Elektrozawór? gaznik? problem

20 sierpnia 2010, 20:09
W Swoim garbie mam ciagly problem ...zalewa go
Poziom paliwa w komorze plywakowej 18mm
gaznik czyszczony kilkukrotnie
zimny odpala bez problemu , nagrzeje sie chodzi, zgasze go i odpale gorącego odpala...chwile postoi i odpala bardzo trudno. swiece maja przejechane z 10km i byly zalane i zle chodził , zalozylem nowe z drugiego silnika i znowu jest OK. Ale co zauwazylem... jak garbus chodzi i zdjąłęm przewód z elektrozaworu to powinien zgasnąć... nie gaśnie...założyłem drugi elektrozawór i to samo...trzeci...to samo... zgłupiałem juz czy tak powinno byc czy ma zgasnąć...pamietam ze u siostry jak jezdzilem i przewód mi spadał to na wolnych obrotach nie chciał chodzić...teraz sprawdzić nie moge bo u siostry tez silnik wyjęty i czekam na zrobienie głowicy. z gory dzieki za odpowiedz
PozdraVWiam
Bogdan
20 sierpnia 2010, 20:29
Ma gasnąć. Ostatnio to przerabiałem.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
20 sierpnia 2010, 20:30
Vw_RaF napisał(a):Ma gasnąć. Ostatnio to przerabiałem.

to co mam popsute ze na zadnym elektrozaworze nie gasnie?
PozdraVWiam
Bogdan
20 sierpnia 2010, 20:32
Nie wiem. Gaźnik to jest dla mnie czarna magia. Nie mam słuchu do tego. Adi na pewno mógłby Ci odpowiedzieć bo to jest ekspert od gaźników.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
20 sierpnia 2010, 22:54
Elektrozawór odcina układ wolnych obrotów.
Źle wyregulowany gaźnik
Możliwe ze za wysoki poziom paliwa w komorze pływakowej ( nieszczelny zaworek ?)
Może jakieś "głupstwa "w gaźniku porobione....
20 sierpnia 2010, 23:10
A czy cokolwiek sie zmienia po odłaczeniu zaworu? spadek obrotów? nierówna praca?
Zakładam,że masz zawór z lewej,bo z prawej to by było raczej niemożliwe.
To rozwiązania działa tak,że gd odłączysz prąd wysuwa się końcówa w formie grzybka i zamyka wylot kanału obejściowego pod przepustnicą.
Ten kanał przy zamkniętej przepustnicy omija ją i dotarcza mieszankę pod spód. Albo jak pisze kolega gniazdo zaworu jest wyrypane i nieszczelne,lub może gwint zjechany nie pozwala wkręcić zaworu na odpowiednią głębokość i po zamknięciu, wylot pozostaje otwarty. Zakładam,że same zawory sprawdziłeś i po podłączeniu prądu grzybek się chowa.
Nieznośna lekkość butów
20 sierpnia 2010, 23:27
ADI napisał(a):A czy cokolwiek sie zmienia po odłaczeniu zaworu? spadek obrotów? nierówna praca?
Zakładam,że masz zawór z lewej,bo z prawej to by było raczej niemożliwe.
To rozwiązania działa tak,że gd odłączysz prąd wysuwa się końcówa w formie grzybka i zamyka wylot kanału obejściowego pod przepustnicą.
Ten kanał przy zamkniętej przepustnicy omija ją i dotarcza mieszankę pod spód. Albo jak pisze kolega gniazdo zaworu jest wyrypane i nieszczelne,lub może gwint zjechany nie pozwala wkręcić zaworu na odpowiednią głębokość i po zamknięciu, wylot pozostaje otwarty. Zakładam,że same zawory sprawdziłeś i po podłączeniu prądu grzybek się chowa.

tak zawory sprawdzilem
poziom paliwa w komorze plywakowej 18mm bo od niego zaczynalem ustawianie
wkreca sie na obroty jak odpali dobrze
wolne obroty ma ladne
ssanie dziala
tylko ten elektrozawór niby dziala a nie odcina paliwa czy tam powietrza i nie gasnie. zachowyje sie tak samo. chodzi tak jakby zawor byl wlaczony caly czas.
nic to zmienie gaznik i zobacze bo sobie drugi przygotowalem na nowych uszczelkach... nie mam juz pomyslu co dolega temu autu . ale tak to jest jak sie nie jezdzi tylko stoi :P . zawsze mi sie nie podobala praca tego silnika ze ciezko odpala nagrzany i duzo pali i jak gorący byl to smierdzialo paliwem jak odpalał. teraz zabralem sie za ustawianie gaznika poczawszy od komory plywakowej i takie cyrki zaobserwowalem.
PozdraVWiam
Bogdan
21 sierpnia 2010, 09:41
Co to za gaźnik?
Spróbuj jeszcze ustawić poziom paliwa na 19-20 mm.18 niby się mieści w tolerancji,ale skoro gaźnik ma tendencje do zalewania,to lepiej ustwic niższy poziom. Może spróbuj inny zaworek.
Nieznośna lekkość butów
22 sierpnia 2010, 20:32
ADI napisał(a):Co to za gaźnik?
Spróbuj jeszcze ustawić poziom paliwa na 19-20 mm.18 niby się mieści w tolerancji,ale skoro gaźnik ma tendencje do zalewania,to lepiej ustwic niższy poziom. Może spróbuj inny zaworek.

31 PICT 3
bubu 81 napisał(a):moze po prostu iglica ci nie trzyma paliwa ?

zawor iglicowy sprawdzalem i jest OK...

jutro zmieniam gaznik na drugi 31 PICT 3
PozdraVWiam
Bogdan
24 sierpnia 2010, 11:22
Bogdan napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):Ma gasnąć. Ostatnio to przerabiałem.

to co mam popsute ze na zadnym elektrozaworze nie gasnie?

Być może źle wyregulowany gaźnik- wolne obroty-za dużo leci główną gardzielą zamiast tzw obejściem (które zamyka elektrozawór )
Spróbować przymknąć przepustnicę i odkręcić więcej obejście.
Ale to i tak nie rozwiązuje sprawy ciężkiego palenia na ciepłym silniku -trzeba "podumać" czy nie pali bo go zalewa , czy przeciwnie- dostaje za mało- i w tym przypadku na zimnym pomaga przymknięte ssanie. Może coś w układzie wolnych obrotów zatkane jednak ?
24 sierpnia 2010, 18:31
Założyłem gaznik od siostry garba gdzie u niej wszystko OK a u mnie dalej jak odepne elektrozawor to auto nie gasnie... ale za to odpala lepiej ... gaznik od 1.2 30 PICT 3 . jutro wkladam drugi 31 Pict 3 ktory mam zapasowy zobacze co na nim sie bedzie dzialo.

co elektrozawor odcina ? paliwo czy powietrzE? bo moze jak nie gasnie to znaczy ze gdzies powietrze innym kanałem sobie zasysa gdfy elektrozawor zamkniety...
PozdraVWiam
Bogdan
24 sierpnia 2010, 21:05
Tu masz rysunek wolnych obrotow
- czerowne paliwo
- niebiskie powietrze
- fioletowa mieszanka

Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy