Zły 69

15 grudnia 2010, 18:06
bene napisał(a):Możesz rówież założyć takie błotniki.
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…ry&image_id=2320
Oczywiście bez wygląda super ale nie w rodzimym kraju:)
Mam wstępnie wykonany jeden taki błotnik na przód ale jak go przykładam to mi się to gryzie z wizją pojazdu. Z drugiej strony bez błotników momentalnie podczas jazdy wypiaskuję sobie karoserię :-D .Jak będą to z możliwością szybkiego demontażu .
15 grudnia 2010, 20:58
Ja się również zastanawiałem co będzie z karoserią. Są folie bezbarwne używane do obklejania samochodów ( reklamy ) bardzo twarda i cienka. Można by pomyśleć - tylko czy to nie będzie trąciło kiczem ???
16 grudnia 2010, 09:34
Takie blotniki nie sa brzydkie same w sobie. Jak prawiekazdy element "customowego" samochodu, moga wygladac albo bardzo dobrze, albo bardzo zle w zaleznosci od subtelnych roznic. To nie jest tak, ze jakis styl Ci sie podoba, wezmiesz elementy skopiowane z ogladanych z necie czy gazetach samochodach, zrobisz podobnie i bedzie podobnie zajebiscie. Prawie robi wielka roznice. Ten samochod ma blotniki (dolozone pozniej, wczesniej byl prezentowany bez nich) tak, ze pasuja:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

A mozesz zrobic prawie takie same blotniki, ktore beda wygladac oblesnie i - co wiecej - sprawia ze caly samochod bedzie wygladal oblesnie. To sa subtelne roznice w ksztalcie, zamocowaniu i albo ktos to "czuje", albo nie. Jesli nie czuje, to chocby nie wiem jak sie napinal i ile kasy i pracy wsadzal w swoj "projekt" to mu wyjdzie kupa. I chocby nie wiem jak sie domagal szacunu, to ludziom bedzie tylko gul skakal. Przykladow na to jest wiele, nie tylko na allegro.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 grudnia 2010, 15:39
Błotnikom nie mówię nie ale zajmę się nimi jak ogarnę karoserię .
Tu się zgadzam w 100% z Kolegą ,,qubek,, coś wykonane podobnie lub o zbliżonym kształcie może oszpecić całość lub nie .Mam wizję całości i wydaje mi się że czuje temat ale to też subiektywna ocena :roll: .Nie jestem znanym konstruktorem ,,customowych,, pojazdów ale jak nie spróbuję to się nie przekonam .
16 grudnia 2010, 17:57
Jeśli chodzi o pieroga na drzwiach ( czy jak to tam nazywacie :D ), to ja w swoim Customie przy suicide doors nie mam ich na drzwiach poniżej listwy chromowanej. Kiedyś jak wiozłem Garba gdzieś w Polsce na lawetce (chyba na jakiś dłuższy zlot do Czech ) to złapała mnie okropna ulewa, nie było gdzie przystanąć wiec zdecydowałem że jak miało mi zalać Garba to napewno już się to stało...po około godzinie jak znalazłem zadaszona stacje benzynową to wyszedłem sprawdzić jak wnętrze, i mimo że tylne uszczelki przy drzwiach otwieranych odwrotnie nie mogą być idealnie spasowane, bo by sie drzwi nie otwierały a przednie rynienki są usuniete to woda nie dostała się do środka. Inaczej oczywiscie mogło by być, gdyby jechało się w taką pogode na kołach, po kałużach itp,ale tragedi nie ma a wizualnie przy tego typu przeróbce wyglada to lepiej.

Taka mała rada : przy suicide doors'ach trzeba koniecznie dać odboje, żeby drzwi nie otwierały sie na pełną szerokosc, bo mogą wygiąć karoserie w poblizu tylnych bocznych okien (przy schowanych zawiasach wewnątrz auta). Dodatkowo trzeba oczywiscie wzmocnic słupek na którym trzymaja sie zawiasy, ale to napewno zrobiłeś - inaczej beda sie drzwi opuszczac.

