Syrena sport
u mnie w pracy wczoraj na dyskotece ten film leciał, tylko w dłuższej wersji.. pełno hostess w pomarańczowych ciuszkach, koszulki, plakaty i ogólny szał... wszędzie syrena sport.
Ale trzeba im przyznać, że odwalili kawał dobrej roboty. Autko jest naprawdę grubo zrobione... fakt, że to triumph, ale naprawde nadwozie, jak i wnętrze są super...
Ale trzeba im przyznać, że odwalili kawał dobrej roboty. Autko jest naprawdę grubo zrobione... fakt, że to triumph, ale naprawde nadwozie, jak i wnętrze są super...
qubek napisał(a):A ja myslalem ze bursztynowa komnata!![]()
Kurcze. Nie tak dano nawet rozmawialem z czlowiekiem, ktory przy tych pracach byl i on mowil z czego skladano ten silnik. Tyle ze nie potrafie sobie przypomniec pochodzenia podzespolow. Nie do konca zgadzalo sie to z tym, co pisza w roznych publikacjach, ale tez i te publikacje sa czasem sprzeczne. Zalezy kto z kim rozmawial i jaka historie dany czcigodny swiadek w danym momencie opowiedzial. Tak czy siak, obraz jak konstruowano wylania sie dosc klarowny i zgodny z logika zreszta. No ale przyjmijmy ze Syrena Sport nie byla po prostu prototypem, cwiczeniem dla projektantow, zwyczajnym w kazdej chyba fabryce samochodow, tylko wibitnym dzielem polskiej mysli technicznej, ktora mogla smialo konkurowac z wiodacymi konstrukcjami zachodnich koncernow, gdyby komunistyczne wladze zlosliwie nie ukrecily glowy temu skazanemu na sukces projektowi. Ten ostatni fragment powinien byc napisany z kapslokiem dla dodania mu wagi.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=PgCcsXJAga0#t=141s
Junior
Z zewnątrz na pewno lepiej wygląda niż ten ulep Mazura, ale nadal nie można tego nazwać repliką.
Na prawdziwą replikę musimy poczekać do 2014 ; )
Na prawdziwą replikę musimy poczekać do 2014 ; )
Rafiki napisał(a):Z zewnątrz na pewno lepiej wygląda niż ten ulep Mazura, ale nadal nie można tego nazwać repliką.
Na prawdziwą replikę musimy poczekać do 2014 ; )
O ktorej piszesz? o tej ze Szczecina?
Mazur jest chyba z Lubelskiego.
A piszę o tej z Warszawy. Projekt związany z muzeum motoryzacji/techniki, oparty o solidne dane z epoki, a nie części rzekomo znalezione w krzakach.
Jeśli chłopaki zrealizują projekt to będzie prawdziwa petarda, którą śmiało będzie można nazwać repliką Syreny Sport.
A piszę o tej z Warszawy. Projekt związany z muzeum motoryzacji/techniki, oparty o solidne dane z epoki, a nie części rzekomo znalezione w krzakach.
Jeśli chłopaki zrealizują projekt to będzie prawdziwa petarda, którą śmiało będzie można nazwać repliką Syreny Sport.
a oni nie budują jedynie nadwozia i wnetrza??...nie mniej jednak jest tam taka dbałość o szczegóły, że inne projekty odpadają w przedbiegach...
Tak to 

No to projekt realizowany jest w Szczecinie 
Widziałem dzisiaj na żywo tą pomarańczową. Do wielu drobnych rzeczy można się przyczepić, ale ona na prawdę dobrze wygląda! I bardzo fajni ludzie się nią zajmują. Autentycznie jestem pod ogromnym wrażeniem tego projektu.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
dzieciak napisał(a):No to projekt realizowany jest w Szczecinie
Hmm, zawsze myślałem że w Warszawie. Może sugerowałem się tymi muzeami. W każdym razie jeśli chodzi o Syrenę Sport to jest jedyny projekt któremu kibicuje.
Pomarańczowa wygląda nawet spoko.
No chlopaki podeszli do tego bardzo profesjonalnie z wykorzystaniem techniki - nazwijmy to tak - 21 wieku, w miarę możliwości warunków
Być może na zachodzie były bo łatwiej ale projekt jest nasz
dzieciak napisał(a):No chlopaki podeszli do tego bardzo profesjonalnie z wykorzystaniem techniki - nazwijmy to tak - 21 wieku, w miarę możliwości warunkówByć może na zachodzie były bo łatwiej ale projekt jest nasz
Mój?
Dlaczego na zachodzie mialo by byc latwiej? Niektore komponenty bylyby tansze o koszty sprowadzenia, ot co, ale poza tym?
Ja juz sie gubie w tych projektach. Wiem o tej pierwszej, pokracznej, od Pana Parcienaszkło, wiem o tej, w ktorej zaczeli zgodnie z logika od przygotowan, a nie od konca. Jest tez kilka innych, w tym taki, ktory ma bazowac na pocietym Triumphie, co wydaje mi sie pomyslem niedorzecznym, ale co tam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
danon napisał(a):Widziałem dzisiaj na żywo tą pomarańczową. Do wielu drobnych rzeczy można się przyczepić, ale ona na prawdę dobrze wygląda! I bardzo fajni ludzie się nią zajmują. Autentycznie jestem pod ogromnym wrażeniem tego projektu.
Wczoraj również ją widziałem - co prawda była wieziona na lawecie ( pewnie wracała po Barbórce) ale zdążyłem sobie na nią trochę popatrzeć . Jest bardzo ładna