Akurat z tym nie ma problemu mam w domu wszelkie pneumatyczne rozpieraki nawet jak by przyszla taka potrzeba. Wydaje mi się,że u mni rozpórka będzie zbęda jeśli buda będzie sztywan, bo wymiary napewno nie są za dobre, ale do tego to jeszcze troszke roboty.
Pierwszy Garbus 69'
qubek napisał(a):marjas napisał(a):Dobrze jest w rozpórkę wstawić śrubę rzymską.
Nie no, panowie, o czym my mowimy?
Jesli chcemy zachowac ksztalty sprzed remontu, to wspawywanie w rozporke sruby rzymskiej jest bardzo glupim pomyslem
Ale oczywiscie racje ma karol, ze jesli ksztalty sprzed remontu sa z dupy, to wspawywanie rozporek nie ma sensu, tylko trzeba zdejmowac wymiary z oryginalnych i niespaszteconych Garbusow. To nie bluznierstwo, tylko oczywistosc.
Miałem na myśli opcję, kiedy trzeba ustawić wszystko na wymiar, a nie taką kiedy szpary są ok.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Witam. Prace drgają powoli do przodu wieczorkiem zarzuce fotkami. Skrzynia wyciągnięta, skręciłem półosie, bo ktoś je odkręcił wcześniej, i narazie będę szykował się do odpalenia silnika. I pytanko ma ktoś pompke paliwową w dobrych pieniądzach do sprzedania? I najważniejsze, które przewody musze podpiąć, aby tylko zobaczyć czy odpali. Dokładna elektryka puszczona zostanie po uszczelnieniu pomalowaniu i pochromowaniu, jeżeli wszystko obejdzie się bez remontu. Wiem o przewodach z tego konwertera do świec z konwertera do cewki (gruby i cienki prądowy??) i co dalej wiem że do cewki też coś ma iść o rozrusznik nie pytam bo wiem jak i jest sprawdzony i działa, a tego nie wiem a nie chce popalić cewki. I kolejne pytania jaki olej do skrzyni jaki do silnika jakie świece wszystkie filtry jak wymieniać czyścić itd? I co z uszczelkami widze jakieś na allegro ale czy można je jakoś w sklepach normalnych motoryzacyjnych dostac??. Dużo pytań, dlatego jestem tu zalogowany, bo chce aby garb był dobrze zrobiony. Mam nadzieje, że pomożecie.
Zestaw uszczelek kupowalem ostatnio w intercarsie
Do silnika mineralny 15W40 jakikolwiek
Do skrzyni.... zapomnialem oznaczen, ale ktos na pewno odpisze.
Swiece NGK B5HS lub odpowiedniki jakiejs innej firmy.
Filtrow to w Garbusie za bardzo nie masz. W niektorych wystepuje powietrzny. Robi go np filtron. Albo robil.
Do silnika mineralny 15W40 jakikolwiek
Do skrzyni.... zapomnialem oznaczen, ale ktos na pewno odpisze.
Swiece NGK B5HS lub odpowiedniki jakiejs innej firmy.
Filtrow to w Garbusie za bardzo nie masz. W niektorych wystepuje powietrzny. Robi go np filtron. Albo robil.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Jeden przewód z cewki do przerywacza i kondensatora(oznaczony - na cewce),drugie wyprowadzenie cewki(zwykle B+) do akumulatora,minus akumulatora do bloku silnika i tyle.
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali 
Rust Is Not A Crime
Rust Is Not A Crime
Witam. Tak jak obiecałem mam fotki. Oki ale przerywacz?? kondensator?? Narazie mam cewke taka stalowa okrągła i takie duże co odchodzą kable do świec, co w schemacie nazwane jest konwerterem. Jest na schemacie jeszcze taki kwadracik nie wim do czego służy. Ale odpalanie jeszcza za miniumum tydzień jak zgromadze potrzebne części.
Jak mam rozrzużnić silnik 1200 od 1300? da się nie rozbierająć. W dowodzie mam 1285, a wiele części które znalazłem co mi pasują pisze, że są od 1200. Muszę jeszcze sprawdzić gaźnik. Oki narazie fotki
25.02.2012:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Jak coś wydaje się nie tak to piszcie.
Jak mam rozrzużnić silnik 1200 od 1300? da się nie rozbierająć. W dowodzie mam 1285, a wiele części które znalazłem co mi pasują pisze, że są od 1200. Muszę jeszcze sprawdzić gaźnik. Oki narazie fotki
25.02.2012:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Jak coś wydaje się nie tak to piszcie.
