dzieciak napisał(a):pierwszy raz w życiu czytam że stal z której zawory garbowe są zrobione "kurczy" się pod wpływem temperatury. no no....
Przecież nie nagrzewa się sam zawór . A głowice ,cylindry ,korpus -w ogóle cały silnik. I różne elementy "wędrują" w różne strony. A zalecany luz jest jakąś tam bezpieczną wypadkową ustaloną przez fabrykę.
Nie. Bo po co by byl luz na zimno?
Ano właśnie może na wszelki wypadek, może tolerancja, skorygowanie wspomnianego czasu otwarcia. No bo tak im wyszło i tyle
A są silniki gdzie właśnie ustawia się "bezluzowo"
Np w motocyklu AJS 18 którego byłem posiadaczem kupę lat, w ogóle nie było możliwości zmierzenia -nie było dostępu do trzonka /dźwigni. Przez małe okienko w głowicy można było sobie pokręcić śrubami z kulistymi gniazdami na laski popychaczy. No i jak ustawić ? Bez luzu na ciepłym - no a jak bardzo ciepłym ? No i okazywało się że jak na bardzo ,to na zimnym za ciasno...Czyli się zwiększał na gorąco.
A sprawdzić empirycznie na garbusowym silniku nie mam jak- właśnie załapałem ze jedyny który mogę odpalić ma hydrauliczne popychacze.
Ale obstawiam że się zwiększa. Z tym że to tak z ciekawości - bo nie widzę potrzeby eksperymentowania w tym temacie -ustawić jak fabryka zaleca i tyle.