nowy silnik z motopompy ALBIN i LUZ

11 maja 2010, 11:19
Majki ma silnik napewno z motopompy, ale czy z początku lat 60?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 maja 2010, 11:23
Tak, ale późny silnik, który na cieńszym wale miał założone koło zamachowe z gumowym oringiem. Dlatego u Majka nie było problemu z założeniem koła od 12V 130 zębów.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
11 maja 2010, 12:07
qubek napisał(a):Ja bym raczej nie przetaczal lekko kola, zeby wchodzilo na wal, zamontowany na silniku. To robota na oko w polaczeniu, ktore jest slabe i lubi sie luzowac, z katastrofalnymi czasem skutkami dla silnika.


Dajesz do dobraego zakładu zrobią ci to z torelancją do 0,001 i w czym tu problem , tam trzeba zebrać od wewnętrznej może góra setkę .
11 maja 2010, 12:10
Moze. Gdybys mogl wyjac wal, to pewnie nie byloby to problemem. Na zmontowanym silniku? Nie wiem.
11 maja 2010, 12:16
Vw_RaF napisał(a):Chryste w głowie mi się nie mieści co ludzie tu piszą.

W silnikach industrialnych i zwykłych w latach 60 były koła zamachowe do rozrusznika 6V (108-109 zębów dokładnie nie pamiętam).

Koła te nie pasują do nowszych silników, które mają 12V rozrusznik.

NIE możliwe jest założenie koła od 12V na silnik 1200 z lat początku lat 60.

Stare silniki 1200 mają inny czop wału niż późniejsze i stąd cały bajzel.

Jedyna opcja to wsadzamy silnik z kołem od 6V i kręcimy rozrusznikiem 12V ale taki układ nie pociągnie długo bo albo wywali zębatkę na rozruszniku, albo polecą zęby na kole zamachowymm albo całość się zakleszczy na amen. Generalnie takiego rozwiązania NIE POLECAM!!!!

Pewnych rzeczy po prostu nie da się zrobić.

Rozrusznika 6V też nie założysz do skrzyni, która miała 12V rozrusznik bo jest inna tulejka.

Możliwa jest natomiast konwersacja w drugą stronę nowszy silnik, można wsadzić do dziadka ale trzeba zdobyć dość nietypowe koło zamachowe. Ale to historia na inną okazję.

Mam nadzieję że się mylę a wiedza moja jest uboga na ten temat i istnieją jakieś cudowne metody rozwiązania tego problemu. Wyraziłem tylko swoją opinię i nie ponoszę za nią żadnej odpowiedzialności.


Manewr zmiany samej zębatki w rozruszniu 12V i na 6V jest prosty i dobrze opisany w wielu postach na the samba. Jest też tam wiele tematów gdzie ludzie opisują jak z powodzeniem śmigają na rozrusznikach 6V i kole 6V w instalacji 12V a rozruszniki tak traktowane nie wykazały jakiejś specjalnej awaryjności związanej z faktem innego napięcia. Tulejke dorobi kazdy kto naprawia rozruszniki. Samo obrobienie gniazda koła jest operacją mniej inwazyjną niż ich obrabianie w celu zmniejszenia wagi . Wystarczy zmierzyć dokladnie wał motopompy i obrobić gniazdo koła w dobrym warsztacie pod wymiar. Wiec rozwiązań jest wiele trzeba tylko wybrać któreś .
11 maja 2010, 12:36
qubek napisał(a):Moze. Gdybys mogl wyjac wal, to pewnie nie byloby to problemem. Na zmontowanym silniku? Nie wiem.

suwmiarka elektroniczna w łapę i mierzysz wał , idziesz z wymiarem i kołem i prosisz żeby ci tak podtoczyli gniazdo , tam niewiele brakuje. a wał wystaje w wystarczającym stopniu żeby dokonać dobrego pomiaru.
11 maja 2010, 12:42
Nie wydaje mi sie to wystarczajaco dokladna metode. I moge sie zalozyc ze zarowno jedna, jak i druga szlifiernia z uslug ktorych korzystam by sie tego nie podjela. Moze jakbym im przyniosl kolo i silnik, zeby sami mogli pomierzyc. Moze.
11 maja 2010, 12:54
qubek napisał(a):Nie wydaje mi sie to wystarczajaco dokladna metode. I moge sie zalozyc ze zarowno jedna, jak i druga szlifiernia z uslug ktorych korzystam by sie tego nie podjela. Moze jakbym im przyniosl kolo i silnik, zeby sami mogli pomierzyc. Moze.

Silnik się mieści w większości bagażników jak się uprzesz to możesz podjechać i sobie sami zmierzą. Nie widzę w tym żadnej trudności . Narzędzia maja wystarczająco precyzyjne zazwyczaj. Toż to prosta operacja .
11 maja 2010, 13:01
Może i jest to metoda. A jak zmierzysz głębokość osadzenia koła zamachowego na wale? Pamiętając jednocześnie o grubości trzech podkładek, do tego zachowując odpowiedni luz. Pamiętać też trzeba o przylgni wału do koła zamachowego. A nawet jak osadzisz takie koło co z simmerem? A nawet jak to się uda to jak to wyważyć? Ja bym się nie zabierał za to bo za łatwo to skopać i wał i zamach. Poza tym kto się tego podejmie? Ja też nie znam szlifierni, która by to obrobiła.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
11 maja 2010, 13:01
co do jazdy garbem juz od niedzieli nie jeżdżę nim od momentu gdy sie dowiedziałem o tym luzie, niezły bajzer się narobił z tym silnikiem szkoda że jak prędzej się pytałem czy silnik będzie pasował to napisano mi żę tak tylko koło trzeba zmienić i po sprawie, z tego co piszecie najlepszym rozwiązanie będzie zamiana zębatki w rozruszniku na ta 6v tylko ciężko o to będzie pewnie. NA RAZIE NIECH GARBI STOI I ODPOCZYWA PRZED KOLEJNĄ OPERACJĄ
11 maja 2010, 13:11
czarny napisał(a):...szkoda że jak prędzej się pytałem czy silnik będzie pasował to napisano mi żę tak tylko koło trzeba zmienić i po sprawie...

No to ktoś się pomylił trochę :? Uwielbiam fora internetowe.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
11 maja 2010, 13:27
Vw_RaF napisał(a):
czarny napisał(a):...szkoda że jak prędzej się pytałem czy silnik będzie pasował to napisano mi żę tak tylko koło trzeba zmienić i po sprawie...

No to ktoś się pomylił trochę :? Uwielbiam fora internetowe.


Bo miał na myśli silnik przemysłowy z okolic 65 plus. :) Vw_Raf słusznie zauważył że starsze motopompy miały inny wał . Poza tym silnik pasuje tylko koło nie ;P . nie dramatyzuj Czarny ;P Masz kilka wyjść z sytuacji . A silnik jeśli jest naprawdę dobry to ci długo posłuży 1200 jest nie do zajechania ;P

Tutaj fotorelacja jak sie przerabia 12V rozrusznik do koła 6v po Ang. niestety ale dobrze opisane : http://coccinellebleu.blogspot.com/2007/09/12…-on-6v-flywheel.html
11 maja 2010, 14:51
nie dramatyzuje tylko gdzie ja dostane tą zębatkę z 6V wydaje mi sie że nie będzie łatwo
11 maja 2010, 15:43
nie kupisz ale na allegro zdarzają się całe rozruszniki 6V

← Pytania i problemy