kupowal ktos nowa przekladnie ?

2 maja 2011, 09:48
Co ciekawe moja nowa przekladnia nie wykazuje zadnych odchylow od normy, ogladana na sucho. I na dodatek jest dokladnie tym samym wyrobem, ktory jest zamontowany na rurowisku do typa 181, ktore kupil w NOSie Jasiek. Tyle ze na czesci sprzedawanej przez VW sa numery katalogowe VW, ktore na czesci sprzedawanej przez TRW sa zeszlifowane (co widac).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 maja 2011, 09:59
Ktos zna producenta tych przekladni? Pytam bo nie bardzo chce mi sie wierzyc ze one sa nowe ze wzgledu na ich cene. Mialem okazje ogladac jakies dwa tygodnie temu na zlocie przekladnie, ale kosztowaly duzo wiecej od tych sprzedawanych u Kuby.
Odnosnie smarowania przekladni tu bylo poruszane

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…ekladnia+kierownicza

Swoja droga skoro przekladnia jest nowa to jesli zaleje ja olejem nie powinna cieknac chyba ze jest przewidziana do napelnienia smarem.
Odnosnie mieszania oleju z smarem ktos zna proporcje? badz jaka ilosc smaru nalezy wcisnac.

sa jeszcze takie przekladnie na alledrogo
http://allegro.pl/przekladnia-maglownica-vw-g…fer-i1587220379.html
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 maja 2011, 10:33
rafaal111 napisał(a):Swoja droga skoro przekladnia jest nowa to jesli zaleje ja olejem nie powinna cieknac chyba ze jest przewidziana do napelnienia smarem.

Wlasnie.

Sam sobie odpowiedziales na pytanie.

Producentem jest TRW, napisalem to post wyzej
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 maja 2011, 11:01
ale ja mam od innego producenta, od AIRCLASSIC
2 maja 2011, 11:03
Nie widaje mi sie zeby to byl producent
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 maja 2011, 11:19
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
17 sierpnia 2011, 20:18
witam ponownie.z przekładnia mam dalej problemy. bardzie ciezko sie obraca. niezależnie czy wkrecam srube kasacji luzu czy wykrecam , kierownica bardzo ciezko chodzi. mysle czy nie wsadzic tej starej przekladni, miala luzy ale przynajmniej dala sie lekko krecic kierownica
17 sierpnia 2011, 20:53
Co lepiej spożyć - gówno czy szczyny
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 sierpnia 2011, 23:23
qubek napisał(a):Co lepiej spożyć - gówno czy szczyny

no tutaj qubek to juz ci nie doradze :)
karol napisał(a):po czym poznac czy lac olej czy walic smar do srodka?
generalnie to po ilosci korków, ale nie mam pewnosci czy do przekladni z 2 korkami daje sie olej, a z 1 smar. ja dalem smar
17 sierpnia 2011, 23:51
qubek napisał(a):Co ciekawe moja nowa przekladnia nie wykazuje zadnych odchylow od normy, ogladana na sucho. I na dodatek jest dokladnie tym samym wyrobem, ktory jest zamontowany na rurowisku do typa 181, ktore kupil w NOSie Jasiek. Tyle ze na czesci sprzedawanej przez VW sa numery katalogowe VW, ktore na czesci sprzedawanej przez TRW sa zeszlifowane (co widac).

chcialbym sie wypowiedzec w temaci czesci "aftermarket'owych', ktore sa produkcji dostawcow OEM - oryginal equipment. Mam do tego prawo, bo sam dzialam (jestem pracownikiem firmy) w branzy i wiem jak to dziala od podszewki. Rynek AM to spory interes, zwlaszcza, ze ceny produktow AM po zakonczeniu produkcji na tzw. pierwszy montaz, sa kilkakrotnie wyzsze niz te OEM. W wiekszosci przypadkow dostawcy OEM nie wypuszczeja tej mozliwosci ze swoich rak, bo kalkulacja ekonomiczna zklada rowniez ten zysk. W przypadku produkow takich jak elementy ukladu kierowniczego (obietych charakterystykami bezpieczens twa "S" i prawnymi "R", nie ma mozliwosci (w swietle norm ISO TS) wykonania tych elementow inaczj niz zgodnie z obowiazujacymi standardami. Nalezy wiedziec, ze producent OEM ma wieloletnia odpowiedzialnosc prawna za jakosc dostarczanych wyrobow. Natomiast to, ze na korpusie przekladni kierowniczej usuniete sa znaki towarowe wytworcy samochodow tlumaczyc mozna faktem wygasniecia umowy licencyjnej, o ile wraz ze znakim VW wczesniej pojawialo sie TRW. W ciagu ostatnich 30 lat zmienil sie rowniez rynek motoryzacyjny, i o ile jeszcze w latach 60-tych producenci motoryzacyjni sami produkowali wiekszosc komponentow skladowych, to w latach 80-tych te role przeleli specjalizowani poddostawcy (typu TRW). A teraz kwestia smar/olej w przekladni - w warunkach produkcji masowej ( a o takiej w przypadku naszysz pupilow mowic trzeba) napelnienie przekladni olejem jest i tansze i szybsze, co przeklada sie na koszty produkcji. Z drugiej strony wystepuje rowniez aspekt przydatnosci do uzycia. Produkty AM, musza zachowac zdecydowanie wydluzony okres przechowywania i sprawnosci funkcjonalnej po zainstalowaniu i rozpoczeciu normalnego uzytkowania. Np. elementy hydrauliczne ukladu hamulcowego maja ok. 6-ciu miesiecy dopuszczalnego okresu skladowania. Stad moze brac sie fakt napelniania przekladni smarem stalym - brak lub mniejsze ograniczenia kosztowe w produkcji wraz z zachowaniem wydluzonego okresu przydatnosci do stosownej aplikacji.
nadmienie jedynie, ze sam zakupilem przekladnie TRW z rarbysy.pl i jestem zadowolonym klientem. Maja (TRW) dzieki temu nizszy wskaznik WOR (wehicle on road) ;-).
Pozdrawiam
MB
"Bujo"
19 sierpnia 2011, 21:56
czy w zdrowym garbie, po podniesieniu przodu do góry, chwyceniu za koło i obrcóceniu, koło powinno sie ruszyc ? zalozylem stara przekladnie i tak moge normalnie obrócic koło. Drugie koło i kierownica tez sie obraca
19 sierpnia 2011, 22:04
A co innego miałoby zrobić?
Nieznośna lekkość butów
19 sierpnia 2011, 22:05
no nie wiem. jak mialem nowa przekladnie zalozona to trzeba bylo pokrecic kierownica zeby ruszyc kola, innej mozliwosci nie bylo
20 sierpnia 2011, 11:43
wiec coś było źle, chodzi za ciezko
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy