widzę, że dyskusja się rozwija:) to dobrze. Im więcej dyskutujących - tym więcej pomysłów na rozwiązanie. Na chwilę obecną już wiem, że nie ma sensu regulować zaworów:/
Gdy odebrałem silnik to nie stukał. Luz wzdłużny był i ciekło olejem spomiędzy skrzyni i silnika. Wcześniej tego nie widziałem.
Jeszcze w warsztacie po włożeniu silnika klękła skrzynia biegów, więc na lawecie autko przytargałem do chaty. Przejechałem może 2 km bo więcej się bałem - skrzynia blokowała prawe koło. wytargałem silnik, wymieniłem simering wału, podkładki dałem dokładnie te same co były na wale założone po remoncie. Założyłem nową skrzynię, która już czekała na przeszczep. Wrzuciłem silnik. Po pierwszym odpaleniu chodził cicho. Po rozgrzaniu silnika parę razy wszedł na wyższe obroty i było git.
Za dopiero za którymś odpaleniem zaczęło stukać.
Jestem daleki od oskarżania - chcę po prostu już nim jeździć..
Fakt, że mam problem ze skomunikowaniem się z mechanikiem, ale to nie jest powodem stukania
Zapomniałem dodać, że gdy odłączę WN i kręcę na rozruszniku to nic nie stuka...
Luz wału nie zwiększa się.
Czyli co? Zaciągnąć auto do warsztatu?
Gdy odebrałem silnik to nie stukał. Luz wzdłużny był i ciekło olejem spomiędzy skrzyni i silnika. Wcześniej tego nie widziałem.
Jeszcze w warsztacie po włożeniu silnika klękła skrzynia biegów, więc na lawecie autko przytargałem do chaty. Przejechałem może 2 km bo więcej się bałem - skrzynia blokowała prawe koło. wytargałem silnik, wymieniłem simering wału, podkładki dałem dokładnie te same co były na wale założone po remoncie. Założyłem nową skrzynię, która już czekała na przeszczep. Wrzuciłem silnik. Po pierwszym odpaleniu chodził cicho. Po rozgrzaniu silnika parę razy wszedł na wyższe obroty i było git.
Za dopiero za którymś odpaleniem zaczęło stukać.
Jestem daleki od oskarżania - chcę po prostu już nim jeździć..
Fakt, że mam problem ze skomunikowaniem się z mechanikiem, ale to nie jest powodem stukania
Zapomniałem dodać, że gdy odłączę WN i kręcę na rozruszniku to nic nie stuka...
Luz wału nie zwiększa się.
Czyli co? Zaciągnąć auto do warsztatu?