Mój dupowóz/zimowóz/drugowóz

13 lutego 2012, 20:27
To co przede wszystkim sie nie oplaca, to kupowanie nowych samochodow. Ostatnio troche badalem temat, zniechecony ogladaniem ulepów na allegro, ale to smiech na sali.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 lutego 2012, 20:37
rozi napisał(a):Gwarancji nie stracisz przerabiałem temat z VW Passatem 2.0 TDI sami wiecie jak wygląda gwarancja szuka się wszystkiego aby odmówić, zawsze można powiedzieć stwierdzić to wina złego oleju, źle wykonana usługa pretekstów znajdzie się wiele i wtedy ty musisz udowodnić że tak nie jest :P uwierzcie że nie opłaca się robić czegokolwiek poza autoryzowaną stacją obsługi w czasie trwania gwarancji :?

zadajmy sobie pytanie co nam da gwarancja??
naprawe gdy padnie coś z ich winy tzn bledy konstrukcyjne, akcje serwisowe gdy wykryją jakis błąd itp...a poza tym to nabijanie kasy ASO ... wiadomo nie kazdy umie / ma mozliwosci/chęci a np . ma kase i chce mieć z głowy... ale jak zobaczylem fakture za przegląd siostry Skody i ceny oleju/filtra oleju to sie we mnie zagotowało... jak te same rzeczy np. na allegro sa conajmniej polowe taniej.

przez dwa lata gwarancji w.w skody jedyne co naprawili za swoje pieniądze to zaczep od rolety ktora sie nie zatrzaskiwała dzień po odbiorze auta... natomiast jak to samo padło po pół roku to już uszkodzenie mechaniczne i mały plastikowy p....nik warty 170zl.

gwarancja sie skonczyla, przeglady wyniosly po 1200-1300zl za sztuke , wymienione przez ten czas zostaly wycieraczki,olej,filtr oleju, filtr powietrza ....
na co przy 30tys jak zaczely hamulce bić przy hamowaniu ze 110 itp to powiedzieli jej że jak klocki troche sie zuzyly to to normalne ze bije... ale jeszcze za wczesnie zeby zmieniać... przynajmniej nie naciągneli jej na naprawe ale ja juz bym nie mógł jechać tak ze wali mi kierownica przy hamowaniu...

moze jestem nieobiektywny bo mam bzika na punkcie samochodów i nie lubie jak coś mi nie działa i nie lubie żeby ktoś mi wsadzał ręce do mojego auta i wszystko robie sam ale jakos nie mam zaufania do ASO i do ich bajek...

kolejny przypadek? Brata Golf 2,0 TDi. na jednym z przeglądów wyszło że coś ze skrzynią jest nie tak... brat sie nie zna to nie wie i go to nie interesuje zbytnio bo sluzbowe auto ale powiedzieli ze jak części sprowadzą to sie odezwą... cisza...brat sam sie pofatygował do ASO bo przy 35tys km dywaniki gumowe a dokladnie ten od kierowcy byl przetarty na wylot. to w miedzyczasie gdy zamawiał dywaniki zapytal co z tą skrzynią... przyjeli auto do naprawy...ale było juz pare miesięcy po skończeniu gwarancji ... usterka ? standard czyli Dwumas do wymiany. nie ma dla niego to większego znaczenia bo służbowe auto ale ASO przeciągało to do momentu aż gwarancja się skończy ( przynajmniej ja to tak odbieram bo 2,0 TDi maja ten problem z dwumasem odkąd wyszedł ten silnik wiec gdyby byla gwarancja to chyba powinni to na swoj koszt zrobić)

Jedynym plusem gwarancji zaobserwowałem w aucie szwagra. Subaru Forester 2,5T . wychodziła seria silników z wadą które sie zacierały. jako że pada w czasie gwarancji to wymieniają na swój koszt. ALE . nie dają na niego gwarancji dluzej niz gwarancja na karoserie... silnik w aucie szwagra był zmieniony po roku uzytkowania... on akurat kupował je po 2 latach i SUBARU a dokladnie pan ktory sprzedawał z salonu SUBARU mowil ze gwarancja na silnik jest wazna dluzej niz na auto bo silnik byl wymieniony i oni nie ukrywają tego i normalnie silnik ma 2 lata gwarancji czyli akurat rok dluzej niz gwarancja na auto sie konczyla...
szwagier auto kupil... w lipcu skonczyla sie gwarancja na bude, we wrzesniu poszedł uszczelniacz wału... na co SUBARU powiedzialo ze tego gwarancja nie obejmuje bo silnik mial gwarancje wazna do momentu kiedy gwarancja na auto byla wazna...na co pan sprzedawca powiedzial ze sie pomylil dlatego mowil ze gwarancja dluzej wazna jest...

