"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Luźne dyskusje
qubek napisał(a):http://www.zlomnik.pl/index.php/2010/10/24/me…ni-dagmary-juz-skur/Dla mnie opis jego mościa przesadzony i to grubo jaki to zabytek żeby go troszkę nie podpicować .Ja bym wolał takiego.
qubek napisał(a):Mysle ze "problem" jest. To ze Ty nie traktujesz takiego Mercedesa jako zabytek i wolalbys go podpicowac do nowszej wersji to twoja wola. To troche jak goscie, co biora Poloneza Borewicza i wywalaja mu szybke w tylnym slupki i wsadzaja klape od Caro, zeby bylo nowoczesniej.W tej chwili uważam to za gdybanie .Być może spytali przemiłą panią czy chce na oryginał czy podpicować .I tu by był sęk sprawy i usprawiedliwienie MERCA. Ty byś miał oryginał a ja picusia. HE HE HE
Sek w tym ze ta cala akcja to byla pokazowka Mercedesa, jakaca wykazac trwalosc samochodow tej marki itd. A czym sie wykazal polski Mercedes? Ze mimo ze Mercedes szczyci sie szacunkiem dla swojej tradycji i historii, ma muzea, jest jedna z tych niewielu marek ktore oferuja czesci zamienne nawet do bardzo starych modeli i wspiera posiadaczy weteranow, to w Polsce nawet robiac pokazowa akcje nie pomysla w ogole o oryginalnosci. A tacy spece powinni potrafic odroznic poszczegolne wersje jakiegos modelu, powinni potrafic dobrac czesci. Wykazali sie ignorancja i tym, ze nie odrozniaja sie poziomem od złotówy, ktory szpachlujac zardzewiale doly drzwi w swoim baleronie "unowoczesnia" go przy okazji na szeroka listwe.
To jest po prostu wizerunkowy strzal w stope. Oczywiscie nie do wychwycenia dla przecietnego czytacza onetu, ale jednak wciaz wstyd. Zwlaszcza ze Mercedes wydawalo by sie powinien reprezentowac soba jakis poziom.

qubek napisał(a):Ty bys chcial picusia. Ale Mercedes do tej akcji mogl sobie wybrac dowolnego uzytkownika starego Mercedesa. Powinien wiec wybrac takiego, z ktorym akcja wyjdzie najlepiej. A nie takiego, co bedzie chcial picusia, albo wiejski tuning.Dla większości sam gest Merca już wystarczy .Mi to dynda.Mi się podoba
Mercedes nie mial na celu uszczesliwienia tej pani, ale reklame.
ADI napisał(a):Jednak jakby Volkswagen w ramach restauracji garbusa zamontował kwadratowe zderzaki do dziadka z lat 60-ych to by pewnie nie dydnadło i się nie podobało?Zgadza się wtedy by nie dyndało ręcz bym się wściekł .O ile nie był by to stan beznadziejnie agonalny bo wtedy mogą z niego za darmo wszystko zrobić.
qubek napisał(a):No wiec to, ze Tobie sie ta akcja podoba, jest dla Mercedesa prawie obojetne. Dynda im.Nigdy wszystkim nie dogodzisz .Mój garb też się wszystkim nie podoba i nie musi ale najważniejsze że jest pożądnie zrobiony. I tam może być ta sama sytuacja.
Tomkol napisał(a):Różnica polega wyłącznie na tym,że nie jesteś fanem starych merców.Komuś innemu z kolei podobać się może kundlenie garbusa.Trzeba czasem spojrzeć na sprawę z innej perspektywy.ADI napisał(a):Jednak jakby Volkswagen w ramach restauracji garbusa zamontował kwadratowe zderzaki do dziadka z lat 60-ych to by pewnie nie dydnadło i się nie podobało?Zgadza się wtedy by nie dyndało ręcz bym się wściekł