rozne jednoslady naszej mlodosci

8 grudnia 2010, 14:13
URL=http://www.fotosik.pl]Zdjęcie nie zachowało się[/URL]
moje dzieło, chciałbym zaznaczyć że miałem wtedy niespełna 13 lat, i oprócz znajomego warszczatu który mi pospawał parę elementów, wszystko przygotowałem i wykonałem sam, :) fajnie było mieć marzenia ,, człowiek miał 20 zł i myślał że świat zwołuje
8 grudnia 2010, 14:18
Tragicznie nie wyszło ... chyba każdy z nas miał jako chłopak marzenia by "samemu" zrobić sobie motocykl lub auto ... ja swego czasu w wieku 17 lat miałem faze na zakup syrenki .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
8 grudnia 2010, 15:21
ile ja tych ogarow zajechalem... te dwubiegowe dezamety(200?) były lipne i szybko sie sypalo co-sie-da w wyczynowym uzytkowaniu trzynastolatka.
aktualny stan posiadania:
Zdjęcie nie zachowało się

junak full wypas 6v '62
ural kacapow '89
i garb rozbebeszony

po glowie mi chodzi kupno jakiegos starego japonskiego twina (mały cb, gs 400 - lata 70te) i zrobienie takiego budzetowego cafe rejsera.
8 grudnia 2010, 15:42
karol napisał(a):dwubiegowe dezamety(200?)

205; 200 to z silnikiem jawy
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 grudnia 2010, 16:01
Łysy napisał(a):
karol napisał(a):dwubiegowe dezamety(200?)

205; 200 to z silnikiem jawy
dokładnie romet 200 silnik jawki 3 biegi, tłok równolegle do bloku silnika, i wyskakująca dwójka :D
8 grudnia 2010, 19:05
Newek napisał(a):(...)silnikiem jawy
(...) i wyskakująca dwójka :D[/quote]

? pierwsze słysze
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 grudnia 2010, 19:41
Jako nastolatek nie mialem nigdy zadnego piardopeda a jak kazdy chlopak bardzo chcialem miec. Niestety nie bylo mozliwosci i trzeba bylo sie z tym pogodzic. Ale niedawno sprawilem sobie takie cudo. Mozecie napisac ze mnie pop.. na stare lata, ale znalazlem i spodobal mi sie. Teraz z garbikiem gniezdza sie w jedny garazu.

Zdjęcie nie zachowało się
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 grudnia 2010, 21:04
Całą średnią przejeździłem na takim skuterze, ach te czasy, na miesiąc tankowałem za 5 złotych. I okazało się że można go użytkować bez oleju w skrzyni, sprzęgło nie było konieczne ( no może przy ruszaniu, ale i na to był sposób- odpalałem na 1 na stopkach gaz na max i odchylałem się do tyłu). I w super się go odśnieża. wystarczy odchylić siedzenie.
Gratuluję zakupu.
Gdzieś powinienem mieć jeszcze książkę, gdybyś potrzebował.
Wiem, login mam krety..... , no błyskotliwy.
8 grudnia 2010, 21:07
mam do niego książkę "Jeżdżę motorowerem simson" :)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
8 grudnia 2010, 22:10
Za kilka dni jak bede juz w kraju o ile pogoda nie pokrzyzuje planow i bede mial troche czasu postaram sie go wyciagnac z garazu wtedy zrobie kilka fotek i wrzuce na forum. Poki co razem z garbikiem mieszkaja w garazu.
Wujo kiedys mial Mz Trophy i jako dziecko duzo z nim jezdzilem. Niestety kilka lat temu sprzedal ja wlasciwie za bezcenen, a ja jakos nie mialem do niej wielkiego pociagu. Od kad pamietam juz na poczatku szkoly sredniej zawsze po glowie chodzil mi garbus. Model obojetny aby byl przygarbiony.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 grudnia 2010, 22:32
takie simsona SR50 tez miałem :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 grudnia 2010, 00:09
ja dostałem motorynke jak mialem 8 lat, tylko dla tego, że byla zajechana i mama myslala, ze nigdy jej nie naprawie. BŁĄD. po roku już jeździla - zrobilem remont silnika bez rzadnej książki etc.;] pomalowalem na czarno i jazda....

← Luźne dyskusje