Pierwszy Garbus 69'

8 lutego 2012, 01:12
Witam. Jetem tutaj nowy. Dość dawno nakręciłem się na Garbusa. Początkowo nie zależało mi na niczym innym ażeby tylko go kupić, potem zaczęło sie grymaszenie zły rocznik, e nie taki ten też zły. Ostatnio udało mi sie kupić za 900 zł garbusa, był rozebrany brak tylnej klapy , tłumnika amortyzatorów, ale sporo rzeczy jest ostro przegnitych. Wiadomo jak jest. Potrzebuje pomocy w datowaniu co z jakiego modelu itd, Z tyłu i przodu błotniki są na dobrą sprawe do wyrzucenia. Będą nowe i muszą być ciut poszerzone, z czego się nie ciesze, bo ma być robiony na orginał :D ponieważ są do niego felgi aluminiowe i muszą być dystansy(flansze), ponieważ rozstaw śrub jest inny. Chyba że uda mi się dobrze sprzedać te felgi i wtedy kupie klasyki. Powolutku bedę chciał go doprowadzić(z waszą pomocą) do naprawde fajnego stanu, ma być zrobiony od początku do końca. Teraz fotki jeszcze z miejsca zakupu. W najbliższym czasie dojdą zdjęcia ode mnie , narazie złożyłem na szybko przednie zawieszenie, bo musi być na kołach( i tak będzie rozbierane, ale z tego co widziałem i z czego się zdziwiłem zero luzów, przekładnia i kolumna ok, więc chybatylko zostaną odczyszczone, lub odpiaskowane i zakonserwowane), odczyściłem do gołej blachy wnęki 2 błotników, jutro biore się za spawanie(wcześniej też już ktoś to niestety robił)

22.01.2012
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
8 lutego 2012, 07:07
Patrzac na zdiecia, zakup standardowych felg wydaje sie byc malutkim problemem. Powodzenia przy remoncie, mocno Ci sie przyda :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 lutego 2012, 08:08
Hej, nie sluchaj Lysego :-D duzo roboty juz nie zostalo - jestes juz wlasciwie na ostatniej prostej :lol:. Powodzenia i wrzucaj zdjecia.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 lutego 2012, 08:09
rzeczywiście ktoś robił spawanie:) bo ściana grodziowa jest przyspawana do napoleona z tego co widzę. A felgi std, na 4 śruby można kupić za grosze sam ze 3 komplety.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
8 lutego 2012, 09:02
przerazaja mnie te dystanse.....

co do rocznika moge byc prawdziwy czyli 1969.
Wskazówką jest skrzynka bezpieczników z prawej strony kolumny kierowniczej oraz listwy ozdobne 2cm pod przetłoczeniem.

nowsze modele mialy listwe okolo 1cm wyzej i skrzynka bezpieczników po lewej stronie kolumny kierowniczej.
PozdraVWiam
Bogdan
8 lutego 2012, 12:30
Dzieki chlopaki tak wiem pierwsze fott przerazaja. Dzisiaj nowa porcja juz moich dzialan pseudo blacharskich. A mam pytanie dobrze mysle ze z tylu powinienem miec zelazka? Bo nie wiem co z blotnikami. Dobra lece do garazu.
8 lutego 2012, 13:06
Sandi napisał(a):Dzieki chlopaki tak wiem pierwsze fott przerazaja. Dzisiaj nowa porcja juz moich dzialan pseudo blacharskich. A mam pytanie dobrze mysle ze z tylu powinienem miec zelazka? Bo nie wiem co z blotnikami. Dobra lece do garazu.

Tak. Z tyłu żelazka powinieneś mieć. Wlew paliwa masz otwierany ze schowka?
8 lutego 2012, 13:15
MajMax napisał(a):Nie taniej będzie kupić zdrową budę ?

nie taniej bedzie kupić auto z allegro po "remoncie" ??
Dla mnie kazde ratowanie garba (z głową) ma sens.
MrPierre napisał(a):Tak. Z tyłu żelazka powinieneś mieć. Wlew paliwa masz otwierany ze schowka?

Otwieranie jest pod schowkiem przy prawym słupku. na jednym ze zdjec widac mechanizm przykrecony.
PozdraVWiam
Bogdan
8 lutego 2012, 13:23
Bogdan napisał(a):
MajMax napisał(a):Nie taniej będzie kupić zdrową budę ?

nie taniej bedzie kupić auto z allegro po "remoncie" ??
Dla mnie kazde ratowanie garba (z głową) ma sens.
MrPierre napisał(a):Tak. Z tyłu żelazka powinieneś mieć. Wlew paliwa masz otwierany ze schowka?

Otwieranie jest pod schowkiem przy prawym słupku. na jednym ze zdjec widac mechanizm przykrecony.
A faktycznie masz rację widać. :D I jestem tego samego zdania, że jak już ma się budę to nie warto kupować innej bo i tak jakieś pieniądze trzeba będzie wpakować w jej remont więc i koszty są podobne. Z resztą nawet jeśli miało wyjść nawet więcej drożej to przy takim remoncie to jest kropla w morzu.
8 lutego 2012, 15:19
dla mnie ratowanie tego garba nie ma sensu, ale jak kolega jest uparty, to czemu by nie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 lutego 2012, 15:21
Mam gorszego z tego samego rocznika i sie nie poddaje :) wszystko sie da. tylko to kosztuje i wymaga duuużo czasu
PozdraVWiam
Bogdan
8 lutego 2012, 15:25
tylko ze masz doswiadczenie w tego typu pracach. No i twoim hobby jest ratowanie garbów których inni (np ja) by nie ratowali :-) . Ja pisze ze swojego punktu widzenia, jak ktoś chce i umie, to pewno ze sie da. Bardzo chetnie takie prace ogladam :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 lutego 2012, 15:55
Łysy napisał(a):tylko ze masz doswiadczenie w tego typu pracach. No i twoim hobby jest ratowanie garbów których inni (np ja) by nie ratowali :-) . Ja pisze ze swojego punktu widzenia, jak ktoś chce i umie, to pewno ze sie da. Bardzo chetnie takie prace ogladam :wink:

racje w tym masz taką że ja już jeden remont mam za sobą i mam się z czego cieszyć bo garb jezdzi i geba sie cieszy jak go widze i teraz jak robie drugiego to nigdzie mi sie nie spieszy zeby auto jezdzilo

w przypadku remontu jednego garba to z mojej perspektywy cholernie nie moglem sie doczekać kiedy bede mógł go składać i wyjechać :)
PozdraVWiam
Bogdan

← Raporty garażowe