Silnik 1200 od 1300 różni się kątem pod jakim kolektor dolotowy mocowany jest do głowicy. ten ze zdjecia wygląda na 1300, ale jest niewyraźne zdjęcie. Wiele części pasuje i do 1200 i do 1300 
Edit: http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=4198
Edit: http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=4198
VW 1300 1969
Oki ale przerywacz?? kondensator?? Narazie mam cewke taka stalowa okrągła i takie duże co odchodzą kable do świec, co w schemacie nazwane jest konwerterem. Jest na schemacie jeszcze taki kwadracik nie wim do czego służy
Chłopie...daj se spokój z taką wiedzą,sprzedaj lepiej wrak tego garbusa na części,na silniku i skrzyni jakoś wyjdziesz...naprawde niewarto sie w to pchać,ten egzemplarz to i tak wyzwanie dla fachowca...
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali 
Rust Is Not A Crime
Rust Is Not A Crime
Oczywiście skorzystam z twojej rady. Przecież i tak do ostatecznej elektryki będe miał fachowca to nie musze wiedzieć takich rzeczy.
Kolego, rozumiem Cię chyba dobrze.
Ja swojego pierwszego i jedynego garbusa kupiłem w 2002 roku. Jeszcze nie było internetu i stringów;) Przed zakupem nie znałem nikogo kto ma garba, nie przeczytałem żadnej ksiązki o nim ani żadnej innej fno nie miałem- nie miałem internetu więc nawet nie szukałem tu info.
Jak dowiedziałem się po kilku-kilkunastu miesiącach, mój garb nie kwalifikował sie do remontu bo było to nieopłacalne. Kupiłem go za 1000zł w Wałczu. Był koloru CHABROWEGO czyli taki ciemny niebieski. Tylna szybka zaspawana i zaszpachlowana- taki tuning na jajeczko. Generalnie same super tuningi plus zespawana buda, brak podłogi i progów. Jak wjechałem w kałuże to woda była w środku;) Palił tyle oleju co benzyny, a wtedy benzyna kosztowała 3,5zł.
Od razu rozpocząłem remont, który trwał 2 lata a i tak do dziś nie jest skończony. Ale mam satysfakcję, że uratowałem garba. Kilka razy pojechałem nim na wakacje na mazury... nigdy mnie nie zawiódł. Mam z nim same dobre wspomnienia, chociaż od 3lat stoi już w garażu sporadycznie odpalany żeby przejechać jakieś 20 kilometrów.
Życzę Ci kolego dobrze, skoro się zdecydowałeś na remont i masz chęci, zdolności to dasz radę. Na pewno nie będzie się to OPŁACAĆ, ale chyba nie o to chodzi;)
PS: po pierwsze kup chociaż książkę jeżewskiego- to minimalne minimum podstawy;) PS: na pierwszy rzut oka wymień flansze na półosiach- pasują od skody 105/favorit i są lepsze od nieniemieckich
Ja swojego pierwszego i jedynego garbusa kupiłem w 2002 roku. Jeszcze nie było internetu i stringów;) Przed zakupem nie znałem nikogo kto ma garba, nie przeczytałem żadnej ksiązki o nim ani żadnej innej fno nie miałem- nie miałem internetu więc nawet nie szukałem tu info.
Jak dowiedziałem się po kilku-kilkunastu miesiącach, mój garb nie kwalifikował sie do remontu bo było to nieopłacalne. Kupiłem go za 1000zł w Wałczu. Był koloru CHABROWEGO czyli taki ciemny niebieski. Tylna szybka zaspawana i zaszpachlowana- taki tuning na jajeczko. Generalnie same super tuningi plus zespawana buda, brak podłogi i progów. Jak wjechałem w kałuże to woda była w środku;) Palił tyle oleju co benzyny, a wtedy benzyna kosztowała 3,5zł.
Od razu rozpocząłem remont, który trwał 2 lata a i tak do dziś nie jest skończony. Ale mam satysfakcję, że uratowałem garba. Kilka razy pojechałem nim na wakacje na mazury... nigdy mnie nie zawiódł. Mam z nim same dobre wspomnienia, chociaż od 3lat stoi już w garażu sporadycznie odpalany żeby przejechać jakieś 20 kilometrów.
Życzę Ci kolego dobrze, skoro się zdecydowałeś na remont i masz chęci, zdolności to dasz radę. Na pewno nie będzie się to OPŁACAĆ, ale chyba nie o to chodzi;)
PS: po pierwsze kup chociaż książkę jeżewskiego- to minimalne minimum podstawy;) PS: na pierwszy rzut oka wymień flansze na półosiach- pasują od skody 105/favorit i są lepsze od nieniemieckich
Może znawcą nie jestem ale silnik wygląda mi na 1200. Obudowa wentylatora nie ma przetłoczenia na chłodnicę. Taki były montowane w 1200 czy w 1300 nie wiem.
pawel napisał(a):Kolego, rozumiem Cię chyba dobrze.
