Kupiony 1962 - Remoncik

13 listopada 2011, 22:44
Łysy napisał(a):
cannon11 napisał(a):Płaty podłogowe nowe,

tyle ze wykonane z kaloryferów... :-D
Podobnie jak gródź i przednie słupki.
Nieznośna lekkość butów
14 listopada 2011, 09:55
jak to wszystko zostanie wypiaskowane i zacznie sie wstawianie nowych elementów to okaże się że nic nie pasuje, bo poprzednik wykonał rzeźnicki remont, tym samym roboty blacharskie wzrosną o połowę. znam to ze smutnej autopsji :( . czasami lepiej kupić garba zgnitego ale oryginalnego, niż w miarę dobrze wygladającego po pseudo remoncie
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
14 listopada 2011, 11:57
Wiedziałem że tak będzie - ale pewnie trzeba było go zostawić w krzakach i niech by czekał następnej zimy lub by na żyletki poszedł.
jaki jest taki jest , nic nie poradzę , a ten remont co był zrobiony przez pseudo blacharza no był. Czy jest sens poprawiać i pchać się jeszcze w dodatkowe koszty - chyba nie.
Co do nadwozia to fakt widać że są łaty i szpachli dużo - czy kupować nowe nadwozie czy łatać stare ? ciężko powiedzieć - fakt najprościej kupić garba po remoncie i wsiadać jechać lub szukać przez 2 lata garba do remontu który niema dziur.
Instalacji elektrycznej niema co do skrzynki bezpieczników to jest na 8.
Zbiornik paliwa jest pod maską nie z klapką.
Silnik jako część zamienna niestety jest od innego (tak wiem lepiej jak jest oryginał)
Przednia szyba płaska.
Klamki z przyciskami kwadratowymi
felgi powinny być na 5 śrub bo to chyba było aż do 1966 roku.
14 listopada 2011, 12:01
Powinny byc, ale to nie kwestia felg. Tu chyba cale podwozie jest nowsze, a przynajmniej jest przerobione na nowsze.
Czy jest sens poprawiać i pchać się jeszcze w dodatkowe koszty - chyba nie.
Polemizowal bym
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 listopada 2011, 14:40
cannon11 napisał(a):Wiedziałem że tak będzie - ale pewnie trzeba było go zostawić w krzakach i niech by czekał następnej zimy lub by na żyletki poszedł.
jaki jest taki jest , nic nie poradzę , a ten remont co był zrobiony przez pseudo blacharza no był. Czy jest sens poprawiać i pchać się jeszcze w dodatkowe koszty - chyba nie.
Co do nadwozia to fakt widać że są łaty i szpachli dużo - czy kupować nowe nadwozie czy łatać stare ? ciężko powiedzieć - fakt najprościej kupić garba po remoncie i wsiadać jechać lub szukać przez 2 lata garba do remontu który niema dziur.
Instalacji elektrycznej niema co do skrzynki bezpieczników to jest na 8.
Zbiornik paliwa jest pod maską nie z klapką.
Silnik jako część zamienna niestety jest od innego (tak wiem lepiej jak jest oryginał)
Przednia szyba płaska.
Klamki z przyciskami kwadratowymi
felgi powinny być na 5 śrub bo to chyba było aż do 1966 roku.

Potężna robota Cię czeka i powiem , nie zazdroszczę. Ja jestem na ukończeniu '62, został tylko tapicer. Trzy i pół roku się bujałem i bujałem i szukałem i zamawiałem i jeździłem co drugi weekend ponad 100 km do zakładu, gdzie go robili :) Ale to sama przyjemność .... cos się dzieje i życie milsze się staje. Powodzenia!!!!
MagnusMM
15 listopada 2011, 21:15
Najważniejsze że sie chce !!!! Trzymam kciuki i czekam na dalsze relacje z remontu .
22 listopada 2011, 14:25
kasta wygląda jak moja w dziadkowym 64r,.
zmierz szybę z tyłu wysokość i szerokość to będzie wiadomo czy do 64 czy po,
22 listopada 2011, 14:34
Newek napisał(a):kasta wygląda jak moja w dziadkowym 64r,.
zmierz szybę z tyłu wysokość i szerokość to będzie wiadomo czy do 64 czy po,

oki dzięki zmierzę dzisiaj i wieczorkiem dam znać
23 listopada 2011, 07:54
odnosnie ''kaloryferów''
pisze to , mozna powiedzieć w trakcie ''roboty'' podłogi...

prawdę mówiąć...dla żywotności naszych pupili, kaloryfery sa chyba lepsze niz...nowe podłogi.. :x

to, co oferuja w sklepach garbusowych..to jest jakas masakra..
i prawdę mówiąc...nie powinno sie tego w ogóle kupowac i..wspawywac..

gdyby nie to, że wiele osób chce miec /z wyglądu/ oryginalna podłoge....to..lepiej byłoby ja odbudowywac ze zwykłego arkusza blachy..
czy nawet z kaloryfera!!
byłaby na wieki..a tak..nie ma bata..za kilka lat..pod wszystkimi podkładami, zabezpieczeniami, i tak bedzie gniła.. :evil:

to samo dotyczy wszelkich reparaturek..
mam w garazu kilka reparaturek z przed 20lat/zamienniki/ i...to jest normalna cięzka, mocna reparaturka..
a obecne...nic nie ważą, gną sie...SYF ...

