jutro zdejme kolektor przczyszcze go i zauwazyłem ze w zestawie uszczelek jest taka podobna uszczelka z mniejszym otworem miedziana jakby.....
zamarzajacy kolektor
ale dolotowy, czy wydechowy?? bo jesli chcesz zdiac dolot to nie trzeba tego robić, zeby przeczyscic układ podgrzewacza, łatwiej wydech
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
ściągnąłem dolot przeczyściłem linka na wiertarce od strony wydechu tez jest drożne teraz pytanie czy zaryzykować i włożyć uszczelkę z mniejszym otworem czy tak jak było?
zdecydowanie zrobił bym tak zeby z jednej strony był mniejszy otwór. Wtedy jest jakaś szansa ze bedzie przepływ spalin i bedzie coś grzać. Bo jak masz z obu stron takie same otwory to nie ma róznic cisnienia i spaliny nie przelatuja
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):zdecydowanie zrobił bym tak zeby z jednej strony był mniejszy otwór. Wtedy jest jakaś szansa ze bedzie przepływ spalin i bedzie coś grzać. Bo jak masz z obu stron takie same otwory to nie ma róznic cisnienia i spaliny nie przelatuja
Wielkość otworu ma wpływ na przepływ (
)nie na ciśnienie .
W którymś tłumiku wylot z podgrzewacza jest tuż przy gwizdku -pewnie nawet spaliny są zasysane z podgrzewacza na zasadzie inżektora. Coś w tym kierunku bym kombinował...
Michał2 napisał(a):Łysy napisał(a):zdecydowanie zrobił bym tak zeby z jednej strony był mniejszy otwór. Wtedy jest jakaś szansa ze bedzie przepływ spalin i bedzie coś grzać. Bo jak masz z obu stron takie same otwory to nie ma róznic cisnienia i spaliny nie przelatuja
Wielkość otworu ma wpływ na przepływ (sie ładnie zrymowało..
)
nie na ciśnienie .
W którymś tłumiku wylot z podgrzewacza jest tuż przy gwizdku -pewnie nawet spaliny są zasysane z podgrzewacza na zasadzie inżektora. Coś w tym kierunku bym kombinował...
w seryjnym, chyba kazdym. Stad np. zalecana fabrycznie glebokosc montazu tkz. gwizdkow.
"Bujo"
Michał2 napisał(a): Wielkość otworu ma wpływ na przepływ (sie ładnie zrymowało..
)
nie na ciśnienie .
Ok, mozliwe. W kazdym badz razie kombinuje dobrze?
Michał2 napisał(a):W którymś tłumiku wylot z podgrzewacza jest tuż przy gwizdku -pewnie nawet spaliny są zasysane z podgrzewacza na zasadzie inżektora. Coś w tym kierunku bym kombinował...
ale kolega ma wydech z kolektorem 4 w 1 i nie ma fabrycznego wydechu. Rurki od podgrzewacza wchodza od razu po obu stronach przy głowicach. A jakoś te spaliny trzeba ruszyć przez ten podgrzewacz. Stad moj pomysł zeby jeden otwór nieco zmniejszyć.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
vwitam złożyłem wsio do kupy..wsadziłem uszczelkę z mniejszym otworem z prawej strony podgrzewanie nagrzewa się ale jeszcze jest lekki szron na kolektorze...
nie przeszkadza ale czy to moze miec zwiazek z tym ze jak odpuszcze i dodam gazu to garbus sie zadławia i po chwili zaczyna jechac?
może ale nie musi. Raczej miałbyś problem z niskimi obrotami wg mnie. Oczywiscie moge sie myslić
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
wolne obroty sa ok....
wiem iż ludzie którzy mieli problem z zamarazajacym kolektorem, mieli problem z gasnacym garbem, którego nie dało sie pozbyć. Aczkolwiek przeciez niepowiem ze to napewno nie to u Ciebie 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Ja nie mialem problemu z zamarzajacym kolektorem od czasu Malucha. A wtedy to sie objawialo tak (na tyle na ile pamietam) ze nie bylo mocy i trafial na mur jak sie probowalo go wkrecic na obroty. Ale nie przy jalowych.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Mam dokladnie ten sam problem. Przeplyw przeplyw podgrzewacza udroznilem silnik zasysa cieple powietrze, caly uklad wydechowy nowy. Nie mam gwizdkow mam zoom tube. Jedyne co zauwazylem to rozbierajac stary wydech srednice otworow pod nagrzewnice i gwizdki sa wieksze i mimo nowych kolorynek trzeba stosowac paste. Gwizdek skecony do konca da sie wyciagnac reke bez problemu.
Jest jeszcze jedna sprawa ale malo kto o niej pamieta. Uszczelki pod samym dolotem (Kolektor dolotowy-glowica) o ile sa przynajmniej w 1200 powinno sie zmienic takze na nowe. Calosc wydechu i kolektora dolotowego powinna byc skrecana rownomiernie tak zeby calosc rownomiernie sie ulozyla.
Jest jeszcze jedna sprawa ale malo kto o niej pamieta. Uszczelki pod samym dolotem (Kolektor dolotowy-glowica) o ile sa przynajmniej w 1200 powinno sie zmienic takze na nowe. Calosc wydechu i kolektora dolotowego powinna byc skrecana rownomiernie tak zeby calosc rownomiernie sie ulozyla.
