qubek napisał(a):To akurat sa drobiazgi i nie powinienes miec z nimi problemow, ale pamietam ze byla tez kwestia silnika (glowicy, uszczelki pod glowica?)
A moze wszystko na raz bylo kwestia mechanika? Cholera wie. Tak czy siak dobrze, bo Mazda fajniejsza o kilka rzedow wielkosci, przy calym szacunku dla Octavii.
Tak na marginesie, to miales Octavie II
A New Beetle jest garbusem II? Chyba nie... Miałem Ocvatvię I, rocznik 98. Co do głowicy - fakt - to był jeden z większych problemów. Płyn chłodniczy zaczął przeciekać do cylindrów. Problem próbowałem usunąć dwukrotnie. Splanowałem głowicę etc... Możliwe, że zawiniło pęknięcie tulei albo coś jeszcze innego. Jednego nie mogę odmówić Octavii - była przecudna lakierniczo. Po 12 latach nie było na niej właściwie grama rdzy. Nawet od spodu była bielutka.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
