Raf, wiesz przeciez jak to jest zbudowane. weź to na logike. Złe ustwienie sworznia (wykluczając jakas ekstremalna glebe lub przeciwnie), nie moze spowodować złej pracy zwrotnicy, no kaman.
Ale uszkodzony sworzeń za to moze to spowodować, a jego złe ustawienie moze spowodować uszkodzenie, z tym sie zgodze.
Z tym ze u mnie "złe" ustawienie sworzni nigdy nie spowodowało ich uszkodzenia, mozliwosci sa takie:
-miałe ogromne szczescie i przypadkowo wstawiłem prawidłowo cztery sworznie, (wątpie
)
-miałem sworznie symetryczne wkładane jakkolwiek (dwie firmy w sumie, ale prawdopodobne)
-przewezenie trzymajace gruszke jest na tyle małe ze jakoś to pracuje ale ma mniejsze wychylenie przy nieprawidłowym montarzu (tez prawdopodobne)
Ale uszkodzony sworzeń za to moze to spowodować, a jego złe ustawienie moze spowodować uszkodzenie, z tym sie zgodze.
Z tym ze u mnie "złe" ustawienie sworzni nigdy nie spowodowało ich uszkodzenia, mozliwosci sa takie:
-miałe ogromne szczescie i przypadkowo wstawiłem prawidłowo cztery sworznie, (wątpie
)-miałem sworznie symetryczne wkładane jakkolwiek (dwie firmy w sumie, ale prawdopodobne)
-przewezenie trzymajace gruszke jest na tyle małe ze jakoś to pracuje ale ma mniejsze wychylenie przy nieprawidłowym montarzu (tez prawdopodobne)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego