Rurowisko -ustawienie sworzni wahaczy .

14 lipca 2010, 23:10
DZięki.
Poszukam tych nacieć;-).
NA górnych wahaczach coś takeigo znalazłem, malutkie,cieniutkie, na jakieś 2mm długie właśnie nacięcia w okolicy,gdzie leży kołnierz sworznia..NA dole poszukam,ale czesto podczas czyszczenia te nacięcia zostają zeszlifowane....
14 lipca 2010, 23:16
Nie chcę wprowadzić w błąd, ale chyba na dole z tego co pamiętam nie ma tych nacięć, stąd tez sworznie dolne nie mają "okienek". Musiałbym wejść pod auto. A jeśli znalezione kreseczki na górnych wahaczach są cieniutie, to właśnie one !!! Dlatego ciężko je zobaczyć...Ale ważne, że odnalezione...Pozdrawiam :-)
14 lipca 2010, 23:54
Sworznie dolne ..też mają okienka;-))) W moich starych jedno,w nowych-dwa
17 lipca 2010, 09:05
No ale na co patrzeć?
ŁAdny amortyzator.
WIdac,ze sworzeń ma okienko,wiec jest kierunkowy.
Wczoraj w warsztacie chłopcy też śmiali się ze mnie,ze marudzę z tymi kierunkami,ale jak zdjęli ze sworznia gumkę przed wprasowaniem, zmienili zdanie.
17 lipca 2010, 10:32
OK.
Zajzalem do ksiazki, po oficjalna wiedze, a nie chlopski rozum ;)

Oficjalna wiedza jest zgodna z chlopskim rozumem :]. Okienko, w ktorym chodzi sworzen (jesli to okienko wystepuje, w/g manuala powinien, ale on byl zrobiony 40 lat temu i niekoniecznie uwzglednia wszystkie dzisiejsze wynalazki, o jakich donosi lysy) musi byc zgodne z kierunkiem jazdy (czyli rownolegle do osi podluznej samochodu).
W/g manuala powiny byc naciecia na gumce, na sworzniu i na wachaczu (no i na pierscieniu mocujacym gumke oczywiscie).
Naciecia na gumce sworznia, na samym sworzniu i na wachaczu powinny byc w linii (z ilustracji wynika ze powinny wskazywac przod-tyl samochodu, ale tego nie piszą wprost). Przerwa na pierscieniu trzymajacym gumke powinna byc przekrecona o 90 stopni (czyli na bok).

Ogolnie - to co sie mozna bylo domyslec i bez instrukcji

Na logike jak sie to wsadzi zle, to bedzie sie ograniczac skok zawieszenia, choc przypuszczam ze w praktyce taki sworzen sie podda (moje spekulacje) i rozwali.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lipca 2010, 11:03
[quote="qubek"]OK.
Zajzalem do ksiazki, po oficjalna wiedze, a nie chlopski rozum ;)

Wiejski remont=chlopski rozum;-)

NAwet w polskim manualu/tłumaczenie z francuskeigo jakowegoś / jest informacja /str. 160 bodajze/ ,iz naley zakładać sworznie zgodnie z kierunkiem jazdy. LInk RAfa jest bardzo dobry dobry. Ale jak sparwdziłeś ,to super, myślę, ze pomoże to tym,którzy w przyszłości będą zmieniać sworznie.
17 lipca 2010, 11:06
Material z linku Rafa wszystko by mi wyjasnil, gdybym nie to ze ni w zab nie znam niemieckiego
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 lipca 2010, 13:19
W tym przypadku wystarczy popatrzeć na obrazki.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
18 lipca 2010, 13:51
Montujac swoje sam zastanawialem sie jak je wcisnac bo w pierwszej chwili myslalem ze obojetnie jak ale. zaznaczylem naciecia na wachaczu przed wyprasowaniem starych sworzni i ni jak pokrylo sie z nacieciami na nowych sworzniach. Wiec na piechote zdjale gume z jednego z starych i ustwilem tak samo jak bylo.tzn skok trzpienia pokrywa sie rownolegle z wachaczem tzn na wprot. Po zlozeniu calosc dziala nis sie skrzypi i porusza sie plynnie obie strony stoja rowno. Jedyne uwagi jakie mialem to kiepska guma na oslonach. Ale tak jak ktos juz wczesniej pisal w maulach brak wzmianek o tym jak ustawic sworznie podczas montazu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Pytania i problemy