no..ale ludki chcą miec ''oryginalny wygląd'' ...i tylko to sie liczy...

ale...co to ma wspólnego z oryginałem...NIE WIEM :roll:
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
23 listopada 2011, 08:19
gino napisał(a):odnosnie ''kaloryferów''
pisze to , mozna powiedzieć w trakcie ''roboty'' podłogi...

prawdę mówiąć...dla żywotności naszych pupili, kaloryfery sa chyba lepsze niz...nowe podłogi.. :x

to, co oferuja w sklepach garbusowych..to jest jakas masakra..
i prawdę mówiąc...nie powinno sie tego w ogóle kupowac i..wspawywac..

gdyby nie to, że wiele osób chce miec /z wyglądu/ oryginalna podłoge....to..lepiej byłoby ja odbudowywac ze zwykłego arkusza blachy..
czy nawet z kaloryfera!!
byłaby na wieki..a tak..nie ma bata..za kilka lat..pod wszystkimi podkładami, zabezpieczeniami, i tak bedzie gniła.. :evil:

to samo dotyczy wszelkich reparaturek..
mam w garazu kilka reparaturek z przed 20lat/zamienniki/ i...to jest normalna cięzka, mocna reparaturka..
a obecne...nic nie ważą, gną sie...SYF ...

no..ale ludki chcą miec ''oryginalny wygląd'' ...i tylko to sie liczy...

ale...co to ma wspólnego z oryginałem...NIE WIEM :roll:


Jest dobra reperaturka platu podlogowego kosztuje 1000 zl , chcesz gowno placisz 300 zl , wybór nalezy do ciebie ( nie dotyczy 1302 - 1303 ) , natomiast zgadam sie z tym ze jakosc wiekszosci reperaturek jest marna , o ile w ogóle mozemy uzywac pojecia "jakosc" bo to juz czesto nadinterpretacja.
Niestety za ten stan rzeczy mozemy winic siebie . Pisalem dosc dlugo do siedziby BBT i pani wytlumaczyla mi ze na te reperaturki drozsze ale lepszje jakosci , ciesza sie slabym zainteresowaniem . Dlatego stopniowo znikaja .
Na szczescie na sambie zaczynaja sie pojawiac male manufaktury w ktrych powstaja reperaturki lepszej jakosci ale za tym idzie wysoka cena. Wystarczy poszukac na the sambie ostatnio tez byl temat na KCW.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
23 listopada 2011, 10:12
Newek napisał(a):kasta wygląda jak moja w dziadkowym 64r,.
zmierz szybę z tyłu wysokość i szerokość to będzie wiadomo czy do 64 czy po,

Zmierzyłem tylną szybę (na szybko):
szerokość około 85-86cm
wysokość 36-37cm

przednia płaska wysokość 35cm
szerokość w najszerszym miejscu 105cm
23 listopada 2011, 10:41
browar napisał(a):Jest dobra reperaturka platu podlogowego kosztuje 1000 zl , chcesz gowno placisz 300 zl
widziałes ta za tysiaka...
porównywałem je z tymi tańszymi i je kupiłem/droższe/ ...
fakt troche lepsza od tej za 300..ale..dalej daleko jej do oryginału..

reperaturki współczesne, jedynie firmy klokerholm, sa jeszcze jako-takie...

reszta...szkoda nawet 1pln na nie wydac.. :?
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
23 listopada 2011, 11:47
gino napisał(a):
browar napisał(a):Jest dobra reperaturka platu podlogowego kosztuje 1000 zl , chcesz gowno placisz 300 zl
widziałes ta za tysiaka...
porównywałem je z tymi tańszymi i je kupiłem/droższe/ ...
fakt troche lepsza od tej za 300..ale..dalej daleko jej do oryginału..

reperaturki współczesne, jedynie firmy klokerholm, sa jeszcze jako-takie...

reszta...szkoda nawet 1pln na nie wydac.. :?

Widziałem (oraz wstawiałem ) te za tysiaka i sie nie zgodze , te tanie da sie w palcach wyginac te za tysiaka maja grubość jak orginal 1,3 mm , sa dobrze zrobione . Napisz prosze czemu tweirdzisz ze to badziew i daleko im do orginały bo jestem ciekaw . jak dla mnie jakosc stali i twardość oraz grubość jak najbardziej ok , jak w org.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
23 listopada 2011, 13:41
cannon11 napisał(a):
Newek napisał(a):kasta wygląda jak moja w dziadkowym 64r,.
zmierz szybę z tyłu wysokość i szerokość to będzie wiadomo czy do 64 czy po,

Zmierzyłem tylną szybę (na szybko):
szerokość około 85-86cm
wysokość 36-37cm

przednia płaska wysokość 35cm
szerokość w najszerszym miejscu 105cm

Czyli jest to auto z przed 1964 roku. to masz kastę dokładnie taką jak moja,

← Raporty garażowe