Mój dupowóz/zimowóz/drugowóz

24 marca 2010, 09:34
No wiec jako ze coraz mniej ludzi jezdzi Garbusami na codzien, zwlaszcza w zimie, coraz wiecej sposrod nas posiada tez i inne pojazdy. To troche smutne, ale daje tez moze okazje do dyskusji?
Na furiatach to chwycilo na tyle, ze temat ma grubo ponad 300 stron http://www.motonews.pl/sh_forum.php?op=fvt&am…4&c=132&f=25
Oczywiscie w zadnym wypadku nie jest to temat
krótki opis , bez zbędnych komentarzy i offtoppów , bez robienia bałaganu
, ale wlasnie jest pelen oftopow, dyskusji o wyzszosci franzuzow nad niemieckimi traktorami, dizla nad gazem itd itp. I wlasnie dlatego go lubie. Zwlaszcza takie smaczki jak kiedy mozesz przeczytac "kupilem maree weekend, wcale nie jest taka zla, jest tania a duza, wygodna, luksusowa, nie kazdy musi miec passata jak byl lach i wcale sie nie psuje", po tygodniu "jak sprawic zeby w marea zniknely te wszystkie migajace lampki i nie odpadala dolna czesc tylnej klapy" a po 3 miesiacach "sprzedam marea weekend" :-D :-D

Moze i my mozemy sie poklucic o wyzszosci jednego modelu nad drugim uzasadaniajac, ze to co kazdy z nas wybral, jest absolutnie najlepsze? :-D Przy czym wiadomo of kors ze najlepszy jest Garbus*




*albo Ogorek. Albo Typ 3. Albo....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 marca 2010, 09:44
Osobiście jeżdżę fiatem Bravo 1,9jtd 105km 99r. Autko fajne było na studiach obecnie jestem na etapie szukania kupca, bo chce coś bardziej pakownego. A fiat jak to fiat silnik fajny oszczędny i dynamiczny największy pozytyw tego auta, tylko jakoś odejść nie chce, ostatnio cały czas coś w nim wymieniam, łożyska, termostat290zł :shock: , wczoraj przeguby. I to jest właśnie jeden z poważnych minusów drogie części droższe niż w beemce Taty:). Pozatym to tandetne plastiki.
24 marca 2010, 09:56
Ja śmigam Audi A4 1,9 TDI kombi z 2001 roku ... auto kupiłem bo taki się trafił ;) (oczywiście autko było rozbite przyjechało z Belgi) ... auto bardzo sobie chwalę 116 koni daje przyjemnosć z jazdy ... jedyny mankament że przy małych dzieciach robi się ciasnawo (foteliki ,wózek siatki itp) do tej pory już wymieniłem troszkę części użytkowych jak tarcze przegóby klocki ale po 175 tysiącach wypada ;) ... teraz chodzi mi po glowie zmiana na Avensis Verso ale to się zobaczy ;)

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
24 marca 2010, 10:00
Ja niemam dupowoza i dupe mi wozi garb. Ale chyba moge powiedzieć co bym chciał?? :P na ta chwile chciałbym coś w stylu pratner/berlingo/kango najlepiej z dzwiami tylnymi dzielonymi w pionie, diesla, ze składanymi tylnymi siedzeniami z bocznymi dzwiami suwanymi :) szkoda ze to francuzy niektóre i rozwiazania techniczne bywaja nielogiczne :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 marca 2010, 10:06
Odnośnie francuzów to wczoraj u znajomego lakiernika oglądałem cytryne C1 i od razu rzuciło mi się w oczy bardzo głupie rozwiązanie. Ten samochód nie ma wogóle tylnych błotników i cały syf z pod kół przyjmuje na tylne furtki :shock:
Zdjęcie nie zachowało się
24 marca 2010, 10:07
Jedyny dupowóz, choć to duże słowo w przypadku tego wozu, drugowóz pasowało by lepiej, ale wtedy był jedyny, jaki posiadałem, to Wartburg z 1982roku. Z jedynych zalet jakie posiadał, to zatankowany do pełna podczas zakupu i ubezpieczenie na pół roku. Poza tym ciężko było jakiekolwiek zalety stwierdzić, ale dobry wóz. A, no i nieźle zap.dalał :-D I w gruncie rzeczy to zawsze dojeżdżał do celu :-D
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
24 marca 2010, 10:07
Łysy napisał(a):Ja niemam dupowoza i dupe mi wozi garb. Ale chyba moge powiedzieć co bym chciał?? :P na ta chwile chciałbym coś w stylu pratner/berlingo/kango najlepiej z dzwiami tylnymi dzielonymi w pionie, diesla, ze składanymi tylnymi siedzeniami z bocznymi dzwiami suwanymi :) szkoda ze to francuzy niektóre i rozwiazania techniczne bywaja nielogiczne :P

Mój tata ma juz drugiego peugota ;) partnera i sobie chwali ... fakt belka tylnia wrażliwa (zawieszenie) ale idzie wytrzymać ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
24 marca 2010, 10:07
C1 jak dla mnie to wogole dziwoląg
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 marca 2010, 10:15
Znajomy jak kupil pierwszego partnera/berlingo to juz i prywatnie i do firmy kupowal ze 2 czy 3 nastepne. To byl niezly projekt.

