Rurowisko -ustawienie sworzni wahaczy .

14 lipca 2010, 14:02
Raf, wiesz przeciez jak to jest zbudowane. weź to na logike. Złe ustwienie sworznia (wykluczając jakas ekstremalna glebe lub przeciwnie), nie moze spowodować złej pracy zwrotnicy, no kaman.
Ale uszkodzony sworzeń za to moze to spowodować, a jego złe ustawienie moze spowodować uszkodzenie, z tym sie zgodze.

Z tym ze u mnie "złe" ustawienie sworzni nigdy nie spowodowało ich uszkodzenia, mozliwosci sa takie:
-miałe ogromne szczescie i przypadkowo wstawiłem prawidłowo cztery sworznie, (wątpie :-) )
-miałem sworznie symetryczne wkładane jakkolwiek (dwie firmy w sumie, ale prawdopodobne)
-przewezenie trzymajace gruszke jest na tyle małe ze jakoś to pracuje ale ma mniejsze wychylenie przy nieprawidłowym montarzu (tez prawdopodobne)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 lipca 2010, 14:51
Wg Twojego rozumowania:

Albo Czarek zrobił mnie w c... i znalazł frajera, na wymianę sworzni.

Albo nie ma pojęcia co robi i sobie radośnie określił że dla odmiany wymienimy sworznie no bo coś trzeba.

Wiem tylko że przyjechałem samochodem, który ciężko skręcał i trzeszczał a wyjechałem samochodem z idealnym układem jezdnym.

Powiedział mi że sworznie nie były wprasowane na znaki i że zwrotnica się zacierała. Co jeszcze chcesz żebym Ci napisał?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
14 lipca 2010, 14:55
nic nie pisz. Ja wiem ze SPRAWNY swozeń jak by nie był włożony nie spowoduje trudnosci w obracaniu kierownicą, wymieniałem swożnie osobiście, wiem jak to wyglada, wiem jak to działa i jestem tego pewien. Ale to ciagle OT. Znajdz lepiej jak te przeciecia teoretycznie powinny byc ustawione.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 lipca 2010, 14:56
Raf mnie tez zaciekawilo co znaczy ze zwrotnica sie zacierala. Kazdy mechanik ma swoje teorie. Jesli te teorie powtarzaja potem jego klienci, albo koledzy tych klientow, to sie czasem potrafia stworzyc niestworzone historie. Ale Ty akurat jestes mechanicznie kumaty, wiec jesli poprosisz Czarka o wytlumaczenie, to bedziesz w stanie je zrozumiec. Wiec sie go przy okazji po prostu spytaj prosze. Zawsze lepiej cos wiedziec, niz polegac na rzuconym przez kogos ogolniku.

(Jak powinno sie wsadzac sworznie - nie pamietam, ostatni raz robilem to wiele lat temu).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 lipca 2010, 15:59
interesujace ze u mnie na wachaczach nie ma oznaczeć widocznych w tej książce. ale juz wiem teraz jak montować :-) teoretycznie, bo ja jestem na 80% przekonany ze moje swoznie sa "jakkolwiek wkładalne" :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 lipca 2010, 16:02
Łysy napisał(a):interesujace ze u mnie na wachaczach nie ma oznaczeć widocznych w tej książce. ale juz wiem teraz jak montować :-) teoretycznie, bo ja jestem na 80% przekonany ze moje swoznie sa "jakkolwiek wkładalne" :)

Twoje moze i tak,ale moje maja bardziej wyrafinowane wymagania.
Dzieki,RAf! Aczkolwiek mam wątpliwosci,czy te wyciecia powinny być ustawione prostopadle do rurowiska,czy tez jest tam mowa o jakimś kącie.....Widać,ze na wahaczach powinny być znaki...
14 lipca 2010, 16:51
Witam. Ja też sworznie zawsze wciskałem zgodnie z oznaczeniem zarówno na wahaczach, jak i na kołnierzach sworzni. Chyba to były sworznie górne, ale mogę się mylić. Na pierwszy rzut oka na wahaczach nie ma śladu znaczeń fabrycznych, ale jak się oczyści ze starej farby i ew. rdzy to rzeczywiście te znaczenia są wybite. Ma to zapewnić prawidłową pracę sworznia. Zgrywa się znaki na kołnierzu sworznia i wahaczu no i zaprasowuje. Pozdrawiam.
14 lipca 2010, 20:04
CZyli jak je załozyleś, Tommy? Bo tego nie napisałeś.