Pozdro i powodzonka w pracach.
Auta w garażu :

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=158
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=159
16 grudnia 2010, 18:54
Qvazi napisał(a):Jeśli chodzi o pieroga na drzwiach ( czy jak to tam nazywacie :D ), to ja w swoim Customie przy suicide doors nie mam ich na drzwiach poniżej listwy chromowanej. Kiedyś jak wiozłem Garba gdzieś w Polsce na lawetce (chyba na jakiś dłuższy zlot do Czech ) to złapała mnie okropna ulewa, nie było gdzie przystanąć wiec zdecydowałem że jak miało mi zalać Garba to napewno już się to stało...po około godzinie jak znalazłem zadaszona stacje benzynową to wyszedłem sprawdzić jak wnętrze, i mimo że tylne uszczelki przy drzwiach otwieranych odwrotnie nie mogą być idealnie spasowane, bo by sie drzwi nie otwierały a przednie rynienki są usuniete to woda nie dostała się do środka. Inaczej oczywiscie mogło by być, gdyby jechało się w taką pogode na kołach, po kałużach itp,ale tragedi nie ma a wizualnie przy tego typu przeróbce wyglada to lepiej.

Taka mała rada : przy suicide doors'ach trzeba koniecznie dać odboje, żeby drzwi nie otwierały sie na pełną szerokosc, bo mogą wygiąć karoserie w poblizu tylnych bocznych okien (przy schowanych zawiasach wewnątrz auta). Dodatkowo trzeba oczywiscie wzmocnic słupek na którym trzymaja sie zawiasy, ale to napewno zrobiłeś - inaczej beda sie drzwi opuszczac.

Pozdro i powodzonka w pracach.
Dziękuję za rady wszystkie są cenne jak złoto przy takiej przeróbce. ,,Pieróg ,, :D na razie zostaje . Zawiasy zostawiłem garbusowe bo mi się strasznie podobają :-D . Myślę nad ogranicznikiem drzwi ale oryginalny odpada bo po tej stronie szyba przeszkadza .Slupki będą wzmocnione drzwi wiszą tylko na paru spawach i nie chciałem wycinać wewnętrznego poszycia słupka przed wstępnym spasowaniem drzwi.
6 lipca 2011, 14:39
HOMER S. napisał(a):[
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
W trakcie prac będę liczył na pomoc Szanownych Kolegów o ile blacharka i lakiernictwo nie stanowi dla mnie problemu to specyfika mechaniki garbusa może sprawić mi problemy.
tylko ja jak to wydłużałem wsadziłem wewnątrz tunelu dodatkowo kratownice aby to wzmocnić :) ciekawe jak u Ciebie to będzie
spoko 3 volksrod się szykuje do zobaczenia na trasie :-D
obecnie brak vw
6 lipca 2011, 14:47
Ciekaw jestem czy tak dlugi samolot nie skrecalby sie wokol osi podluznej. Napoleon jest cholernie daleko od rurowiska.

No ale taka konstrukcja nie musi tak naprawde jezdzic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 lipca 2011, 14:56
qubek napisał(a):Ciekaw jestem czy tak dlugi samolot nie skrecalby sie wokol osi podluznej. Napoleon jest cholernie daleko od rurowiska.

No ale taka konstrukcja nie musi tak naprawde jezdzic.
mi specjalista od ram liczył wzmocnienia jakie trzeba wstawić aby zapobiec momentowi skręcającemu i zabawy żeby to wstawić trochę było
obecnie brak vw
6 lipca 2011, 15:04
O, to ciekawe. Masz fotki tej konstrukcji?
Ja wyliczyc tego nie potrafie. Po prostu mialem kiedys przypadek samolotu, ktory odlaczyl sie od tunelu i widzialem na wlasne oczy jak wtedy skreca sie rurowisko. Trudno w to uwierzyc, jak istotna jest dolna blacha samolotu. I mysle ze wielu ludzi, bez obliczen, nie wzielo by tego drobnego szczegolu pod uwage.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 lipca 2011, 19:36
qubek napisał(a):Trudno w to uwierzyc, jak istotna jest dolna blacha samolotu. I mysle ze wielu ludzi, bez obliczen, nie wzielo by tego drobnego szczegolu pod uwage.

