Remont dziadka 1967

21 listopada 2010, 11:38
Kamil_rc napisał(a):Garbi już w garażu :D . Wczoraj posiedziałem parę godzin przy nim i wszystko wyrzuciłem ze środka bo chciałem zobaczyć jak tam się ma sprawa podłogi od wewnątrz. kanały były wymieniane, a podłoga, hmmm rdzy nie ma ale tylko 1/4 to oryginalna podłoga a takto płaskie arkuszy blachy pospawane ze sobą... I zastanawiam się czy ja wymieniać. Budę od podwozia będę musiał odcina, bo wole dołożyć parę zł a zrobić generalkę. Teraz pytanie, Odcinać z kanałami czy bez kanałów, chyba ze macie jakiś inny pomysł. I gdzie może być jeszcze przykręcona buda do podwozia? Wieczorkiem będą zdjęcia.

z uwagi na to ze progi wzmacniaja sztywnosc karoserii to sugerowalbym wyciac podloge wzdluz progow, robic to powoli i myslac co sie wycina a nie wszystko pokolei :) i najpierw bym oddzielil podloge a buda zajal sie pozniej. na pewno musisz wstawic rozporki miedzy slupkami zeby po wycieciu progow Ci nie pokrzywilo sie. duzo czytaj forum z remontami forumowiczow , strony internetowe zeby nic nie spieprzyc.nie ukrywam ze dluga droga przed toba
PozdraVWiam
Bogdan
21 listopada 2010, 20:55
Kamil_rc napisał(a):Tak, tak rozpórki muszę dać. Trochę się tego boje, ale co tam raz sie zyje :d . Długa droga, ale za to jakie fajne autko będzie. A teraz obiecane zdjecia(niezbyt wiele na nich widac);
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

niezly patent ze zbiorniczkiem plynu hamulcowego...ciekawe jak poprzedni wlasciciel chcial sprawdzac poziom plynu i ewentualnie dolewac...wyjmujac zbiornik paliwa?? :D
PozdraVWiam
Bogdan
21 listopada 2010, 23:00
na tych zdieciach NIC nie widać. Widać tyle ze progi z wieszchu wygladaja na fabryczne (nie kowalskie) i nie spieszył bym sie z ich odcinaniem. Daj DOKŁADNE zdiecia progów, od góry, od dołu i z boku, ich miejsca łączenia z tyłu i przodu od srodka. Oraz miejsca łączenia podłogi z progami. Moze nie jest tak źle? Wymiana progów to wg mnie jedna z trudniejszych napraw blacharskich w garbusie i jak to spieprzysz, to potem ciezko z autem coś zrobić bo tu chodzi o jeden z głównych elementów konstrukcyjnych.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 listopada 2010, 20:16
Dziś znów posiedziałem z garbem parę godzin. I sprawa ma się tak. Szanowny poprzedni właściciel wymienił progi tylko na tym odcinku gdzie sa drzwi a poza nimi nie było nic robione... Takze w takim razie progi także są do wymiany... A szkoda bo był firmy J cos tam a z tego co czytałem to porządne progi maja... Ale co tam, zrobi się to dłużej będzie się trzymał :D
Pozdrawiam Kamil
30 listopada 2010, 18:12
Prace nad garbim idą pomału do przodu. Niestety nie mam zbyt wiele czasu dla niego (ok 2h dziennie) bo jeszcze trzeba do szkoły chodzić. Nadwozie od ramy jest już oddzielone, dziś wyciągałem silnik, zdemontowałem całe zawieszenie tylne oraz odkręciłem skrzynie biegów. Jutro albo pojutrze przyjdzie czas na przednie zawieszenie. Mam takie pytanko, warto wspawywać regulatory do rurowiska? Mam dość ciekawy pomysł na zrobienie regulacji na śrubie trapezowej, tylko nie wiem czy opłaca się bawić w obniżanie przodu. Jeżeli będziecie chcieli to mogę porobić fotki.
Pozdrawiam Kamil
30 listopada 2010, 18:16
Na pytanie czy warto wspawywac regulatory musisz sam sobie odpowiedziec. O ile chcesz opuscic przod w dol to tak chyba ze kupisz zwrotnice obnizane to tez jakies wyjscie. Wtedy obejdzie sie bez ciecia i spawania.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
5 grudnia 2010, 19:37
Pomału idziemy do przodu z remontem :D .
rama została zespawana z samolotem bo wcześniej się trzymała tylko na napoleonie a miedzy tunelem a samolotem była przerwa 3cm... Ale to już jest załatwione :D .
Jeszcze będę chciał otworzyć tunel bo widziałem w nim pełno rdzy, a ze jest na wieszu to nie problem wypiaskować i wymalować reaktywnym i przy okazji przewody i linki zakonserwować. Jednak nie będę spawał regulatorów :D . Teraz pozostał mi wybór podłogi i progów. i mam do was pytanie. Gdzie można jeszcze zdobyć progi i podłogę w przystępnych cenach za granica (bo w polsce to już przeglądałem wszystkie strony)? Mam jeszcze pytanie odnośnie piaskowania, jedni polecają drudzy znów nie... Jak to z tym jest? opłaca się piaskować całą karoserie czy tez nie? Bo przekopałem całe forum i nie znalazłem konkretnej odpowiedzi...
Pozdrawiam Kamil
6 grudnia 2010, 09:30
Pomału pomału jak się chcesz spieszyć to nic dobrego z tego nie wyjdzie .Garbus uczy cierpliwości i oszczędzania jak nie umiesz się do tego dostosować możesz być jednym z rozczarowanych.Robiłem dwa garby i każdy dwa lata wiem co mówię .2 lata na dobry remont to normalny czas są tacy co robią dłużej o ile się nie mylę jednym z nich jest mrówa.Spokoju i wytrwałości jak każdemu garbatemu miłośnikowi życzę . :? Co do części ja do swojego wszystkie części kupowałem u KUBY Garbusy pl byłem zadowolony i do kolejnego też będę tam kupował..[opinie są rózne]
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
6 grudnia 2010, 09:42
Tomkol napisał(a):2 lata na dobry remont to normalny czas są tacy co robią dłużej o ile się nie mylę jednym z nich jest mrówa.Spokoju i wytrwałości jak każdemu garbatemu miłośnikowi życzę .

