zamarzajacy kolektor

23 marca 2010, 14:18
jutro zdejme kolektor przczyszcze go i zauwazyłem ze w zestawie uszczelek jest taka podobna uszczelka z mniejszym otworem miedziana jakby.....
23 marca 2010, 20:34
ale dolotowy, czy wydechowy?? bo jesli chcesz zdiac dolot to nie trzeba tego robić, zeby przeczyscic układ podgrzewacza, łatwiej wydech
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 marca 2010, 20:59
ściągnąłem dolot przeczyściłem linka na wiertarce od strony wydechu tez jest drożne teraz pytanie czy zaryzykować i włożyć uszczelkę z mniejszym otworem czy tak jak było?
23 marca 2010, 22:06
zdecydowanie zrobił bym tak zeby z jednej strony był mniejszy otwór. Wtedy jest jakaś szansa ze bedzie przepływ spalin i bedzie coś grzać. Bo jak masz z obu stron takie same otwory to nie ma róznic cisnienia i spaliny nie przelatuja
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 marca 2010, 23:32
Łysy napisał(a):zdecydowanie zrobił bym tak zeby z jednej strony był mniejszy otwór. Wtedy jest jakaś szansa ze bedzie przepływ spalin i bedzie coś grzać. Bo jak masz z obu stron takie same otwory to nie ma róznic cisnienia i spaliny nie przelatuja

Wielkość otworu ma wpływ na przepływ ( :wink: sie ładnie zrymowało.. :-D )
nie na ciśnienie .

W którymś tłumiku wylot z podgrzewacza jest tuż przy gwizdku -pewnie nawet spaliny są zasysane z podgrzewacza na zasadzie inżektora. Coś w tym kierunku bym kombinował...
23 marca 2010, 23:56
Michał2 napisał(a):
Łysy napisał(a):zdecydowanie zrobił bym tak zeby z jednej strony był mniejszy otwór. Wtedy jest jakaś szansa ze bedzie przepływ spalin i bedzie coś grzać. Bo jak masz z obu stron takie same otwory to nie ma róznic cisnienia i spaliny nie przelatuja

Wielkość otworu ma wpływ na przepływ ( :wink: sie ładnie zrymowało.. :-D )
nie na ciśnienie .

W którymś tłumiku wylot z podgrzewacza jest tuż przy gwizdku -pewnie nawet spaliny są zasysane z podgrzewacza na zasadzie inżektora. Coś w tym kierunku bym kombinował...

w seryjnym, chyba kazdym. Stad np. zalecana fabrycznie glebokosc montazu tkz. gwizdkow.
"Bujo"
24 marca 2010, 07:06
Michał2 napisał(a): Wielkość otworu ma wpływ na przepływ ( :wink: sie ładnie zrymowało.. :-D )
nie na ciśnienie .

Ok, mozliwe. W kazdym badz razie kombinuje dobrze? :D wiem ze w fabrycznym wydechu jedna rurka podgrzewacza wchodzi zaraz przy wyjsciu spalin z głowicy, druga natomiast w puszcze gdzie spaliny sa rozprezone i podejrzewam maja mniejsze cisnienie.
Michał2 napisał(a):W którymś tłumiku wylot z podgrzewacza jest tuż przy gwizdku -pewnie nawet spaliny są zasysane z podgrzewacza na zasadzie inżektora. Coś w tym kierunku bym kombinował...

ale kolega ma wydech z kolektorem 4 w 1 i nie ma fabrycznego wydechu. Rurki od podgrzewacza wchodza od razu po obu stronach przy głowicach. A jakoś te spaliny trzeba ruszyć przez ten podgrzewacz. Stad moj pomysł zeby jeden otwór nieco zmniejszyć.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 marca 2010, 13:03
vwitam złożyłem wsio do kupy..wsadziłem uszczelkę z mniejszym otworem z prawej strony podgrzewanie nagrzewa się ale jeszcze jest lekki szron na kolektorze...
24 marca 2010, 13:44
a przeszkadza Ci to w czymś?? :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 marca 2010, 17:04
nie przeszkadza ale czy to moze miec zwiazek z tym ze jak odpuszcze i dodam gazu to garbus sie zadławia i po chwili zaczyna jechac?
24 marca 2010, 22:24
może ale nie musi. Raczej miałbyś problem z niskimi obrotami wg mnie. Oczywiscie moge sie myslić
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 marca 2010, 07:42
wiem iż ludzie którzy mieli problem z zamarazajacym kolektorem, mieli problem z gasnacym garbem, którego nie dało sie pozbyć. Aczkolwiek przeciez niepowiem ze to napewno nie to u Ciebie :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 marca 2010, 09:01
Ja nie mialem problemu z zamarzajacym kolektorem od czasu Malucha. A wtedy to sie objawialo tak (na tyle na ile pamietam) ze nie bylo mocy i trafial na mur jak sie probowalo go wkrecic na obroty. Ale nie przy jalowych.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 marca 2010, 11:28
Mam dokladnie ten sam problem. Przeplyw przeplyw podgrzewacza udroznilem silnik zasysa cieple powietrze, caly uklad wydechowy nowy. Nie mam gwizdkow mam zoom tube. Jedyne co zauwazylem to rozbierajac stary wydech srednice otworow pod nagrzewnice i gwizdki sa wieksze i mimo nowych kolorynek trzeba stosowac paste. Gwizdek skecony do konca da sie wyciagnac reke bez problemu.
Jest jeszcze jedna sprawa ale malo kto o niej pamieta. Uszczelki pod samym dolotem (Kolektor dolotowy-glowica) o ile sa przynajmniej w 1200 powinno sie zmienic takze na nowe. Calosc wydechu i kolektora dolotowego powinna byc skrecana rownomiernie tak zeby calosc rownomiernie sie ulozyla.

← Pytania i problemy