Mój dupowóz/zimowóz/drugowóz
qubek napisał(a):Przeciez jeden samochod jest ewolucyjnym rozwinieciem drugiego, przy czym oba sa rozwinieciem konstrukcji Suzuki i oba byly produkowane przez koncern Daewoo.Tak masz rację, ale tutaj już w dużej ilości przypadków nie powinno chodzić o funkcjonalności a o bezpieczeństwie. Jak widzę samochód, który zostawia za sobą 4 ślady i jadąc za nim można się przyjrzeć dokładnie jego bokowi to mam ochotę zatrzymać kierowcę i mu nagadać. Druga sprawa jest taka, że Polacy (nie wszyscy ale raczej większość) są mistrzami w podtrzymywaniu stereotypów chociaż one nie zawsze są słuszne. Ludzie wolą kupić golfa 3 w stanie takim, że sypie się z każdej strony niż np. punt 1, które wg mnie jest świetnym samochodem w niezłej cenie i jest w całości ocynkowane, więc teoretycznie rdza nie ma racji bytu. Oczywiście są egzemplarze przytoczonego golfa 3 w świetnym stanie no ale to już trzeba troszkę pieniędzy przeznaczyć no i są egzemplarze punta, które już dawno powinny wylądować w hucie.
Matiz moze wiecej palic, bo jest ciezszy i nie wiem czy jakies zmiany w silniku (Tico mialo chyba gaznik, Matiz ma wtrysk) to rekompensuja.
No ale czy jest sens skupiac sie na samochodach, ktore z reguly uzytkuja ludzie, ktorzy na pytanie: "Jakim jezdzisz samochodem?" odpowiadaja: "Czerwonym"?
Jesli ktos interesujacy sie motoryzacja jezdzi czyms takim, to raczej albo dlatego ze jest to samochod sluzbowy, albo dlatego ze wpadl mu taki w rece (po mamie, wujku albo sasiedzie co sprzedal okazyjnie). Raczej nie ze swiadomego, swobodnego wyboru sposrod roznych opcji.
One oczywiscie sa w stanie spelnic swoja fukncje, tzn mozna w nie wsiasc, z duzym prawdopodobienstwem odpalic i z rownie duzym - dojechac w zakladane miejsce i po drodze nie bedzie nam padac deszcz na glowe. W tym sensie mozna je nazwac samochodami dobrymi, poniewaz w tym sensie na rynku od dawna nie ma samochodow zlych - doslownie kazdy, ktory mozna kupic "działa".
Ale pomijajac to znaczenie okreslenia "dobry samochod" to sa to maksymalne gowna i jesli ktos interesujacy sie motoryzacja szuka dupowozu, to moze sobie znalezc wiele bardziej interesujacych opcji.
Ostatnio czekalem kilkadziesiat minut na myjni samochodowej i obserwowalem przyjezdzajace auta. Jedno gorsze od drugiego. Nie moglem sie nadziwic, jak ludzie moga wybierac takie gowniane puszki, skoro za te same pieniadze mozna kupic i utrzymac cos duzo fajniejszego. Tyle ze... to pewnie tak, jakbym ja probowal kupic sobie wąż ogrodowy. Poszedl bym do Castoramy, moze jeszcze do Practikera i cos bym kupil, to cos, niezaleznie od tego co bym wybral, na pewno przepuszczalo by wode w odpowiednim kierunku i nie cieklo za bardzo na boki, ja bylbym zadowolony i twierdzilbym ze jest dobre, bo w koncu dalem rade podlac kwiatki i oproznic szambo do ogrodka sasiada. A to, ze za takie same pieniadze mozna bylo kupic waż trwalszy, mniej sie placzacy i lepszy pod nie wiem jakimi jeszcze wzgledami i do tego "fajniejszy".... to by mi uciekalo, bo nie interesuje sie wężami ogrodowymi. Ale dla entuzjasty węży ogrodowej moj wąż być moze tez bylby gowniany, tak jak dla mnie samochody tych ludzi odwiedzajacych myjnie. I taki entuzjasta pewnie potrafil by wytlumaczyc, dlaczego moj waz jest do dupy. Ale ja sie nie interesuje wężami ogrodowymi, wiec dla mnie jest git.
