Garbus dla maleństwa

15 marca 2012, 15:01
Witajcie :)
od 2 lat marzy mi się garbusik, a ponieważ właśnie ukończyłam kurs prawa jazdy, przymierzam się do zakupu tegoż właśnie cuda. Nigdy nie jeździłam innym autem niż na kursie, jeden krótki wypad oplem astrą kombi moich rodziców skutecznie uświadomił mi, że potrzebuję czegoś znacznie krótszego, i podbudował wiarę w garbusa.

Byćmoże przeoczyłam informację na forum, chociaż staram się je bardzo dokładnie przeczytać, ale chciałabym wiedzieć, jak to jest z fotelem kierowcy w garbusie. Jestem istotą bardzo drobną i niską, mam około 160 cm wzrostu i z reguły nie dosięgam do pedałów w żadnym dotychczas "przymierzanym" samochodzie. Nie spodziewam się, aby garbus miał płynną regulację wysokości, kąta nachylenia oparcia i innych takich cudów, ale czy ktoś może mi z doświadczenia odpowiedzieć, czy da się ten fotel na tyle wyregulować, by niska istota dosięgnęła do pedałów i przy tym widziała coś przez szybę?

Pozdrawiam :)
Gdzieś na świecie czeka Garbus, który jest stworzony właśnie dla mnie. Bez obaw, znajdę cię :)
15 marca 2012, 15:13
Wyregulowac moze nie (choc diabli wiedza) ale napewno.... da sie to odpowiednio WYSPAWAC na wymiar :D :D :D

To jest wlasnie piekno garbusa!
Mam bardzo niska kolezanke w UK, ktorej maz wyspawal siedzenie i mocowanie pedalow :) jaja jak berety ale dziala! Magia :P
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
15 marca 2012, 15:20
To rzeczywiście może być całkiem niezły patent. Czy na śląsku jest jakiś mechanik, któremu warto powierzyć taki samochodzik? Interesują mnie okolice Katowic.

Mam odłożone 14 000 na ten cel, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć coś w dobrym stanie lub ewentualnie wyremontować to, co będzie konieczne, zamykając się w tej właśnie kwocie.
Gdzieś na świecie czeka Garbus, który jest stworzony właśnie dla mnie. Bez obaw, znajdę cię :)
15 marca 2012, 15:34
Witam nową forumowiczke :-D nie masz się co martwic moja księżniczka tez ma ok 160cm i jak weźmie fotel na max do szyby to bez problemu sięga do pedałów i kierownicy.nie dotyka wprawdzie pietą podłogi ale jeździ :-D tak ze się nie przejmuj jak coś zawsze możesz np od golfa sobie wstawić fotel z regulowaną wysokością :wink: w sumie mam typ3 ale to jak garbus

za taką kaskę możesz spokojnie kupić autko do jazdy :-D tylko pamiętaj weź ze sobą kogoś kto się zna na garbach bo możesz kupić zgniłe jabłko.ktoś kto ma pojecie powie Ci np w jakim stanie jest blacha czy nie jest to jakiś zlepek kilku aut z nie swoją datą w dowodzie itd .Co do zakupu na naszym forum są też nieraz ogłoszenia ze któryś z forumowiczów coś sprzedaje możesz popatrzeć

aaaa najważniejsze jak nie majsterkujesz to radze się zacząć kształcić w temacie bo jak masz VW to łapki na pewno będą czarne nieraz :wink:
:smt026 :smt023 :partyman:
15 marca 2012, 15:44
Osobiście nie majsterkuję, ale mój ojciec miał w swojej karierze kilka maluchów ;) a tak na poważnie, zarówno on, jak i zaprzyjaźniony sąsiad zajmują się mechaniką "na własną rękę" więc z pewnością zafundują mi kurs przypinania kabelków i innych mało kłopotliwych usterek.
Nie mam oporów przed zanurzeniem się po łokcie w silniku, mam nadzieję, że po kilku wspólnych wypadach ja i mój potencjalny garbus się dogadamy i jakoś to będzie. Nie będę nim też jeździć na początku zbyt daleko, potrzebuję samochodu żeby dostać się na peron PKP 10 km od domu, ale jeśli już się zaprzyjaźnimy to pewnie mój instynkt włóczykija da o sobie znać. Ostatecznie zimą mogę jeździć autobusem, gdyby się bał śniegu czy co.

