Jaki silnik do garbusa

21 lipca 2010, 08:59
50game50 napisał(a):Widzę że jak ktoś napiszę że koniec tematu i nie ma po co ciągnąc tego dalej to znajduje się masa ludzi piszących dalej.

to my inni urzytkownicy (wzglednei mod, admin) bedziemy decydować kiedy jest koniec tematu :-D :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lipca 2010, 09:52
Właśnie :)
gino napisał(a):
vwandal napisał(a):Fakt ,że jezeli nie możesz poradzić sobie z silnikiem garbowym to nie bierz się za swap innego ,
o...taki byl przekaz mojego postu...


I to jest tez to co ja uwazam. Z perspektywy doswiadczen ;) wyrobilem sobie opinie ze latwiej naprawiac niz przerabiac, a Ci co twierdza inaczej, po prostu nie ogarniaja skali problemu. Jak ktos juz swoje naprawil i samochod dobrze poznal, to nie musi sie juz pytac czy swap sie oplaca czy nie, bo sam jest w stanie zdecydowac.

Wiec odpowiedz na pytanie - jaki inny silnik pasuje do Garbusa brzmi - ZADEN.

Bo nawet najbardziej pokrewne, niby pasujace na dzwon typ IV i wasserboxery to sa dosc skomplikowane swapy niewiele pewnie prostsze niz silnik z zopelnie innej bajki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lipca 2010, 10:14
qubek napisał(a):Bo nawet najbardziej pokrewne, niby pasujace na dzwon typ IV i wasserboxery to sa dosc skomplikowane swapy niewiele pewnie prostsze niz silnik z zopelnie innej bajki.

nie no bez przesady. Masz prawie zero problemów z łaczeniem silnika ze skrzynią, czyli odpada ZNACZNA ilosc kłopotów. Pozatym te silniki (typ4 oczywiscie z aftermarketowym chłodzeniem) mieszcza sie w komorze silnikowej garbusa, co takie oczywiste w przypadku silników innych marek nie jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lipca 2010, 10:27
No widzisz:

Prawie nie masz klopotow z laczeniem silnika ze skrzynia.
Mieszcza sie w komorze (oczywiscie pod warunkiem...)


Te 'prawie' i 'oczywiscie' to sa wlasnie te roznice, ktore sprawiaja, ze swapowanie jest latwe na forach internetowych, a trudniejsze w rzeczywistosci. Trudniejsze nie znaczy niemozliwe. Nie zawsze nawet znaczy ze jest bardzo trudne, ale smiem twierdzic ze w zdecydowanej wiekszosci przypadkow nie takie proste jak sie poczatkowo wydawalo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lipca 2010, 10:34
qubek ale zestaw to z silnikami których połaczenie silnika ze skrzynia bez płyt redukcyjnych, przerabinania sprzgieł, wałków sprzegłowych itd jest niemozliwe wogóle, podobnie jak niemozliwe jest ich wsadzenie do komory silnika bez uprzedniego pociecia, przespawania etc.

Pomijam ze nawet w garbusach wystepowały rózne sprzegła, rózne skrzynie, rózne wieńce rozrusznika, pozatym jak montujesz np dwa drla to tez komore musisz troche pocharatać etc. Wiec prosze nie wypominaj mi tych "prawie", skoro silnik od garbusa tez "PRAWIE" zawsze pasuje
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lipca 2010, 10:55
Alez ja sie zgadzam z Toba. I dlatego pisze ze przerobki nie sa latwe.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lipca 2010, 11:48
to się rozpisali :D dzięki za info
21 lipca 2010, 19:53
Trochę tak pisałem aby oźywiuć atmosferę ale przeróbki czegokolwiek w jakimkolwiek aucie nie sa proste jest to kawał pracy umysłowej i fizycznej podpartej finansami , choć nie mówię że nie wart podjęcia .
Lektura Allegro i Ebaya jest wielce pouczająśca w tym temacie , warto się zastanowić dlaczego niektóre "projekty" zostały porzucone i czekają na kontynuację przez nowego właściciela.
Nie bardzo rozumiem oburzenie na silnik inny niz garbowy choć ci sami ludzie dopuszczają zmiane skrzyni biegów , elementów nadwozia , zawieszenia czy wnetrza nie mówiąc o tuningu silnika z którego pozostaje tylko nazwa "aircooled' a w którym nie ma nawet jednej częsci z oryginału.
Jestem w stanie zrozumiec i szanować ludzi którzy chca zachowac lub odbudowac autko w oryginale chwała im za to choc sam do nich nie należe.
Mam panoramę z 65 roku i przeszła juz swoje , pozostanie raczej pojazdem do zabawy i eksperymentów i tak pewnie skończy bo nie potrafię dac mu nowej historii kupując papiery na Allegro ale mimo wszystko i tak ja lubię.
22 lipca 2010, 12:12
a ja wiem jaki silnik pasuje do garbusa :) z ogorka np o :-D
mail: (kontakt usunięty)
22 lipca 2010, 12:27
sokol napisał(a):a ja wiem jaki silnik pasuje do garbusa :) z ogorka np o :-D