qubek napisał(a):Teraz to go juz trzymaj. Nie dosc, ze jesli jest w dobrym stanie, to bedzie dalej w dobrym stanie przez lata, to mysle ze lada moment dobrze zachowane B3 zaczna byc poszukiwane. Na razie ten samochod wciaz w oczach wiekszosci rasowych koneserow starej motoryzacji (zwlaszcza takich co to rozpoznaja Mustanga, Porsze i Rojsrojsa ktorym jechal kuzyn do slubu) jest synonimem grata chloporobotnika, ale ich jest tak naprawde coraz mniej, a do tego to byly udane wozy i na dodatek mialy dosc dziwaczna stylistyke, co z czasem bedzie je coraz bardziej wyrozniac. A twoj jeszcze ma ten pakiet sportowego oszpojlerowaniaGT i VR6 tak miały, szczerze to mi się to bardzo podoba, ale co chwilę muszę konserwować pod listwami bo najwięcej brudu tam się zbiera a potem rdzewieje...
swoją drogą marzy mi się jeszcze do kolekcji VR6 też Variant
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
No to teraz jest najlepszy moment. Widywalem na forach ludzi kupujacych najbardziej egzotyczne wersje B3 w stanie na oko calkiem fajnym, tylko po to zeby pozyskac z nich jakies czesci do innych modeli VW, przy czym kompatybilnosc tych czesci byla dyskusyjna, a te inne VW z czasem moga sie okazac mniej wartosciowe.
VR6 tki sa tanie jak barszcz, bo pala swoje i maja kiepska opinie w Polsce. A ta kiepska opinia zazwyczaj oznacza ze niektore z czynnosci obslugowych trzeba zrobic w/g instrukcji, a nie napierdzielajac mlotkiem, a polski fachowiec jak wiadomo od instrukcji jest madrzejszy.
@Rafers - A jak sie Volvo sprawuje? W koncu juz go pare dni masz.
VR6 tki sa tanie jak barszcz, bo pala swoje i maja kiepska opinie w Polsce. A ta kiepska opinia zazwyczaj oznacza ze niektore z czynnosci obslugowych trzeba zrobic w/g instrukcji, a nie napierdzielajac mlotkiem, a polski fachowiec jak wiadomo od instrukcji jest madrzejszy.
@Rafers - A jak sie Volvo sprawuje? W koncu juz go pare dni masz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
co do węży i samochodów, czytałem ostatnio ze BMW planuje całkowicie przesc na przedni naped, bo jest to wygodniejsze rozwiazanie konstrukcyjne a 70% nabywców nowych bmw i tak nie wie na które koła sa napedzane ich samochody
Co do Volvo to ... ładne renault
a powaznie to jest to jedno z ciekawsych volvo z tego okresu, szkoda ze tylko przednionapedowe były
Co do Volvo to ... ładne renault
a powaznie to jest to jedno z ciekawsych volvo z tego okresu, szkoda ze tylko przednionapedowe były
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):co do węży i samochodów, czytałem ostatnio ze BMW planuje całkowicie przesc na przedni naped, bo jest to wygodniejsze rozwiazanie konstrukcyjne a 70% nabywców nowych bmw i tak nie wie na które koła sa napedzane ich samochody![]()
hmm nie sadze zeby tak zrobili. ja podziwiam BMW za ich konstrukcje. bo: napęd na tył powinien obnizac przyspieszenie na logike...a tu 2.0 140KM i ma 9s do 100km/h gdzie przednionapędowce ponizej 10 zejsc nie moga. nie wiem jak oni to robia
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
ma logike i fizyke naped na tył polepsza przyspieszenie a nie pogarsza. Ma lepsze dociazenie przy starcie i brak strat przeniesienia napedu 4x4 (przy dobrej nawierzchni)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):ma logike i fizyke naped na tył polepsza przyspieszenie a nie pogarsza. Ma lepsze dociazenie przy starcie i brak strat przeniesienia napedu 4x4 (przy dobrej nawierzchni)
a wał, "most" ? przeciez przeniesienie napedu powinno go opoznic niby
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
a w przednim napedzie to nie masz dyferencjału półosiek etc?