Fakt że mój remont się już troszkę ciągnie z różnych przyczyn ...
Podstawowa to finanse i to ze postanowiłem zrobić garbusa tak jak sobie to wymarzyłem tzn. nie idąc na kompromisy względem zamierzonego planu wyglądu ,silnika itp ... Garbus będzie skończony choć by miało to potrwać następne 2 lub 4 lata ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
21 grudnia 2010, 08:50
Tak wiec, wszystkie elementy podwozia, karoserii i bachy silnika są przygotowane do piaskowania. Silnik został rozebrany i czeka na pozadne mycie bo jest strasznie zarośnięty brudem, skrzynia tak samo (chyba ze lepiej je wypiaskować jak będę miał piaskarke?). Niestety będę musiał czekać do wiosny, z dalszymi pracami, chyba ze uda mi się wymyślić ogrzewanie w garażu bo w zimnie niezbyt przyjemnie się pracuje... Mam jeszcze takie pytanie. Jakim lakierem malować blachy silnika żeby nie śmierdziało jak się silnika zagrzeje?
Pozdrawiam Kamil
21 grudnia 2010, 08:57
Kamil_rc napisał(a): tak samo (chyba ze lepiej je wypiaskować jak będę miał piaskarke?).
Umyj dokładnie ropą i daruj sobie piaskowanie chyba że robisz auto pokazowe ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
21 grudnia 2010, 09:56
Silnik skrzynia rozlozone... ciekawe jak ze skladaniem bedzie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 grudnia 2010, 10:07
qubek napisał(a):Silnik skrzynia rozlozone... ciekawe jak ze skladaniem bedzie
dokładnie rozkręca się łatwo i szybko, gorzej jest później
ja do dziś nie mam po składanych łożysk przy skrzyni mokrych..

← Raporty garażowe