Ogórków to tez sie tyczy:
Łysy napisał(a):Pomijam ze nawet w garbusach wystepowały rózne sprzegła, rózne skrzynie, rózne wieńce rozrusznika, pozatym jak montujesz np dwa drla to tez komore musisz troche pocharatać etc. Wiec prosze nie wypominaj mi tych "prawie", skoro silnik od garbusa tez "PRAWIE" zawsze pasuje
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 lipca 2010, 15:45
Co do Ogórka to słyszałem o skutecznym zamontowaniu w nim silnika z Wartburga :-D
Poza tym w Buliku kolega miał silnik 1,6 od TL-ki
22 lipca 2010, 22:32
Scooty napisał(a):Tak przy okazji co to za silnik ?

VW Głolf.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
23 lipca 2010, 00:29
50game50 napisał(a):to się rozpisali :D dzięki za info

Mimo, iże jestem radykałem w kwestii silników w garbusach, to pomijając kwestie światopoglądowe odpowiem tak:

Żyjemy w XXI wieku i wszystko jest możliwe. Moi szacowni przedmówcy w swoich krytycznych wypowiedziach zakładali zapewne, że pracę tą zamierzasz wykonać samodzielnie i próbowali Cię zniechęcić między innymi ze względu na bezsporną trudność techniczną tematu i niłe doświadczenia w tek kwestii w Polsce. Jeśliby wyjść z założenia, że całe przedsięwzięcie zamierzasz oddać w ręce ludzi, którzy specjalizują się w takich sprawach, to zmienia postać rzeczy.

Sprawa jest prosta. Myślę, że jedno pytanie w dużej mierze określi dalsze poszukiwania odpowiedzi.

Jaki planujesz budżet?

Jeśli nie zniechęca Cie cennik firmy z UK, która specjalizuje się w montażu silników Subaru do starych VW -w tym garbusów, to zdecydowanie polecam. Maja w tej dziedzinie spore doświadczenie.

na przykład tu: http://www.tsrengineconversions.co.uk/

Nie byłbym sobą rzecz jasna, gdybym nie dodał trzech groszy całkiem od siebie. :)
Mianowicie kalkulując całą operacje profesjonalnego swapa z Subaru włączając wykonanie tego porządnie wraz z dwonem skrzyni od Subaru, tak żeby mieć później łatwiejsze serwisowanie i montaż mocnego WRX mającego w granicach 240HP okazuje się, że wcale opłacalnym rozwiązaniem może być zakup gotowej jednostki typ1* zbudowanej od podstaw np. w USA specjalnie pod kątem wyczynu. Jestem w 100% przekonany, że dysponyjący mocą 200HP silnik wolnossący typ1 w garbusie odpowiednio do tego przygotowanym jest w stanie napędzić stracha każdemu kierowcy, który nie miał z czymś takim nigdy do czynienia. Sprint do setki w jakieś 6 sekund i podrywanie przednich kół przy starcie potrafi zrobić wrażenie na każdym chojraku.
Oczywiście, jeśli takie 200HP to dla Ciebie mało, możesz zamówić sobie silnik turbodoładowany potrafiący wykrzesać z siebie nierzadko ponad 350KM i wtedy brak respektu do takie maszyny z pewnością skończy się rychłym zgonem.