Ja swojego pierwszego i jedynego garbusa kupiłem w 2002 roku. Jeszcze nie było internetu i stringów;) Przed zakupem nie znałem nikogo kto ma garba, nie przeczytałem żadnej ksiązki o nim ani żadnej innej fno nie miałem- nie miałem internetu więc nawet nie szukałem tu info.
Jak dowiedziałem się po kilku-kilkunastu miesiącach, mój garb nie kwalifikował sie do remontu bo było to nieopłacalne. Kupiłem go za 1000zł w Wałczu. Był koloru CHABROWEGO czyli taki ciemny niebieski. Tylna szybka zaspawana i zaszpachlowana- taki tuning na jajeczko. Generalnie same super tuningi plus zespawana buda, brak podłogi i progów. Jak wjechałem w kałuże to woda była w środku;) Palił tyle oleju co benzyny, a wtedy benzyna kosztowała 3,5zł.
Od razu rozpocząłem remont, który trwał 2 lata a i tak do dziś nie jest skończony. Ale mam satysfakcję, że uratowałem garba. Kilka razy pojechałem nim na wakacje na mazury... nigdy mnie nie zawiódł. Mam z nim same dobre wspomnienia, chociaż od 3lat stoi już w garażu sporadycznie odpalany żeby przejechać jakieś 20 kilometrów.
Życzę Ci kolego dobrze, skoro się zdecydowałeś na remont i masz chęci, zdolności to dasz radę. Na pewno nie będzie się to OPŁACAĆ, ale chyba nie o to chodzi;)
PS: po pierwsze kup chociaż książkę jeżewskiego- to minimalne minimum podstawy;) PS: na pierwszy rzut oka wymień flansze na półosiach- pasują od skody 105/favorit i są lepsze od nieniemieckich
Byłem oglądać tego garbusa w Wałczu o którym piszesz, faktycznie stan był nieciekawy i wyglądał jakoś komicznie bez tylnej szyby. Miał jeszcze jakieś inne szpeje tuningowe z epoki
ostatecznie odpuściłem. Do dziś wspominam tą podróż, gdy jako nastolatek namówiłem brata i szwagra na ponad 250 kilometrową "wycieczkę" w dość chłodny dzień
Będąc w Wałczu widziałem takiego samego garba jak kolegi Sandi, również z takimi felgami od mercedesa, może to ten sam mocno nadgryziony zębem czasu Heh, niesamowite;) "prawie" sprzątnąłeś mi sprzed nosa mojego garbusika. Teraz sobie przypomniałem, że oprócz niebieskiego koloru miał jeszcze wszystkie "dodatki": ramki, światła itd pomalowane na żółto w stylu RMF FM. I jeszcze ten tłumik "sportowy", przygasające światła itd. Mam gdzieś zdjęcia w wersji papierowej, dodam je niedługo do garażu.
W środku, a szczególnie z tyłu było jak w trumnie
ciemno i podsufitka pryśnięta sprayem na czarno, nie wiem, czy przypadkiem nad przednim lewym błotnikiem nie miał takich trąbek- sygnałów dźwiękowych 
ciemno i podsufitka pryśnięta sprayem na czarno, nie wiem, czy przypadkiem nad przednim lewym błotnikiem nie miał takich trąbek- sygnałów dźwiękowych 
Tak, miał trąbki;) takie na sprężone powietrze. Muszę poszukać zdjęć... 
PS: a wracając do tematu- To czy opłaca się remontować garba to już inna kwestia. Właściwie nigdy się nie opłaca, ale taki "odratowany" daje dużo satysfakcji, więcej niż zakup odpicowanego ideała. Fajnie mieć samochodzik, który zawsze potrzebuje naszej uwagi i nowych części żeby powoli wracać do stanu fabrycznego. To też ma pewne znaczenie i przywiązuje emocjonalnie;)
Sandi, kup sobie ksiązke "sam naprawiam vw" poczytaj dział "pytania i problemy" i bierz się do roboty;)
PS: a wracając do tematu- To czy opłaca się remontować garba to już inna kwestia. Właściwie nigdy się nie opłaca, ale taki "odratowany" daje dużo satysfakcji, więcej niż zakup odpicowanego ideała. Fajnie mieć samochodzik, który zawsze potrzebuje naszej uwagi i nowych części żeby powoli wracać do stanu fabrycznego. To też ma pewne znaczenie i przywiązuje emocjonalnie;)
Sandi, kup sobie ksiązke "sam naprawiam vw" poczytaj dział "pytania i problemy" i bierz się do roboty;)