Duże przeciążenie-zapala się kontrolka oleju

22 marca 2011, 06:57
jak miałeś wlanego lotosa to zapalała sie kontrolka na zakretach, a jak castrola to juz nie? Mysle ze jednak musiałeć miec różne poziomy przed i po zmianie oleju
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 marca 2011, 09:34
Syreniarz napisał(a): Pytam bo chcę wziąc udział w trackdayu
masz w swoim podpisie..lepsze pojazdy do udziału w tej imprezie..
Syrena 105L '79
Ursus C-330 '75
garbuskowi..daj spokój....
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
22 marca 2011, 11:01
Gino, Garbusy jezdza w takich imprezach odkad istnieja. Nie rozumiem twojej wypowiedzi. No chyba ze chodzi Ci o to, ze seryjnym Meksyk nie bedzie mial najlepszego czasu w imprezie. To akurat fakt. Ale czy o to chodzi?
Łysy napisał(a):jak miałeś wlanego lotosa to zapalała sie kontrolka na zakretach, a jak castrola to juz nie? Mysle ze jednak musiałeć miec różne poziomy przed i po zmianie oleju

Albo chodzi o zapalanie sie lampki w ogole, bez doczytania ze chodzi o zakrety. Tak czy siak - nie chodzi o problem, o ktory sie pyta Syreniarz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 marca 2011, 19:55
Ursusem to do Wilkowic najlepiej :)
Piękny zlot tam organizują.
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
22 marca 2011, 20:28
Nie przetestowałem po dolaniu bo mi zakręt zapiaszczyły jakieś fuje.
Za to odpaliłem sarne i M3 mnie nie doszedł :-D film kręcił telefonem
Zakręt na któtym mi się zapaliła 5.14 http://www.youtube.com/watch?v=7j3rRKxcI5A
Syrena 105L '79
Ursus C-330 '75
23 marca 2011, 10:59
to zapalanie lampki cisnienia oleju jest wynikiem tego że przy sportowej ( agresywnej) jeżdzie znaczna cześć oleju jest rozbryzgana po silniku a co za tym idzie jego poziom automatycznie sie obniża, w ostrych zakretach olej poddawany działaniu siły odsrodkowej przemieszcza sie w misce. połączenie tych czynników sprawia że smok od czasu do czasu zasysa powietrze... gestość oleju nie ma tu większego znaczenia.

z powyzszych powodów w silniku wyczynowym była stosowana sycha miska olejowa całkowicie eliminujaca ten problem.
natomiast rozwiązaniem mniej skom[plikowanym w sporym stopniu niwelujacym ten problem jest zamontowanie blachy ograniczajacej przemieszczanie sie oleju.
na przykład takiej:
http://www.ahnendorp.com/VW-Kaefer-Typ-1-Moto…blech-VW-Kaefer.html
23 marca 2011, 15:27
Trzeba. Tylko (jak pisalem) niektorzy to urzadzenie stosuja, a inni przed nim przestrzegaja. Jakie konkretnie sa te zarzuty? Co jest zle, w ktorych dokladnie produktach i co trzeba poprawic zeby tak nie bylo? A moze sa bezzasadne? A tego to ja juz nie pamietam :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 marca 2011, 22:28
Dolałem pod górną kreskę, powściekałem się i kontrolka nie zamrugała nawet.
A mam teraz szersze felgi i daje radę na nich szybciej się składac.

Kochane auto z duszą :D
Syrena 105L '79
Ursus C-330 '75
28 marca 2011, 23:52
A tak z ciekawosci - moze powrzucaj fotki jakies tego meksa, o ile juz ich gdzies nie ma?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 marca 2011, 08:49
qubek napisał(a):Gino, Garbusy jezdza w takich imprezach odkad istnieja. Nie rozumiem twojej wypowiedzi.
seryjne? stare meksyki...?

:D

skutki takiej jazdy opisał w pierwszym poście i tytule tematu..a Ty Qubuś...nie rozumiesz mojej wypowiedzi.. :D

wazne,że ja ją rozumiem.
bo dla mnie,stary seryjny garbusik, to nie autko do katowania. :D

a przeciez widzisz jak kolega garbuska juz przygotował do ''sportu''
Syreniarz napisał(a):Dolałem pod górną kreskę, powściekałem się i kontrolka nie zamrugała nawet.

:D
Syreniarz napisał(a):Kochane auto z duszą :D
którą wkrótce wyzionie...


chociaz, na 100% będzie duzo dłużej dawac Ci ''frajde '' z katownia , od wielu innych autek...

bo garbuski takie właśnie są....obojetnie od ich życiowego losu...daja z siebie wszystko...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
29 marca 2011, 09:11
jeszcze dodam, że rozumiałbym Twoje ''niezrozumienie'' gdyby chodziło o Twoje auteczko czy garbuska Karo...
któe sa porządnie doinwestowane , i przygotowane do tego, aby czasem pokazac gdzie jest miejsce ''plastików'' na ulicy...
gdzie najczęstszym widokiem sa dwa gwizdki garbusowe...oddalające sie ..za szybko, jak na współczesne autka :-D

tu, jest moje pełne poparcie...i nie ma ''niezrozumiania'' na jazdy na torze czy ''ćwiartce'' :D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
29 marca 2011, 09:20
Gino, Karo Garbus nie jest za szybki jak na wspolczesne auta. Ba - moj nie jest za szybki jak na wspolczesne auta. Oba sa szybkie.... jak na Garbusy.

Mamy rok 2011 a nie 1991 czy nawet 2001. Wspolczesne samochody sa jakie sa i moj jest szybszy tylko od jakis podstawowych wersji modeli niskiej klasy. A i to tylko na przyspieszenie i tylko do pewnych predkosci.,


Syreniarz, bardzo fajny ten Mex. Niestety ruda go ostro bierze, jak to meksyki w tym roku. Mam nadzieje ze temu zaradzisz, bo samochod bardzo mi sie podoba - zawsze chcialem miec takiego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 marca 2011, 10:11
qubek napisał(a):Mamy rok 2011 a nie 1991 czy nawet 2001. Wspolczesne samochody sa jakie sa i moj jest szybszy tylko od jakis podstawowych wersji modeli niskiej klasy. A i to tylko na przyspieszenie i tylko do pewnych predkosci.,

Skromność to dobra cecha ;)
Zapominasz jednak Kuba, że wciąż większość samochodów na naszych drogach to jednak nie są roczniki 2011, lecz z reguły samochody po min 5 - 6 lat. No i zdecydowana większość z tych samochodów legitymuje się przynajmniej przy wyjeździe z fabryki mocą koło 100 koni, będąc z reguły cięższe i mając napęd na przód.
Z większością tych samochodów Twój samochód ma przewagę masy w stosunku do mocy i momentu. Już pomijam względy estetyczno - ideologiczne ;)

Faktycznie mi się też wydawało, że jak sobie zrobię nieco mocniejszy silnik i wsadzę 2 gaźniki, to będę "wymiatał" ;) . No oczywiście, rzeczywistość zweryfikowała "życzeniowe myślenie" ;).
Żeby dziś garb był naprawdę szybki w jeździe miejskiej, to wypadałoby, żeby miał znacznie więcej niż 100koni i najlepiej uzyskanych z pojemności 2.3 lub 2.4.

Co nie zmienia faktu, że garb rozpędzający się do setki nawet w 10 sekund zawsze będzie robił lepsze wrażenie, niż jadący obok opel corsa ;)

← Pytania i problemy