Garbus dla maleństwa

19 marca 2012, 10:43
Zdjęcie nie zachowało się

Czy na podstawie tego zdjęcia mogłabym Was poprosić o określenie modelu? Ma w sobie coś niesamowitego (jak złośliwie mawia moja druga połowa, zapewne chodzi o kolor :P).
Czy brak migaczy na nadkolach nie powoduje zamieszania na drodze?

W internecie udało mi się znaleźć opisy garbusów do 85 roku...czy możecie polecić mi stronę, na której są późniejsze modele? Interesuje mnie dokładna specyfikacja garbusa z 1996 roku, bo otrzymałam ofertę zakupu takiego modelu :)
Gdzieś na świecie czeka Garbus, który jest stworzony właśnie dla mnie. Bez obaw, znajdę cię :)
19 marca 2012, 10:47
Polecam zaglebic sie w strone juz wspomniana: www.thesamba.com
A co do kierunkowskazow, ten model ma je w zderzaku, dzieki zaokragleniu konstrukcji zderzaka kierunkowskaz jest widoczny i spelnia swoja role, bez obawy :)
Mysle ze kierunki to bardziaj kwestia gustu niz kwestia praktyczna :)
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
19 marca 2012, 11:01
herbaciana napisał(a):Zdjęcie nie zachowało się

Czy na podstawie tego zdjęcia mogłabym Was poprosić o określenie modelu? Ma w sobie coś niesamowitego (jak złośliwie mawia moja druga połowa, zapewne chodzi o kolor :P).
Czy brak migaczy na nadkolach nie powoduje zamieszania na drodze?

W internecie udało mi się znaleźć opisy garbusów do 85 roku...czy możecie polecić mi stronę, na której są późniejsze modele? Interesuje mnie dokładna specyfikacja garbusa z 1996 roku, bo otrzymałam ofertę zakupu takiego modelu :)

Przeciez to starsze modele mialy kierunkowskaz na blotniku, a dopiero w nowszych przeniesiono na zderzak, bo tak jest nowoczesniej. Tak samo maja Golfy, a raczej ludzie w Polsce sa do nich przyzwyczajeni ;)

O Garbusach z lat 90tych masz taka strone http://www.1600i.de/

Roznia sie detalami od wczesniejszych meksykow.
Tak z pamieci to:
Maja silnik 1600 na wtrysku (jedno lub wielopunktowym, w zaleznosci od rocznika)
Maja ciut wieksza tylna szybe
Nie maja sierpow na tylnych slupkach a tylko przetloczenie
Nie maja chromow (seryjnie, bo pewnie wiekszosc jezdzacych po drogach ma je wsadzone).
Cos istotnego pominalem?

Ogolnie to by byly bardzo dobre Garbusy, gdyby nie gnily na potege
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 marca 2012, 23:30
Dziękuję, coś będę powoli rozpracowywać.
A czy ktoś wie, co to za model na zdjęciu?
Gdzieś na świecie czeka Garbus, który jest stworzony właśnie dla mnie. Bez obaw, znajdę cię :)
19 marca 2012, 23:49
moze być róznie, ale po tym zdieciu to model 1300.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 marca 2012, 08:57
No to może wypowie się o jeździe garbusem kobieta :)

Jeżdżę swoim jako kierowca od 1997 roku, mam 167cm wzrostu i nie mam absolutnie żadnych problemów z jego codziennym użytkowaniem, a znam dziewczynę która ma poniżej 160 cm i też sobie dobrze radzi.

Kierownica w porównaniu z nowymi samochodami może chodzi odrobinkę ciężej, ale bez przesady. Jeżeli wszystko jest sprawne to kręcenie nią nie sprawia żadnych problemów, przecież garbus ma silnik z tyłu i przednia oś nie jest bardzo obciążona.

Jeśli chodzi o widoczność, lewe i wsteczne lusterko zapewniają dość duży komfort, prawego lusterka dawniej nie miałam, a teraz jak mam to i tak nie używam - wolę obejrzeć się w prawo przez ramię (uważam, że to dobry nawyk).

