Pierwszy Garbus 69'

11 marca 2012, 12:06
pawel napisał(a):Kolego, rozumiem Cię chyba dobrze.
Ja swojego pierwszego i jedynego garbusa kupiłem w 2002 roku. Jeszcze nie było internetu i stringów;) Przed zakupem nie znałem nikogo kto ma garba, nie przeczytałem żadnej ksiązki o nim ani żadnej innej fno nie miałem- nie miałem internetu więc nawet nie szukałem tu info.
Jak dowiedziałem się po kilku-kilkunastu miesiącach, mój garb nie kwalifikował sie do remontu bo było to nieopłacalne. Kupiłem go za 1000zł w Wałczu. Był koloru CHABROWEGO czyli taki ciemny niebieski. Tylna szybka zaspawana i zaszpachlowana- taki tuning na jajeczko. Generalnie same super tuningi plus zespawana buda, brak podłogi i progów. Jak wjechałem w kałuże to woda była w środku;) Palił tyle oleju co benzyny, a wtedy benzyna kosztowała 3,5zł.
Od razu rozpocząłem remont, który trwał 2 lata a i tak do dziś nie jest skończony. Ale mam satysfakcję, że uratowałem garba. Kilka razy pojechałem nim na wakacje na mazury... nigdy mnie nie zawiódł. Mam z nim same dobre wspomnienia, chociaż od 3lat stoi już w garażu sporadycznie odpalany żeby przejechać jakieś 20 kilometrów.
Życzę Ci kolego dobrze, skoro się zdecydowałeś na remont i masz chęci, zdolności to dasz radę. Na pewno nie będzie się to OPŁACAĆ, ale chyba nie o to chodzi;)

PS: po pierwsze kup chociaż książkę jeżewskiego- to minimalne minimum podstawy;) PS: na pierwszy rzut oka wymień flansze na półosiach- pasują od skody 105/favorit i są lepsze od nieniemieckich

moja kolezanka , która pochodzi z Wałcza opowiadała mi, że jej były chłopak miał własnie garbusa, który miał z tyłu zaspawana szybe, więc to raczej twój garbus :-)
11 marca 2012, 12:21
Jak widać każdy garbusik ma swoją burzliwą historię...
Z tych ekstratuningów pozostała jeszcze klapa silnika z wyrżniętą dziurą i doklejonym bąblem;) Nowej nie mogłem skombinować a lakiernik pomalował starą i tak jakoś pozostało czekając na okazję do wymiany;)
11 marca 2012, 17:10
Witam narazie zmagam się z elektryką silnika i dochodzę do wniosku, że mam zepsuty aparat zapłonowy, cewke napewno dobra, przewody dobrze podpięte iskry nie ma. A co do flansz i innych dupereli to ustatnio przywiozlem od kolegi z forum manszety do szkrzyni(chyba to te flansze dla ciebie) uszczelki do silnika filtr powietrza w chromie blotniki laminat i nowe świece zapłonowe. Jeśli z silnikiem oprócz aparatu( nie mam pomysłu jak go sprawdzić) jest ok to zostanie uszczelniony, pomalowany na przypuszczalny przyszly kolor auta i dostanie troszke chromu.


EDIT:Wszystk Ok jest już iskra , teraz tylko czekam na pompke paliwa.
11 marca 2012, 18:49
do odpalenianie potrzebujesz pompki paliwa, podaj paliwo grawitacyjnie. Podpowiem, że silnik w garbusie to najmniejszy problem. Można go wcale nie uruchamiać poza samochodem, bo to trochę bez sensu. Wiadomo, nie nzasz jego stanu, to zdejmij głowice. Popatrz jak wszystko chodzi, może trzeba zrobić zawory, prowadnice itd Jak gładzie dobrze wyglądają a nie zamierzasz robić generalnego remontu, to wymień tylko osłony popychaczy i montuj do auta. Jakby co to wyjęcie silnika to mniej niż godzinka na luziku w jedną osobę;)
11 marca 2012, 19:12
Nie no wiem wszystko tylko poprostu podlączyłem jak sądziłem i nie chiało dać iskry i myślałem, że to jakiś kłopot, ale tylko kowadełko było przyśniedziałe w aparacie i wszystko jest ok. Tak będe podawal paliwo odrazu do gaźnika, ale pompka tak czy tak jest potrzebna :lol: . Mam nadzieje, że odpali :wink:
25 marca 2012, 12:01
Witam ostatnio rozebrałem silnik, teraz szukam kto sie w okolicy zna na takich sprawach, żeby go dokładnie przejżał, a ja w międzyczasie zamówiłem chromy do niego(koło prądnicy, blache za prądnice, oslone na nią, osłone na cewke, filtr paliwa, filtr powietrza, ten mały zbiorniczek co się wlewa olej, i niebieską kopułke aparatu. Teraz dobiore lakier i pomaluje go. Ostatnio też kupuiłem klape silnika, błotniki laminat, uszczelki do silnika, manszety do skrzyni. A teraz będe zamawiał reperaturki do budy. Oto fotki.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Skończyłem także wnęke błotnika, teraz kupie mocowanie, blache lączocą pas tyllni i przejde na drugą strone i tył mam skończony.
3 czerwca 2012, 20:23
Witam. Mam pytanie do znawców. Prace chwilowo stanęly przez jakiś czas slatego nic nie pisałem. A otrzymalem w miare zdrową bude tylko do dziadka i mam pytanie czy buda od dzaidka siądze mi na moją podłoge, bo jeśli nie to będe ją musiał z żalem sprzedać :cry:
3 czerwca 2012, 21:26
Jakby Ci nie podeszła, to napisz na prw ile byś za nią chciał.
3 czerwca 2012, 21:41
Jeśli bym ją sprzedawał to napewno wyląduje ma forum, ale i tak bym pewnie coś z niej wyciął przeciął itd. Nadal czekam na pomoc zy ktoś wie czy podchodzi ta buda czy nie??
3 czerwca 2012, 21:46
Wszelkie budy garbowe nieliczac modeli na mcphersonach sa wymienne z dowolnym podwoziem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 czerwca 2012, 22:04
OOO wielkie dzięki uratowałeś mnie tym info. To będe miał na sprzedaż tylko bude 1300 w złym stanie coprawda ale jak by ktos chciał coś wyciąć to pisać ;-)
3 czerwca 2012, 22:47
co jest dobre w tej budzie?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
3 czerwca 2012, 22:52
Wyczuwam ironie?? Czy pytasz naprawde?. Juz zaczeło być dobre ale i tak tą dziadkową będzie mi łatwiej odbudować a zawsze chciałem ddziadka. Fotki nowej budy w tym tygodniu.
3 czerwca 2012, 23:22
Pytam bo szukam kilku elementow do swojego meksa.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
3 czerwca 2012, 23:40
A no to możesz na gg albo na pw powiedzieć co potrzebujesz i jak coś to może bym go pociął w nastepnym tygodniu bo kaska sie przyda na błotniki i wszystko co będe musiał zmienić. Więc błotniki klapy i drzwi(właśnie a drzwi dziadkowe są takie same?), lampy też będą do sprzedania.

← Raporty garażowe