pasek i tak mam nowy już kupiony w końcu pracuje w hurtwoni części, co do docisku to jest nówka szt jak całe sprzęgło, fajnie znów się czegoś dowiedzieć, dzięki bardzo za wyjaśnienia,
Renowacja "Dziadka" u Mikiego (Newka)
Michał2 napisał(a):Vw_RaF napisał(a):Co do paska, zobacz jakie ma oznaczenie bo może jest normalny tj. koło prądnic-alternatora - koło pasowe wału.
A wtedy być może będziesz mógł założyć wiekowy pasek i zaoszczędzić jakieś dwie dychy ...![]()
Niom tylko że taki wiekowy pasek przeżyje 3 takie nowe. Pod warunkiem że jest fabrycznie nowy.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
kilka moich starszych filmików robionych przy okazjii prac w garażu, wkrótce wlkeję więcej jak się odnajdą na telefonach znajomych,,
http://www.youtube.com/user/MikenNewek/videos
http://www.youtube.com/user/MikenNewek/videos
Przez chwilę musiałem odejść od garba bo niestety miałem problemy z inną bestią,
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
No to napisz cos wiecej, to przeciez ciekawy silnik
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
A więc tak, kupiliśmy prosto z niemiec niby lepszego nie tykanego cl-a wszystko było super, fajny model nie dotknięty przez "pana Henia".
Nie nacieszyłem się długo bo w sumie może 2 miesiące, pech przyszedł niespodziewanie na pewnym parkingu okazało się że castrol który był lany od lat zabił mi napinacz rozrządu. wada występująca przy ok 200tys km przebiegu, mój miał 193
Główne szkody to 8 zaworów na jednej z głowic,
Remont: to oczywiście nowy rozrząd, wszelkie uszczelki, zrobienie obydwóch głowic i wiele wiele innych.
Szczęśliwie historia skończyła się heppy endem, 6 miesięcy organizowania części i składania.
Teraz znów można cieszyć się z jazdy s-klassą
Nie nacieszyłem się długo bo w sumie może 2 miesiące, pech przyszedł niespodziewanie na pewnym parkingu okazało się że castrol który był lany od lat zabił mi napinacz rozrządu. wada występująca przy ok 200tys km przebiegu, mój miał 193
Główne szkody to 8 zaworów na jednej z głowic,
Remont: to oczywiście nowy rozrząd, wszelkie uszczelki, zrobienie obydwóch głowic i wiele wiele innych.
Szczęśliwie historia skończyła się heppy endem, 6 miesięcy organizowania części i składania.
Teraz znów można cieszyć się z jazdy s-klassą
Mój wujek miał takiego, piękna maszyna, super silnik, zapas mocy, ze o wygodzie nie wspomne. Niesety trzeba dbać o takie cacko 
no teraz to można powiedzieć że mam zadbany, ogólnie jeżeli chodzi o sprawy mechaniczne to mam wszystko zrobione, pozostaje mi tylko wymiana oleju w skrzyni i maszyna będzie hulać,
Powiem wam że lubię wyzwania ale jak rozebraliśmy v8 to już myślałęm że nie damy rady go złożyć, na szczęście wszystko jest oki.
Powiem wam że lubię wyzwania ale jak rozebraliśmy v8 to już myślałęm że nie damy rady go złożyć, na szczęście wszystko jest oki.
Garbus staje na kołach
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
teraz zabawa z elektryką:
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
teraz zabawa z elektryką:
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Wyczyścic, zregenerować i mogą leżeć i czekać na czarną godzinę (oby nie było to konieczne)
zastanawiam się które założyć do swojego, bo w sumie moje stare są w gorszym stanie,
Te ogólnie lustra mają jak nowe, jedynie co to resztę trzeba ogarnąć, szkłą są oki. ramki nawet kawałek udało mi się doczyścić watą szklaną jak widać na foto.
Te ogólnie lustra mają jak nowe, jedynie co to resztę trzeba ogarnąć, szkłą są oki. ramki nawet kawałek udało mi się doczyścić watą szklaną jak widać na foto.
Jutro wielki dzień, właśnie dziś wracam do domu z akumulatorkiem 6v aby jutro wreście uszłuszeć bicie serca smerfa 
Wczoraj po nieudanych regulacjach gaźnika stwierdziłem że zaryzykuję i wykręciłem stary gaźnik z silnika który leżał gdzieś zasypany w garażu i wyglądał następująco:
Zdjęcie nie zachowało się
O dziwo po wypłukaniu i doprowadzenia do stanu takiego jak powinien być garbi odpalił od razu bez problemów, wystarczyło tylko mała regulacja obrotów.
I tu mam pytanie odnośnie ładowania, kontrolki i 6v. jak ustawie mu dość niskie obroty gdzie pięknie brzmi to kontrolka świeci mi na całego, jak troszeczkę podniosę to tylko się żarzy, czy ktoś ma też tak? dziś sprawdzę jakie wtedy występuje ładowanie.
Zdjęcie nie zachowało się
O dziwo po wypłukaniu i doprowadzenia do stanu takiego jak powinien być garbi odpalił od razu bez problemów, wystarczyło tylko mała regulacja obrotów.
I tu mam pytanie odnośnie ładowania, kontrolki i 6v. jak ustawie mu dość niskie obroty gdzie pięknie brzmi to kontrolka świeci mi na całego, jak troszeczkę podniosę to tylko się żarzy, czy ktoś ma też tak? dziś sprawdzę jakie wtedy występuje ładowanie.
Byc moze jest to problem masy miedzy silnikiem a reszta samochodu lub problem regulatora