JAk wyglądają te oznaczenia fabryczne??Jakieś nadlewy? Nacięcia?
WAhacze odczyściłem , to oczywiste. PAmietajmy,ze były też sworznie z JEDNYM nacięciem na kołnierzu,wiec na każdym wahaczu moze być tylko jedno oznaczenie fabryczne,które powinno sie zgrać z nim-zresztą,jedno w zupełności wystarczy.
Sworznie,które kupił Łysy pasują zapewne w każdym połozeniu,Ach,te akcesoria tuningowe, tak ułatwiaja zycie...

warto wspomnieć,iż przez 40-30 lat funkcjonowania auta sworznie były wielokrotnie zmieniane i nie każdy być moze bawił sie ustalanie ich właściwego położenia. A po takim fachowcu ktoś mógł mylnie oznaczyć je punktakiem i błąd sie powtarza.Warto wiec to raz na zawsze wyjaśnić;-)
14 lipca 2010, 20:51
Pomiekąd każdy ma trochę racji w swoich postach. Ja swoje sworznie musiałem bardzo brutalnie wycisnąć i okazało się że rzeczywiście sworzeń miał ściśle określony tor pracy po takiej jakby bardzo wąskiej elipsie (wręcz prostokącie) z niewielką odchyłką na prawo/lewo - więc gdyby wciśnąć je tak jak Łysy, czyli na chybił trafił to mogłoby się okazać że jednak zawias by stał w miejscu i przy małym dołku byłby tylko wielki stuk. Przy zakładaniu nowych też w pierwszym momencie kierowałem się tymi znacznikami by ustawić je prostopadle do rurowiska lecz wrodzona ciekawość podpowiedziała mi żeby jednak zdjąć osłonę gumową i zobaczyć co tam w środku.

I tak na przykładzie moich owszem można je wsadzić jakkolwiek bo tor ruchu sworznia odbywa się praktycznie po okręgu i różnice pomiędzy skokiem przód/tył i prawo/lewo są minimalne.
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
14 lipca 2010, 21:33
No dobzre,a te,o których pisales na początku? Ustawiles je prostopadle w stos.do rurowiska?? JAk wygladaja te znaczniki na wahaczach?
14 lipca 2010, 21:47
stach napisał(a):No dobzre,a te,o których pisales na początku? Ustawiles je prostopadle w stos.do rurowiska?? JAk wygladaja te znaczniki na wahaczach?

one były tam założone przez poprzednika albo nawet przez fabryke
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
14 lipca 2010, 21:54
Dobzre...Ale prostopadle do rurowiska? TE znaczniki to nacięcia czy nadlewki jakieś?kropki/Trójąty?Pentagramy?
14 lipca 2010, 22:16
Na swoich wahaczach nie znalazłem żadnych znaczników (może zbyt słabo szukałem)
Ale te poprzednie sworznie były ustawione tymi wyrobieniami mniej więcej prostopadle do rur
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
14 lipca 2010, 22:56
stach napisał(a):CZyli jak je załozyleś, Tommy? Bo tego nie napisałeś.


JAk wyglądają te oznaczenia fabryczne??Jakieś nadlewy? Nacięcia?
WAhacze odczyściłem , to oczywiste. PAmietajmy,ze były też sworznie z JEDNYM nacięciem na kołnierzu,wiec na każdym wahaczu moze być tylko jedno oznaczenie fabryczne,które powinno sie zgrać z nim-zresztą,jedno w zupełności wystarczy.
Sworznie,które kupił Łysy pasują zapewne w każdym połozeniu,Ach,te akcesoria tuningowe, tak ułatwiaja zycie...

warto wspomnieć,iż przez 40-30 lat funkcjonowania auta sworznie były wielokrotnie zmieniane i nie każdy być moze bawił sie ustalanie ich właściwego położenia. A po takim fachowcu ktoś mógł mylnie oznaczyć je punktakiem i błąd sie powtarza.Warto wiec to raz na zawsze wyjaśnić;-)
Witam. Tak, bo były nacięcia, takie kreseczki, nawet w tamtym tygodniu je widziałem u siebie jak wchodziłem pod auto. Generalnie mogę powiedzieć, że kierunkują one pracę sworznia wzdłuż auta, tzn. kreseczki są do przodu auta. Mam w domu sworznie Lemfordera, mają też na kołnierzu takie wycięcia, które pozwalają na trafienie na wskaźniki na wahaczu. Czyli "okienka" w sworzniach mają się zgrywać ze znakami na wahaczu. Zresztą jak sprawdzałem stare sworznie, to rzeczywiście mają ograniczony ruch "główki" w sworzniu. Mi akurat na powyższą sprawę zwrócił uwagę dokładnie 18 lat temu, jak kupowałem sworznie, Pan Andrzej Folta w Krakowie. A wiedzę ma szeroką na temat garbusów, chociaż wiem, że aktualnie zbiera też opinie negatywne. Dla mnie był zawsze miły i dużo od niego na temat garbów się dowiedziałem. Poza tym sprawę ustawienia sworznia z wahaczem dyskutowałem też z jednym z mechaników, który para się garbusami od lat 70. Również potwierdził tą tezę. Założenie np. poprzecznie do kierunku jazy powoduje przyśpieszone zużycie sworzni, bo po prostu są przystosowane do pracy w jednym kierunku. Nie przeczę, że być może są sworznie różnych producentów, którzy robią, nazwijmy to, sworznie "uniwersalne". Ja zawsze kupowałem oryginały niemieckie i rzeczywiście okienka do ustawienia ze znakami są. W końcu ktoś to kiedyś wymyślił i musiał się czymś kierować...Pozdrawiam :-)

← Pytania i problemy