Jakoś sportowe samochody od zawsze cechował tylny naped. Tu chodzi o dociążenie tylnej osi na starcie a odciążenie przedniej. Jakos za wiele przednionapędowych dragsterów nie ma, prawda? Pomyśl.
Jakoś sportowe samochody od zawsze cechował tylny naped. Tu chodzi o dociążenie tylnej osi na starcie a odciążenie przedniej. Jakos za wiele przednionapędowych dragsterów nie ma, prawda? Pomyśl.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Dyskusja bez sensu, bo zbyt wiele zmiennych wchodzi w gre, zeby odpowiedziec jednoznacznie na tak postawione pytanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
W moim przypadku dupowozem jest A3 z niezniszczalnym tdi 90KM:) Tanie w utrzymaniu, niezawodne. Ale trzeba zmienić na coś większego bo się rodzina powiększa. Celuję w A4 quattro ale zobaczymy co wyjdzie. Bmw też lubię.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
Bogdan napisał(a):Moja mama kupiła sobie w zeszłym roku cytrynę C3 VTR 1.6 110KM i do 100 ma poniżej 9sŁysy napisał(a):co do węży i samochodów, czytałem ostatnio ze BMW planuje całkowicie przesc na przedni naped, bo jest to wygodniejsze rozwiazanie konstrukcyjne a 70% nabywców nowych bmw i tak nie wie na które koła sa napedzane ich samochody![]()
hmm nie sadze zeby tak zrobili. ja podziwiam BMW za ich konstrukcje. bo: napęd na tył powinien obnizac przyspieszenie na logike...a tu 2.0 140KM i ma 9s do 100km/h gdzie przednionapędowce ponizej 10 zejsc nie moga. nie wiem jak oni to robia
MrPierre napisał(a):Bogdan napisał(a):Moja mama kupiła sobie w zeszłym roku cytrynę C3 VTR 1.6 110KM i do 100 ma poniżej 9sŁysy napisał(a):co do węży i samochodów, czytałem ostatnio ze BMW planuje całkowicie przesc na przedni naped, bo jest to wygodniejsze rozwiazanie konstrukcyjne a 70% nabywców nowych bmw i tak nie wie na które koła sa napedzane ich samochody![]()
hmm nie sadze zeby tak zrobili. ja podziwiam BMW za ich konstrukcje. bo: napęd na tył powinien obnizac przyspieszenie na logike...a tu 2.0 140KM i ma 9s do 100km/h gdzie przednionapędowce ponizej 10 zejsc nie moga. nie wiem jak oni to robia
ja bralem pod uwage samochod podobnej masy , z silnikiem 2.0 o podobnej mocy i zblizonej klasy
ja mam Peugeota 106 po SWAPie ktory ma ponizej 10s i objade szwagra BMW ale to nie o to mi chodzilo
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
Bogdan napisał(a):Domyśliłem się, bo jednak BMW to czołgi są.MrPierre napisał(a):Bogdan napisał(a):Moja mama kupiła sobie w zeszłym roku cytrynę C3 VTR 1.6 110KM i do 100 ma poniżej 9sŁysy napisał(a):co do węży i samochodów, czytałem ostatnio ze BMW planuje całkowicie przesc na przedni naped, bo jest to wygodniejsze rozwiazanie konstrukcyjne a 70% nabywców nowych bmw i tak nie wie na które koła sa napedzane ich samochody![]()
hmm nie sadze zeby tak zrobili. ja podziwiam BMW za ich konstrukcje. bo: napęd na tył powinien obnizac przyspieszenie na logike...a tu 2.0 140KM i ma 9s do 100km/h gdzie przednionapędowce ponizej 10 zejsc nie moga. nie wiem jak oni to robia
ja bralem pod uwage samochod podobnej masy , z silnikiem 2.0 o podobnej mocy i zblizonej klasy![]()
ja mam Peugeota 106 po SWAPie ktory ma ponizej 10s i objade szwagra BMW ale to nie o to mi chodzilo
hej
jest fajnie tym bardziej ze mam sentyment do tego volvo bo gdzies tak w 94 roku ojciec miał 480 es bez turbo
Simiga fajnie trzyma sie drogi bardzo dobrze parametry fabrycznie 122 km ale cos dlubali podobno w nim troszkie z turbina i ma miec 130 ale watpie ( ma jescze taki zaworek ktorym mozna reg doładowanie)..... katalogowo do 100 ma 9 sek ale nie wiem sam bo mokro opny zimowe i raczej nie da sie na 1 ostro ruszec bo mieli
ale wciskaw fotel jak wracałem przy wyprzedzaniu myslaem ze mam tak ze 140 .. było 170 ...