Żeby nie być gołosłownym:
http://www.youtube.com/watch?v=dag4Is8VLHg

Przykłady firm zajmujących się mocnymi silnikami garbowymi:
http://www.drdracingheads.com/engines/eng_custom.php
www.vwspeedshop.com/
http://beetleclinic.de.dd15928.kasserver.com/motorsport.phtml

*) typ 1 - czyli silnik od garbusa - 4 cylidrowy boxer chłodzony powietrzem.

Na koniec chciałbym zaznaczyć, ze rozmawiamy o budżetach w grubych tysiącach dolarów, funtów, euro. To nie jest zabawa za 2000PLN...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
23 lipca 2010, 01:32
rebel napisał(a):
50game50 napisał(a):to się rozpisali :D dzięki za info

Mimo, iże jestem radykałem w kwestii silników w garbusach, to pomijając kwestie światopoglądowe odpowiem tak:

Żyjemy w XXI wieku i wszystko jest możliwe. Moi szacowni przedmówcy w swoich krytycznych wypowiedziach zakładali zapewne, że pracę tą zamierzasz wykonać samodzielnie i próbowali Cię zniechęcić między innymi ze względu na bezsporną trudność techniczną tematu i niłe doświadczenia w tek kwestii w Polsce. Jeśliby wyjść z założenia, że całe przedsięwzięcie zamierzasz oddać w ręce ludzi, którzy specjalizują się w takich sprawach, to zmienia postać rzeczy.

Sprawa jest prosta. Myślę, że jedno pytanie w dużej mierze określi dalsze poszukiwania odpowiedzi.

Jaki planujesz budżet?

Jeśli nie zniechęca Cie cennik firmy z UK, która specjalizuje się w montażu silników Subaru do starych VW -w tym garbusów, to zdecydowanie polecam. Maja w tej dziedzinie spore doświadczenie.

na przykład tu: http://www.tsrengineconversions.co.uk/

Nie byłbym sobą rzecz jasna, gdybym nie dodał trzech groszy całkiem od siebie. :)
Mianowicie kalkulując całą operacje profesjonalnego swapa z Subaru włączając wykonanie tego porządnie wraz z dwonem skrzyni od Subaru, tak żeby mieć później łatwiejsze serwisowanie i montaż mocnego WRX mającego w granicach 240HP okazuje się, że wcale opłacalnym rozwiązaniem może być zakup gotowej jednostki typ1* zbudowanej od podstaw np. w USA specjalnie pod kątem wyczynu. Jestem w 100% przekonany, że dysponyjący mocą 200HP silnik wolnossący typ1 w garbusie odpowiednio do tego przygotowanym jest w stanie napędzić stracha każdemu kierowcy, który nie miał z czymś takim nigdy do czynienia. Sprint do setki w jakieś 6 sekund i podrywanie przednich kół przy starcie potrafi zrobić wrażenie na każdym chojraku.
Oczywiście, jeśli takie 200HP to dla Ciebie mało, możesz zamówić sobie silnik turbodoładowany potrafiący wykrzesać z siebie nierzadko ponad 350KM i wtedy brak respektu do takie maszyny z pewnością skończy się rychłym zgonem.

Żeby nie być gołosłownym:
http://www.youtube.com/watch?v=dag4Is8VLHg

Przykłady firm zajmujących się mocnymi silnikami garbowymi:
http://www.drdracingheads.com/engines/eng_custom.php
www.vwspeedshop.com/
http://beetleclinic.de.dd15928.kasserver.com/motorsport.phtml

*) typ 1 - czyli silnik od garbusa - 4 cylidrowy boxer chłodzony powietrzem.

Na koniec chciałbym zaznaczyć, ze rozmawiamy o budżetach w grubych tysiącach dolarów, funtów, euro. To nie jest zabawa za 2000PLN...
tak... to podejscie jest słuszne i zgadza sie z moim twierdzeniem, ze jak budżet nie pokrywa planu to punktem wyjścia jest zbieranie pieniążków.... jest jednak drobne ale... ale, które przemawia na korzyść swapa a mianowicie montaż o wiele mocniejszego niż garbowy silnika SERYJNEGO czyli takiego co to doskonale sprawdza sie w codziennej eksploatacji a nie na wyścigach i którego żywotności nie mierzy się w godzinach pracy...
chłop zrobi jak zechce... tylko musi pamietac o drobnym szczególe: jak ma działać naprawdę fajnie to tanio nie będzie... niezależnie od opcji jaką wybierze.

← Pytania i problemy