Ale Mrowa boj sie boga, Audi na Avensisa zamieniac? Jeszcze taki wymysl stodolasty? :) Choc fakt ze z dwojka dzieciakow moze byc troche ciasnawo ale.... powiem Ci cos jako osobnik z rodziny wielodzietnej - zawsze bedzie Ci ciasno, nawet jak kupisz Autosana. Ale tez i zawsze sie w koncu ze wszystkim zmiescisz, wiec mysle ze przeskakiwanie na autobusy i inne tego typu wynalazki zbyt wiele sensu nie ma. Chyba ze je po prostu lubisz.

Fakt jest faktem, ze nawet nowsze (ale juz pewnie nie te najnowsze) VAGi maja w sobie cos takiego, ze jak cos trzeba wymienic, to trzeba zrobic zgodnie z instrukcja i to pojdzie. Zazwyczaj nie trzeba kombinowac, patentowac itd. Oczywiscie polski mechanik potrafi :D
A jak potem sie cos montuje, to to tez czesto pasuje.

Natomiast Francuzi nad takimi rzeczami jak to, zeby bylo jak podejsc kluczem i to, zeby cos sie po 3 latach eksploatacji nie rozpadlo nie mysla zbyt wiele.

Ja na jesieni kupilem sladem tysiecy naszych rodakow Golfa II z '91 i jestem zadowolony. To wdzieczne auto i (w przeciwienstwie do niektorych) wolniej sie psuje niz czlowiek nadaza naprawiac, wiec jego stan sie polepsza, a nie pogarsza.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 marca 2010, 10:15
Łysy napisał(a):Ja niemam dupowoza i dupe mi wozi garb. Ale chyba moge powiedzieć co bym chciał?? :P na ta chwile chciałbym coś w stylu pratner/berlingo/kango najlepiej z dzwiami tylnymi dzielonymi w pionie, diesla, ze składanymi tylnymi siedzeniami z bocznymi dzwiami suwanymi :) szkoda ze to francuzy niektóre i rozwiazania techniczne bywaja nielogiczne :P
Też mnie kiedyś coś takiego chodziło po głowie, ale ja to bym C15 z Nysy kupił.
I jak już o francuzach w Polsce produkowanych, to zapomniałem dodać, że jeździłem też czterysta pięć przecież. Oprócz tego że był połamany w trzech miejscach, to jeździł wszędzie aż się rozsypał silnik. Jeździł na gazie więc palił tyle co nic, nie wyglądał więc nie było potrzeby go zamykać. Uczciwie mogę polecić każdemu, a sam pewnie jak już też się zestarzeje, właśnie jego wybiorę na swojego zastępczaka, koniecznie w kolorze białym i koniecznie z Lublina! I w stanie nie-złom-do-huty. Dzięki niemu ogarnąłem festiwal wiatrów, i kilka innych rzeczy, bardzo dobry wóz, w końcu był to mój "Youngtimer zastępczy" :twisted:
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
24 marca 2010, 10:17
C 15 git i bardzo mi sie podoba ale gnije szybciej niz Elegant z '95. Mysle ze za kilka lat to bedzie niezly rarytas a za jakies 20 - jeden z najrzadszych zabytkowych pojazdow z naszej epoki :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 marca 2010, 10:32
C15 bym chetnie jezdzil, zawsze mi sie podobaly.

Jezeli chodzi o tzw. auto do jazdy na co dzien to mam ich kilka.

latem Fiat Ritmo: http://www.stadobaranow.pl/wp-content/uploads/2009/08/dscn3647.jpg

od kilku lat, w zime, latem i kiedy sie da - Renault 4 F4 (obecnie stoi ze względów serwisowych): http://www.stadobaranow.pl/wp-content/uploads/2009/05/dsc03567.jpg

od paru tygodni - Volvo 340 Variomatic: http://www.stadobaranow.pl/wp-content/uploads…pobrana-klatka-1.jpg
Ekierka siedem
24 marca 2010, 10:35
Bardzo szacunowe zestawienie. A Volvo (gratuluje nowego nabytku) ma nawet chromy, wiec moze byc uznane za juz prawie youngtimer!
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 marca 2010, 10:38
a'propos partnera i francuzów. Ok ja ten samochód tez znam stad ze ma go mój ojciec (namawiałem go w sumie na taka fure) i powiem iz auto awaryjne nie jest, komfortowe i bardzo pojemne. Za to jest słabo zwrotny (volvo 740było DUZO lepsze mimo ze dłuzsze o metr) Natomiast ogladałem ostatnio operacje wymiany łozyska przedniego koła (w innym egzemplazu) i powiem ze francuzi lubia utrudnienia :) natomiast czesci sa tanie (np cylinderki tył 20pln, sprzegło kompletne mnij niz 200pln itp)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 marca 2010, 10:39
qubek napisał(a):C 15 git i bardzo mi sie podoba ale gnije szybciej niz Elegant z '95. Mysle ze za kilka lat to bedzie niezly rarytas a za jakies 20 - jeden z najrzadszych zabytkowych pojazdow z naszej epoki :-D
Ale i tak Trucki się łamią szybciej, więc warto pamiętać też o nich w kanonie "za dwadzieścia lat". A tutaj jeździ takie idealne C15 sraczkowo białe z kogutem jak Tesla pomarańczowym na dachu. Przerdzewiały, że o jesssu, ale jeździ. Strzele mu fote kiedyś, bo ciekawy wóz.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN

← Luźne dyskusje