Problemem pozostaje tylko wybór odpowiedniego samochodu, który będzie sprawny i będzie zapewniał komfort użytkowania, ale to już kwestia egzemplarza, a nie samego garbusa.

Acha - ja jeżdzę VW 1300 z 1970 roku :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
23 marca 2012, 10:04
Moja Luba ma 158 cm wzrostu i dawała radę jeżdżąc garbusem, mówiła podobnie jak Karo. Fotel prawie do samego przodu przesunięty i jedziemy. Co do kierownicy to jeśli jest zatakowany do pełna albo załadowany bagażami z przodu to faktycznie jest ciężej, ale bez przesady :) Ja mam na przykład porównanie z Fordem Sierrą z silnikiem 2,3 D z przodu i bez wspomagania, tam było faktycznie ciężko...
VW 1300 1969
23 marca 2012, 10:08
Bardzo dziękuję.
Im więcej oglądam garbusów, tym bardziej wiem, o co mi chodzi.
Jeśli okaże się, że z jakiegoś powodu nie dosięgam/nie widzę, przerobię w nim siedzenie, ale decyzja zapadła. Garbus musi być, zwłaszcza, że wynegocjowałam mu już miejsce w garażu :D
Gdzieś na świecie czeka Garbus, który jest stworzony właśnie dla mnie. Bez obaw, znajdę cię :)
23 marca 2012, 10:20
Nie no, nie przesadzajcie z tym wzrostem, Garb nie jest mniej "przyjazny" dla niskich osob niz inne samochody.

Co do kierownicy do sprawa jest prosta - kreci sie ciezej niz w samochodach ze wspomaganiem i lzej niz w konwencjonalnych samochodach bez wspomagania. Duzo zalezy od geometrii i sprawnosci ukladu kierowniczego, ale ogolnie - to nie jest zaden problem. Sytuacja podobna jak np w Maluchu (no tak, wiem ze kilka lat temu to bylby dobry przyklad, bo 95% polskich kierowcow miala doswiadczenie z Maluchem i wiedziala jak sie nim jezdzi, ale teraz juz tak nie jest. Ale to nie moja wina, tylko czasow ;) )
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 marca 2012, 18:20
Karo napisał(a):No to może wypowie się o jeździe garbusem kobieta :)

Jeżdżę swoim jako kierowca od 1997 roku, mam 167cm wzrostu i nie mam absolutnie żadnych problemów z jego codziennym użytkowaniem, a znam dziewczynę która ma poniżej 160 cm i też sobie dobrze radzi.

Kierownica w porównaniu z nowymi samochodami może chodzi odrobinkę ciężej, ale bez przesady. Jeżeli wszystko jest sprawne to kręcenie nią nie sprawia żadnych problemów, przecież garbus ma silnik z tyłu i przednia oś nie jest bardzo obciążona.

Jeśli chodzi o widoczność, lewe i wsteczne lusterko zapewniają dość duży komfort, prawego lusterka dawniej nie miałam, a teraz jak mam to i tak nie używam - wolę obejrzeć się w prawo przez ramię (uważam, że to dobry nawyk).

Problemem pozostaje tylko wybór odpowiedniego samochodu, który będzie sprawny i będzie zapewniał komfort użytkowania, ale to już kwestia egzemplarza, a nie samego garbusa.

Acha - ja jeżdzę VW 1300 z 1970 roku :)

dokładnie :twisted:

czytając ten wątek doszłam do wniosku, że mój garbus (1200, rocznik 71) jest chyba jakiś inny :lol:
kierownica chodzi całkiem lekko, parkuje się też nie najgorzej...
btw przed i w czasie robienia prawka ćwiczyłam parkowanie na wspomnianym wyżej przez Karo egzemplarzu ;)

Kilka razy zdarzyło mi się też samej odpalać garbusa z pychu ;) więc wydaje mi się, że nie ma co dramatyzować :wink:

Także Herbaciana powodzenia w poszukiwaniach! :D

← Pytania i problemy