do zrobienia jest reczny i kupiłem taki obowiazkowy zestawik zaplonowy swiece przewody kop, palec i 2 czujniki i powinno byc wporzo z odpalaniem .. a tak z grubsza to narazie wile sie nie najedziłem z 700 km moze
no spalanie takie testowe czyli pare razy poprzyciskałem 12,8 trasa 7,5 moze po emerycku by było 11,5 / 7 nie wiem
a znalazłem jakis start na 1/4 i ma 16,4 a mój garb 16,11
wiec nie zemdlaem z wrazenie
ale ma fajna 5 od 60 do pooru ciagnie
a z takich standardów to ciesze sie ze sie trafił org z pelna dokumentacja i zaden sciemniony serwisowany 1500 km były filtry oleje heble zawiecha rozrzad i jakies pierdy robione ( tylko ten reczny chiba linka do zrobienia ) , naprawde z udokumentowanym przebiegiem juz teraz 153 000 km moze i sporo ale rok prod 92 ... aa i 1 raz mi sie trafiło ze mam 2 kpl nowych opon
pozdr
a ps 1 raz czyli od 13 lat mam tylko na siebie 4 kółka ( bo oc ) ii mówie tym razem bedzie tylko na mnie i co miłe zaskoczenie w linku dali mi 60 % za lata za prawko a i 5 % za wplate czy kontynuacje z garba bo tam jestem wsp. od 1,5 roku
wiec 65 %
to tak dla zaiteresowanych
Simiga fajnie trzyma sie drogi bardzo dobrze parametry fabrycznie 122 km ale cos dlubali podobno w nim troszkie z turbina i ma miec 130 ale watpie ( ma jescze taki zaworek ktorym mozna reg doładowanie)..... katalogowo do 100 ma 9 sek ale nie wiem sam bo mokro opny zimowe i raczej nie da sie na 1 ostro ruszec bo mieli
do zrobienia jest reczny i kupiłem taki obowiazkowy zestawik zaplonowy swiece przewody kop, palec i 2 czujniki i powinno byc wporzo z odpalaniem .. a tak z grubsza to narazie wile sie nie najedziłem z 700 km moze
no spalanie takie testowe czyli pare razy poprzyciskałem 12,8 trasa 7,5 moze po emerycku by było 11,5 / 7 nie wiem
a znalazłem jakis start na 1/4 i ma 16,4 a mój garb 16,11
a z takich standardów to ciesze sie ze sie trafił org z pelna dokumentacja i zaden sciemniony serwisowany 1500 km były filtry oleje heble zawiecha rozrzad i jakies pierdy robione ( tylko ten reczny chiba linka do zrobienia ) , naprawde z udokumentowanym przebiegiem juz teraz 153 000 km moze i sporo ale rok prod 92 ... aa i 1 raz mi sie trafiło ze mam 2 kpl nowych opon
pozdr
a ps 1 raz czyli od 13 lat mam tylko na siebie 4 kółka ( bo oc ) ii mówie tym razem bedzie tylko na mnie i co miłe zaskoczenie w linku dali mi 60 % za lata za prawko a i 5 % za wplate czy kontynuacje z garba bo tam jestem wsp. od 1,5 roku
to tak dla zaiteresowanych