jeszcze jeden przypadek??
drugiego szwagra BMW ... zapalila sie kontrolka poduszek... pojechal do serwisu... do wymiany komputer od poduszek... gwarancja tego nie obejmuje bo to nie jest wada wszystkich aut tylko akurat tego egzemplarza i jest to przypadek 1 na 167 000aut (tak powiedzial pan z serwisu ) ... naprawa 2000zł
ostatnio ... check engine, szarpie , nie pali na wszystkie gary... panowie nie maja czasu w serwisie , czas oczekiwania 2 tygodnie, auto stoi nieruchome w garazu. wstepna diagnoza cewka zaplonowa do wymiany ( nie wiem jak tam rozwiązany jest zaplon czy na kilka cewek , czy listwa zapłonowa czy co) aczkolwiek Pan z serwisu powiezdiał ze to bardzo prawdopodobne bo 2.0 wolnossące mają częsta przypadłość padających szybciej cewek ale zadnej akcji serwisowej z tym związanej nie robią czyli klient płaci...

i w tym momencie ta cala gwarancja to pic na wode. z mojej perspektywy jak tak patrze na te wszystkie przypadki...nie daje ona nic. oprocz przypadku z Subaru ale to od poczatku bylo wiadomo ze subaru ma te 2,5T wadliwą serie i tu bym nie zaryzykował... bo to loteria i nie wiadomo na co się trafi
PozdraVWiam
Bogdan
13 lutego 2012, 20:57
:D twoje słowa potwierdziły tylko co napisałem robiąc cokolwiek poza stacją autoryzowaną dojesz im mnóstwo możliwości odmowy!!! jak każdy gwarant będzie odwlekał może klient zapomni lub gwarancja się skończy ta jest jeden ze sposobów.

odnośnie BMW twojego szwagra dał nabić się w butelkę nie ma znaczenia czy to odosobniony przypadek czy nie!!!

przypadek siostry gwarancja nie obejmuje materiałów eksploatacyjnych taki ja klocki, tarcze, bębny itp.... tylko dobra wola sprzedającego wchodzi w grę


subaru łaski nie robi i wszystko na piśmie!!! Pan może sobie mówić

na koniec pomyśl Pan X taż ma skodę pada silnik, koszt 20 000 zł:shock:
13 lutego 2012, 21:03
rozi napisał(a)::D twoje słowa potwierdziły tylko co napisałem robiąc cokolwiek poza stacją autoryzowaną dojesz im mnóstwo możliwości odmowy!!!

odnośnie BMW twojego szwagra dał nabić się w butelkę nie ma znaczenia czy to odosobniony przypadek czy nie!!!

ja tez mu sie dziwie bo to prawnik ze nie zainteresowal sie tym dokladnie...ale on tak ślepo zapatrzony jest w BMW ze nie ma dyskusji o innym aucie jesli wchodzi dyskusja o motoryzacji :P
rozi napisał(a):przypadek siostry gwarancja nie obejmuje materiałów eksploatacyjnych taki ja klocki, tarcze, bębny itp.... tylko dobra wola sprzedającego wchodzi w grę

ja wiem ale mowienie ze to normalne ze bije bo polowa klockow zuzyta a polowa nie to troche glupota... ale przynajmniej nie chcieli na siłe wymieniać...
rozi napisał(a):subaru łaski nie robi i wszystko na piśmie!!! Pan może sobie mówić

na koniec pomyśl Pan X taż ma skodę pada silnik, koszt 20 000 zł
:shock:

a no to prawda... liczyl na rzetelnego sprzedającego. fakt faktem on i tak ten samochod by kupił tylko że tu jest kwestia podejścia sprzedającego w salonie do klienta...bo ze handlarz "zenek" który sprowadza auta z zagranicy bedzie zawsze w mniejszym lub większym stopniu robił w konia... ale nikt sie tego nie spodziewał po serwisie.
PozdraVWiam
Bogdan
13 lutego 2012, 21:06
Bogdan napisał(a):
rozi napisał(a):przypadek siostry gwarancja nie obejmuje materiałów eksploatacyjnych taki ja klocki, tarcze, bębny itp.... tylko dobra wola sprzedającego wchodzi w grę

ja wiem ale mowienie ze to normalne ze bije bo polowa klockow zuzyta a polowa nie to troche glupota... ale przynajmniej nie chcieli na siłe wymieniać...

To ze zostawili niesprawny samochod wciskajac wlascicielce kit ze jest sprawny i nie chcieli go naprawiac to dla Ciebie liczy sie temu serwisowi na plus?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 lutego 2012, 21:07
Miałem już kilka razy doczynienia z różnymi markami wszędzie jest tak samo jedyna różnica jaką zauważyłem między nimi to jest sposób powiedzenia słowa spir...aj
13 lutego 2012, 21:07
qubek napisał(a):To ze zostawili niesprawny samochod wciskajac wlascicielce kit ze jest sprawny i nie chcieli go naprawiac to dla Ciebie liczy sie temu serwisowi na plus?