100% potwierdzam. Dwa lata temu zbudowalismy roda "handgranade". Zeby prawidlowo to rozwiazac zdecydowalismy nie ciac oryginaly tylko zastosowac przedluzenie w formie dodatkowego mocowania. Rozwiazanie bardzo sprytne - juz wlasciwie policzone przez specow w stanach wiec bardzo wytrzymale i do tego chyba mimo wszystko prostsze w zastosowaniu.

Element:


Efekt :)


Jesli jeszcze kiedys przyjdzie mi ochota na roda to napewno uzyje ponownie tej metody.
7 lipca 2011, 07:04
Jan-in-uk napisał(a):
qubek napisał(a):Trudno w to uwierzyc, jak istotna jest dolna blacha samolotu. I mysle ze wielu ludzi, bez obliczen, nie wzielo by tego drobnego szczegolu pod uwage.

100% potwierdzam. Dwa lata temu zbudowalismy roda "handgranade". Zeby prawidlowo to rozwiazac zdecydowalismy nie ciac oryginaly tylko zastosowac przedluzenie w formie dodatkowego mocowania. Rozwiazanie bardzo sprytne - juz wlasciwie policzone przez specow w stanach wiec bardzo wytrzymale i do tego chyba mimo wszystko prostsze w zastosowaniu.

Element:


Efekt :)


Jesli jeszcze kiedys przyjdzie mi ochota na roda to napewno uzyje ponownie tej metody.
no specy w stanach mi to wyliczyli z wysyłka do PL na 800$ wiec przesadzili srogo z ceną i dlatego taniej było odwiedzić biuro konstruktorskie i dostać projekt :-D na wysuniecie przodu 35cm 8)
a mi jak przyjdzie ochota założę odwrotnie wahacze i będzie jeszcze prościej bez wysuwania belki wtedy można zostać przy oryginalnym układzie kierowniczym niemal ze :D
ale to wszystko to nic nie ważne zarówno ten mój system jak i twój kit z USA na pięknych drogach w PL może się uszkodzić a jak nie mocowanie to rury się skrzywia ja to mam skok z przodu ustawiony na 5 cm w tym amerykańskim zestawie nie podoba mi się to ze zawieszenie idzie do góry
obecnie brak vw
7 lipca 2011, 15:38
Jestem zarobiony i ciężko mi coś dłubnąć w tygodniu przy garbusie ale nie stoi na dworze .Maska przedłużona aż do dolnej rury rurowiska .Zamki w drzwiach przełożone wymagają jeszcze pewnych prac spawalniczo-ślusarskich. Mam podstawę pod listwę układu kierowniczego która też wymaga jeszcze spasowania z tunelem.Nie wystawiam zdjęć bo co tu pokazywać jak dokończę zamki w drzwiach to obetnę dach i tu dopiero będą ciekawe zdjęcia a teraz to praktycznie nic ciekawego nie widać .
Co do przedłużania tunelu i jego trwałości to wzmocnieniem będzie też stelaż pod listwę układu kierowniczego (elementy wzdłużne i poprzeczne) .
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
8 lipca 2011, 06:22
HOMER S. napisał(a):Jestem zarobiony i ciężko mi coś dłubnąć w tygodniu przy garbusie ale nie stoi na dworze .Maska przedłużona aż do dolnej rury rurowiska .Zamki w drzwiach przełożone wymagają jeszcze pewnych prac spawalniczo-ślusarskich. Mam podstawę pod listwę układu kierowniczego która też wymaga jeszcze spasowania z tunelem.Nie wystawiam zdjęć bo co tu pokazywać jak dokończę zamki w drzwiach to obetnę dach i tu dopiero będą ciekawe zdjęcia a teraz to praktycznie nic ciekawego nie widać .
Co do przedłużania tunelu i jego trwałości to wzmocnieniem będzie też stelaż pod listwę układu kierowniczego (elementy wzdłużne i poprzeczne) .
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się

jakie beda koła bo to mnie ciekawi może jakieś szprychy z lat 30 tych ?
moze poza dachem obniż go na całości dookoła nadwozie 8)
obecnie brak vw

← Raporty garażowe