Dobra, Monte Garbo w tym roku przechodzi w Garbo-Dakar i tam mozna kontunuowac dyskusje: http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=13709
bo sie robia dwa tematy o tym samym.
Z perspektywy tego tygodnia mysle, ze moze zrobilismy blad zmieniajac nazwe. Do tej pory zmienialismy nazwe zmieniajac miejscowke imprezy (jak w zamianie Grzymka na Tulowice) zeby uniknac zamieszania, ale moze teraz jak bysmy zostawili to nie trzeba by sie tyle tlumaczyc
bo sie robia dwa tematy o tym samym.
Z perspektywy tego tygodnia mysle, ze moze zrobilismy blad zmieniajac nazwe. Do tej pory zmienialismy nazwe zmieniajac miejscowke imprezy (jak w zamianie Grzymka na Tulowice) zeby uniknac zamieszania, ale moze teraz jak bysmy zostawili to nie trzeba by sie tyle tlumaczyc

Edek z krainy kredek
oczywiście życzę jak najlepszej frekwencji, gdyż pomysł sam w sobie może się niektórym spodobać
generalnie chodzi mi o to, że za naszych studenckich czasów mało kto by sobie na taki zlot pozwolił i o ile nasza sytuacja się zmieniła i teraz obrastamy w piórka i mówimy, że hobby kosztuje i trzeba się z tym liczyć, to kilka lat temu traktowaliśmy garba jako tanie auto, które umila nam czas i nie potrzebowaliśmy kilku stówek na zlot, a jedynie zgrzewki piwa i kilku litrów benzyny