Moi rodzice znają jakieś małżeństwo, które od lat jeździ tylko garbusami, i obiecali, że poproszą ich o wsparcie merytoryczne. Druga strona medalu jest taka, że za wszelką cenę chcą mnie namówić na inne auto, choćby Golfa, więc nie wiem, czy opinia znajomych będzie aby obiektywna, a nie przekupiona. Niemniej w okolicy widziałam kilka garbusiątek na chodzie i może uda mi się kiedyś zaczepić właścicieli.

Samochód chciałabym kupić we wrześniu, bo teraz i tak stałby całe lato, ale rozglądam się już teraz, bo nie chcę kupować kota w worku, albo auta, które miało "pół roku temu wszystko wyremontowane" a kosztuje 4000zł. To podejrzane ;) Zależy mi też na znalezieniu warsztatu, gdzie mogłabym zrobić solidny przegląd przed podpisaniem umowy.
Gdzieś na świecie czeka Garbus, który jest stworzony właśnie dla mnie. Bez obaw, znajdę cię :)
15 marca 2012, 15:53
Jak juz bedziesz miala auto i okaze sie, ze chcesz/musisz dokonac przerobek fotela/pedalow to zrobimy Ci je za darmo u nas w warsztacie - jesli tylko dotrzesz garbem do Legnicy :)

Z przegladem pewnie bedzie ciezko jasli szukasz w Katowicach - ale jak przyjedziesz ze sprzedajacym to Ci go "przeswietlimy" - garba nie sprzedajacego :)
Pozdro i bez obaw poluj na garba!!
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
15 marca 2012, 16:28
Ciężko jeździło się astrą. Garbus chociaż krótszy - jeździ się trudniej i nie jest to jedyny powód. Musisz mieć świadomość, że decydując się na Garbusa - rezygnujesz z dziś szeroko pojętego komfortu. Uważaj bo to piękny samochód do którego bardzo łatwo się zrazić.
15 marca 2012, 17:08
W Katowicach mieszka Devil jak coś znajdziesz w tamtych okolicach to może on by Ci oglądnął go. Po pierwsze nie napalaj się. To że np auto wygląda ładnie na zewnątrz i wewnątrz to nie koniecznie mechanicznie musi być ok. Twoja kwota jest jak najbardziej ok żeby coś upolować sensownego. Powodzenia. Koło Wieliczki mieszka Pan Lenda który zajmuje się zawodowo Garbusami. Zawsze ma kilka sztuk w zanadrzu. Nie jest może tani ale jak dobrze z nim porozmawiasz da Ci gwarancje na samochód. W sumie jest u niego taki fajny brązowy płaskoszybowiec z faldachem. Ale też rodzi się kolejne pytanie czy ty np będziesz jeździć tym Garbem cały rok bo wtedy będzie go szybko sól żarła. No i problem z ogrzewaniem Garbuski mają spore problemy z tym i odparowywaniem szyby.
Szukasz Garbusa do ślubu w Małopolsce? Zapraszam! =>www.garbus-slub.pl

Zdjęcie nie zachowało się
15 marca 2012, 17:19
Nie chcąc gasić zapału, bo to bardzo porządane by płeć piękna a nie tylko szpetni panowie, jezdziła tak zacnym pojazdem, to chciał bym zwrócić ci uwagę jak jeden z przedmówców.
Garbus jest ladny, ale jest niepraktyczny, to znaczy toporny w obyciu, pomijam kwestie zwiazane z jego stanem technicznym, ale układkierowniczy chodzi cięzko, potrafi miec humory jak to niektorzy mowia, przy roznych warunkach atm, to musisz wiedziec.
Niemniej najlepiej by było jak byś miała okazję przed zakupem po prostu przejechac się jakimś garbem, by zobaczyć czy napewno to jest to czego chcesz, czy moze wystarczy resorak w wiekszej skali :)
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
15 marca 2012, 17:20
No witamy okolice :) i nową kobiete w gronie.

