Pierwszy Garbus 69'

9 lutego 2012, 09:02
A tak przy okazji - Gębuś jeszcze funkcjonuje?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 lutego 2012, 09:07
Firma istnieje ale Marcin już w tym nie siedzi.przekazał to komuś kto dalej to ciągnie a Marcin ma jakąś firmę w Katowicach i czasami podzuca mi jakies czesci :-)
9 lutego 2012, 10:58
gino napisał(a):
Sandi napisał(a):Który pas przedni powinienem mieć?
http://abcgarbus.civ.pl/garbus/product_info.p…amp;products_id=4037

http://abcgarbus.civ.pl/garbus/product_info.p…&products_id=381

http://abcgarbus.civ.pl/garbus/product_info.p…&products_id=382
1 i 3 jest do Twojego autka...

różnią sie jakością....droższy gówniany..
tańszy..jeszcze bardziej gówniany..
więc wez ten 20pare zeta droższy..bo mimo wszytsko sztywniejszy i mniej gówniany :D :D :D

ale ja na Twoim miejscu mimo wszytsko wziąłbym to
http://abcgarbus.civ.pl/garbus/product_info.p…&products_id=781
to rozwiązuje problem przodu, kosza na koło zapasowe i mocowań zderzaka..

Też bym cały kosz wymienił. Tylko w razie czego nie zrażaj się, że nie będzie pasował od razu. :D Ale trochę uderzeń młotkiem, rozwiercanie zgrzewów i spawanie od nowa reperaturki i leży idealnie. :D
9 lutego 2012, 11:28
Tak licze sie z tym ze ze musze to oddzielic juz kilka miesiecy siedze w tym temacie tylko chcialem troszke podzialac przy budzie zeby jak ja sciagne to miala tez jaka taka sztywnosc.
9 lutego 2012, 11:39
nie chce sie wyglupic ale zapytam...czy te "dystanse" to nie sa przypadkiem przyspawane do tylnych bebnow??

a felgi to mi wygladaja na mercedesa. jakos szalu nie robi :)
PozdraVWiam
Bogdan
9 lutego 2012, 11:41
A no to spoko:) chciałem się upewnić:) Tak felgi to mercedesowskie baroki mam takie w wykonaniu dwóch firm. Te dystanse to raczej dobrze na łożyska nie wpływają bo wyglądają na ciężkie. Szukałbym jakiś felg garbusowych albo oryginalnych stalówek. Myślę że znajdziesz bez problemu.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
9 lutego 2012, 11:43
Nie spokojnie dystansy sa przykrecone. A co do felg to sie zobaczy bo moze jakby fajnie odmalowac to by uszlo. Ale jeszcze nie jestem pewnie.
9 lutego 2012, 11:51
Przede wszystkim zrób tak:







Tylko poprzeczkę spawaj wyżej o jakieś 10-15 cm. Oczywiście wszystko na założonych i wyregulowanych drzwiach.
9 lutego 2012, 12:14
pewnie zabrzmi jak bluźnierstwo, ale wspawywanie rozporek ma sens tylko i wyłącznie wtedy, gdy wyjściowe - przedremontowe wymiary szczelin drzwiowych są bdb, a buda jest prosta i niewypadkowa. u mnie (po niewielkim w sumie dzwonie) przy wymianie progów rozpórkę musiałem usunąć i bawić się w mierzenie, sprawdzanie, pasowanie przyłapywanie, odcinanie, powtarzanie. Podobnie w sytuacji gdy auto było już po kowalsku remontowane.
9 lutego 2012, 12:42
Dobrze jest w rozpórkę wstawić śrubę rzymską.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
9 lutego 2012, 12:56
Ja miałem oryginalne progi. Miejscami rzeźbione łatami ale ogólnie nigdzie nigdy nie przecięte całkowicie, a drzwi pasowały dobrze. Śruba rzymska dobra opcja, można sobie przed wspawaniem progu ładnie podregulować odległość między słupkami.
9 lutego 2012, 13:02
marjas napisał(a):Dobrze jest w rozpórkę wstawić śrubę rzymską.

Nie no, panowie, o czym my mowimy?
Jesli chcemy zachowac ksztalty sprzed remontu, to wspawywanie w rozporke sruby rzymskiej jest bardzo glupim pomyslem

Ale oczywiscie racje ma karol, ze jesli ksztalty sprzed remontu sa z dupy, to wspawywanie rozporek nie ma sensu, tylko trzeba zdejmowac wymiary z oryginalnych i niespaszteconych Garbusow. To nie bluznierstwo, tylko oczywistosc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 lutego 2012, 13:16
qubek napisał(a):Ale oczywiscie racje ma karol, ze jesli ksztalty sprzed remontu sa z dupy, to wspawywanie rozporek nie ma sensu, tylko trzeba zdejmowac wymiary z oryginalnych i niespaszteconych Garbusow. To nie bluznierstwo, tylko oczywistosc.

Jak wymiary sprzed remontu są z dupy to warto wspawać rozpórkę ze śrubą rzymską do regulacji tych odległości. No chyba że jest jakaś inna metoda o której nie wiem. Rozpierak?

Czasami jest tak że Garb praktycznie nie ma progów albo jest złamany na progu i jak wtedy ustawić tą odległość? Trzeba jakoś spiąć słupki i mieć możliwość regulacji.
9 lutego 2012, 13:24
A to trzeba spawac? Nie mieszajmy dwoch rzeczy:

1) Wspawywania wzmocnien zeby buda nie zmienila wymiarow
2) Rozpierania/sciagania elementow zeby zmienic ich wymiary

To nie tylko nie jest to samo, ale jedno jest wrecz przeciwienstwem drugiego.
A z innych metod na rozpieranie to jeden znany mechanik garbusowy stosuje stare podnosniki od Garbusa ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Raporty garażowe