qubek napisał(a):To normalne w Garbusie ze na wolnych trudno wyczuc ze jeden cylinder nie chodzi. To byl jakis prymitywny wtrysk i nie slyszalem na jego temat dobrych opinii. Nie mial tez uzasadnienia praktycznego. Wsadzili go tylko ze wzgledu na pseudoekologie i tylko na tych rynkach, gdzie nie bylo innego wyjscia.
Mam inne doświadczenie. Nawet 1.2 (które najrówniej z gaźnikowych seryjnych chodzi) na gaźniku widać było, że coś nie "halo" z jednym cylindrem.
Tutaj już nie.
Prymitywny=prosty=bezawaryjny. To rozwiązanie stosowane było z wielkim powodzeniem w dużej ilości w innych markach z tego okresu. Pewno, że są lepsze rozwiązania wtrysku, nowsze, bardziej efektywne (ale które już nie będą oryginalnym rozwiązaniem, i które to mają swoich zwolenników na tym forum jak np. Zielony, są i tacy dla których tylko gaźnik, gaźniki: patrz qubek) ale kolega się pytał o wersję usa. Co do praktyczności to też bym polemizował biorąc pod uwagę nasz klimat. Wtrysk to równa praca, czy zima czy lato, również spalanie bardziej rozsądne.
Oldskul inspiration 1641 cc - 1679 cc
1983 VW Typ 1 1200
1977 VW convertible 1303 USA F/I
http://web.me.com/a__t/Witryna/Witamy.html