przynajmniej nie wymienili i nie powiedzieli ze 2tys do zaplaty :)

aczkolwiek hamowac hamuje wiec uszkodzony nie jest... tylko tarcze sie powichrowały :-D
PozdraVWiam
Bogdan
13 lutego 2012, 21:13
TEN TYP TAK MA, TAK FABRYKA ZROBIŁA ewentualnie TAK MA BYĆ TO NORMALNE chyba znacie :evil: takie są serwisy one mają zarabiać a nie robić dobrze klientom od tego są inne serwisy :D
13 lutego 2012, 21:25
Bogdan napisał(a):
qubek napisał(a):To ze zostawili niesprawny samochod wciskajac wlascicielce kit ze jest sprawny i nie chcieli go naprawiac to dla Ciebie liczy sie temu serwisowi na plus?

przynajmniej nie wymienili i nie powiedzieli ze 2tys do zaplaty :)

aczkolwiek hamowac hamuje wiec uszkodzony nie jest... tylko tarcze sie powichrowały :-D

No kaman, przeczytaj sam swoja wypowiedz.
Twoja siostra miala tarcze do wymiany/przetoczenia, serwis tego nie zrobil, zamiast tego powiedzial jakas bzdura o klockach, a Ty piszesz ze to dobrze, bo tak wyszlo taniej, a to ze wyrywa Ci kierownice z rak to nie znaczy ze jest uszkodzony.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 lutego 2012, 17:51
Bogdan napisał(a): przeglady wyniosly po 1200-1300zl za sztuke

:shock: Ja swój dupowóz za tyle kupiłem (mówię o mojej favoritce) i śmigam bez problemów i zajechać jej nie mogę (60 km dziennie robię po masakrycznych drogach). Nie wyobrażam sobie tyle kasy zostawić gdzieś w warsztacie ZA PRZEGLĄD . :roll:
Ten kraj jest chory.
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
15 lutego 2012, 11:07
Przypominam ze to jest watek o samochodach, ktorymi jezdzimy w zime, na codzien, oprocz Garbusow.
Przemyslenia o tym, jak to w Polsce jest beznadziejnie itd przenioslem do odrebnego watku
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2012, 13:51
qubek napisał(a):Tak jak nie przepadam za szołmenskimi testami top gear, tak test samochodu ze schowkiem na pora czy tam selera mi sie podobal. No ale cóż, bobas, ktos musi kupowac te Signumy. Przykro mi ze padlo na Ciebie, ale ktos musi sie poswiecic, zeby lepszymi samochodami mogli jezdzic inni. Moglo pasc na kazdego. :-D

A jak znajdujesz te zajebiste oplowskie kierunkowskazy?
marjas napisał(a):
qubek napisał(a):Podstawke wymienilem i to nie pomoglo. Dalej nie wiem co to jest.

Nie ma na co czekać, wkładaj 1,6d :-D

Na razie zmieniam pierburga na dwugardzielowego webera. Zobaczymy jak to bedzie dzialac i co dalej

Zdjęcie nie zachowało się

Walki z Pierbugiem 2EE ciag dalszy. Mimo ze "caly internet" pisal ze sie nie da, probowalismy systieme doprowadzic do porzadku. Niestety, mimo zrobienia wszystkich mozliwych krokow przewidzianych w manualach i wielu takich tam nie opisanych a takze wymiany kilku podzespolow na hybil trafil efekt dalej byl zly. Po konsultacji z fachowcami (nie takimi internetowymi) postanowilem sie poki co poddac.
Na szczescie Chris mial ze starych zapasow kit Empi z Weberem Progresiv 34 DCHD.
Trzeba bylo dorobic przejsciowek pod gaznik:
Zdjęcie nie zachowało się

I miedzy gaznik a filtr:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

A takze do linki gazu:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Tadaaam:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Jak to mawiaja na allegro: Pali od pierwszego cykniecia. https://www.youtube.com/watch?v=7My-UhTSoN8 Jak to z progresywnymi gaznikami, trzeba sie bedzie pobawic z ustawieniami, ale juz teraz jest w porzadku. Lepiej niz kiedykolwiek bylo.

W miedzyczasie postanowilem pojsc z duchem mody i zafundowac sobie stikierbomba. Niestety budzet nie przewidywal zamowienia odpowiedniego oklejenia folia z wizerunkiem indywidualnych naklejek w profesjonalnej firmie i musialem sobie poradzic z tym co mialem, ale mysle ze efekt i tak jest cool i zwieksza wartosc samochodu, a takze powinien umozliwic mi przejscie przegladu technicznego:
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2012, 19:43
qubek napisał(a):Na szczescie Chris mial ze starych zapasow kit Empi z Weberem Progresiv 34 DCHD.
Dawca wspomnianego kitu
Zdjęcie nie zachowało się
26 lutego 2012, 20:03
qubek - sprytne mocowanko do sprężynki ;)
26 lutego 2012, 20:14
O, mnie do tego nie mieszaj. To twoj przedpisca. Ja w tej konwersji rąk nie maczalem :-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje