CZy ktoś pamięta,jak je ustawić przed wprasowywaniem??KAzdy sworzeń ma dwie wypustki, ktore określają jakby tor pracy trzpienia....Mozę ktoś ma jakiś rysunek,fotę badż jasno potrafi wytlumaczyc, jak ustawic te wypustki wzgledem wahacza dolnego i górnego?? Znaków na wahaczach niet.
Rurowisko -ustawienie sworzni wahaczy .
tez mnie to zastanawiało, ale sprawdzałem, widziałem swozeń w srodku i one sa symetryczne, w kazda strone taki sam skok. Wg mnie nie ma znaczenia jak je wsadzimy, ale moze ktoś to zdementuje??
Ja wsadziłem "jakkolwiek" i nic sie nie dzieje z ograniczaniem skoku, tym bardziej ze mam obnizone zawieszenie, miałem szczescie?? cztery razy?
Ja wsadziłem "jakkolwiek" i nic sie nie dzieje z ograniczaniem skoku, tym bardziej ze mam obnizone zawieszenie, miałem szczescie?? cztery razy?

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Oglądałem tez sworzeń i wydaje mi sie, ze trzpień
ma dłuzszy skok poruszajac się w tym wycieciu, niz w poprzek. Oczywiscie moge sie mylić i wystarczy zalozyć jakkolwiek. Po c ow takim razie są te wyciecia na kołnierzu a i znaki /niekiedy/ na wahaczach?
ma dłuzszy skok poruszajac się w tym wycieciu, niz w poprzek. Oczywiscie moge sie mylić i wystarczy zalozyć jakkolwiek. Po c ow takim razie są te wyciecia na kołnierzu a i znaki /niekiedy/ na wahaczach?
Stach wieczorkiem sprawdzę. U mnie mechanik się "pomylił" i prawie zatarło mi zwrotnicę, właśnie na sworzniu.
Łysy - to farciarz.
Łysy - to farciarz.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
jestem bardzo ciekaw, bo moge miec źle. Ale widziałem swozeń w srodku i kołniez jest symetryczny do okoła.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Hmmm,właściwie tez jestem łysy,wiec może założyć jakkolwiek te sworznie?????
))
DZięki, RAf,czekamy na informację,sadzę,że wszystkim się przyda.
))DZięki, RAf,czekamy na informację,sadzę,że wszystkim się przyda.
Łysy napisał(a):jestem bardzo ciekaw, bo moge miec źle. Ale widziałem swozeń w srodku i kołniez jest symetryczny do okoła.
CO to znaczy?
Ze naciecia na kołnierzu idą zgodnie z linia wahacza?
chodzi mi raczej o to ze pod osłoną, krawedz która powoduje ze "kula" swożna nie wychodzi z obudowy jest dookoła symetrycznym otworem i niewidze potrzeby montowania sworzni w okreslony sposób. Moze tak jest w podróbach? moze minimalnie jest zawezona i nie zauwazyłem? moze miałem pomroczność jasną? cholera jasna wie, chetnie sie dowiem, bo moze mam źle.
Wiem napewno ze mam obnizone zawieszenie na belce z 5-7cm, a swoznie maja jeszcze zapas skoku w dół wiecej niz do ogranicznika jakim jest odbój amortyzatora. Wsadzone napewno "jakkolwiek"
Raf, wyjasnij mi jak mozna "prawie zatrzeć" zwrotnice przez złe włożenie sworznia? ja osobiscie niewidze takiej opcji, wyjasnij mi
Wiem napewno ze mam obnizone zawieszenie na belce z 5-7cm, a swoznie maja jeszcze zapas skoku w dół wiecej niz do ogranicznika jakim jest odbój amortyzatora. Wsadzone napewno "jakkolwiek"
Raf, wyjasnij mi jak mozna "prawie zatrzeć" zwrotnice przez złe włożenie sworznia? ja osobiscie niewidze takiej opcji, wyjasnij mi
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
U mnie ten"otwór",który skrywa jabłko przegubu jest podłużny,co powoduje różny skok trzpienia sworznia-zarówno w starych, jak i nowych sworzniach.
skoro jest wzdłużny i jesteś tego pewien, to wiesz w którą strone jest wzdłużny, to juz wiesz jak montować
I chetny jestem abyś ta wiedza sie podzielił 
I chetny jestem abyś ta wiedza sie podzielił 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Po prostu, zwrotnica się nie obracała płynnie tylko z zajebistymi oporami. Do tego interesujące odgłosy dźwiękowe były.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
nadal zadnego nie widze zwiazku ze złym ustawieniem sworzni.
Teraz jak wymieniłem jeden* sworzeń na dobry jakościowo (maila) to tez przez pierwsze 100km ciezko chodziła zwrotnica, później sie rozruszała. Dziwne bo jak wkładałem bezfirmówki to było od razu lekko
*) czemu akurat jeden uległ uszkodzeniu to zupełnie inna kwestia, generalnie uszkodzenie mechaniczne min osłony, nie stukał w kazdym badz razie
Teraz jak wymieniłem jeden* sworzeń na dobry jakościowo (maila) to tez przez pierwsze 100km ciezko chodziła zwrotnica, później sie rozruszała. Dziwne bo jak wkładałem bezfirmówki to było od razu lekko
*) czemu akurat jeden uległ uszkodzeniu to zupełnie inna kwestia, generalnie uszkodzenie mechaniczne min osłony, nie stukał w kazdym badz razie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):nadal zadnego nie widze zwiazku ze złym ustawieniem sworzni.
Zadzwoń do Czarka z Wesołej i zapytaj. Swożnie wymieniłem po 3500km.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
jej. Po co mam dzwonić?, zatarty, zepsuty etc sworzeń moze powodować złą prace zwrotnicy, ale nie jego złe ustawienie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Sworznie były nowe firmy Sidem.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się