W sumie ja znowu mam namiary na tazmana z katowic... z tego co kiedys to miał chyba 2 kabrio. Moge ci podesłac namiary gg.

U mnie niby jest gosc co sie zna na rzeczy ale do jastrzebia masz kawałek.

A z garbem jest jak koledzy pisza mozesz miec zrobione wszystko a i tak po jakims czasie trzeba go grzebnąc.

A co do lendy, jak juz chcesz kupowac i nie masz narazie wypatrzonego modelu tylko w sensie że ma byc garbaty to mozesz "zapukac" do lendy. Chop sie zna na rzeczy. Moze ktoregos karmana ci odda ;)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
15 marca 2012, 17:30
herbaciana napisał(a):Witajcie :)
od 2 lat marzy mi się garbusik, a ponieważ właśnie ukończyłam kurs prawa jazdy, przymierzam się do zakupu tegoż właśnie cuda. Nigdy nie jeździłam innym autem niż na kursie, jeden krótki wypad oplem astrą kombi moich rodziców skutecznie uświadomił mi, że potrzebuję czegoś znacznie krótszego, i podbudował wiarę w garbusa.

powiem tak...garbus wcale nie jest ani krótki ani łatwy w parkowaniu. na prawde trzeba go poczuć. nie zniechęcam Cię bo widok kobiety za kierownicą garbusa naprawde jest fajny i cieszy oko... moja siostra jezdzac garbusem nie chciala sie przesiąść w służbowego focusa kombi ktorym o wiele lepiej sie parkuje itp... ale zaczynała od garbusa...
natomiast w druga strone... ciężko... bo w lusterkach mało widać, patrząc do tyłu i do przodu nie wiesz gdzie ci się kończy auto, kierownica bez wspomagania to chodzi lekko ale dla kobiety moze byc troche inne odczucie, hamulce tez inaczej działają niż we współczesnym aucie... dlatego tak jak koledzy piszą... żebyś sie tylko nie zraziła zbyt późno. poprostu to auto takie jest i za to my miłośnicy garbusów je kochamy
PozdraVWiam
Bogdan
15 marca 2012, 20:46
Mamy kilku kolegów z dąbrowy z tego co kojarze na forum, moze pozwolą ci sie przejechac.

A jak chcesz wejsc głebiej w klimat to proponuje przyjechac na jakis zlot. Napewno znajdzie sie osoba która jeszcze nie piła i cie przewiezie :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
15 marca 2012, 20:51
Harry napisał(a):Mamy kilku kolegów z dąbrowy z tego co kojarze na forum, moze pozwolą ci sie przejechac.

A jak chcesz wejsc głebiej w klimat to proponuje przyjechac na jakis zlot. Napewno znajdzie sie osoba która jeszcze nie piła i cie przewiezie :)


to chyba dzień przed zlotem, później wszyscy już na bani
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
15 marca 2012, 20:54
Harry napisał(a):Mamy kilku kolegów z dąbrowy z tego co kojarze na forum, moze pozwolą ci sie przejechac.

A jak chcesz wejsc głebiej w klimat to proponuje przyjechac na jakis zlot. Napewno znajdzie sie osoba która jeszcze nie piła i cie przewiezie :)

Ja zawsze jestem chetny na przejażdżkę w miłym towarzystwie

← Pytania i problemy