VW Buggy 1960r;]

2 lipca 2014, 19:59a
Wiesz chce te auto miec do konca zycia. Ale niechce zeby mi zniklo i zebym na nim stracil.
2 lipca 2014, 22:44Re: a
eMx napisał(a):Wiesz chce te auto miec do konca zycia. Ale niechce zeby mi zniklo i zebym na nim stracil.

OC nie uchroni Ci auta przed zniknieciem.
Co do tracenia to niestety jest to takie hobby - kosztowne.
Prawie na pewno stracisz za to na wykupywaniu AC. Prawdopodobienstwo kradziezy jest (tfu tfu) bardzo male, prawdopodobienstwo wypadku - mniejsze niz przy samochodzie uzywanym na codzien, a prawdopodobienstwo ze przy ewentualnej wyplacie odszkodowania spotka Cie "rozczarowanie" - wieksze, bo stary samochod to wieksze pole do popisu dla oszczedzajacych pieniadze swojej firmy likwidatorow szkód. Generalnie to nie widze jak to by sie mialo oplacac. No chyba ze jestes wiekszym cwaniakiem i potrafisz sie wokol tego zakrecic. W takim wypadku nie patrz to co napisalem, bo to jest z perspektywy "szarego kierowcy".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 lipca 2014, 07:58
Jeśli zrobi wycenę rzeczoznawcy to chyba jakiś papier powinien mieć zaświadczający o wartości pojazdu, chociaż szczerze mówiąc w Polsce nic mnie już nie zaskoczy. Kiedyś miałem drobny wypadek swoją BMW serii 5 i "rzeczoznawca" który przyjechał wyceniać szkodę stwierdził, że roczna instalacja gazowa obniża wartość auta... Nie zdziwiłbym się gdyby eMx usłyszał, że pojazd nie ma dachu, więc to obniża jego wartość...
3 lipca 2014, 10:39
Patryk_e30 napisał(a):Jeśli zrobi wycenę rzeczoznawcy to chyba jakiś papier powinien mieć zaświadczający o wartości pojazdu, ...

I ta wartość posłuży do wyceny wielkości pobieranej co roku składki. Natomiast jak dojdzie do ewentualnej szkody, to kolejny rzeczoznawca zrobi kolejna wycene... Zgadnij, jak ona wypadnie w porownaniu do tej pierwszej? ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 lipca 2014, 20:11a
Z tego co sie orientowalem to rzeczoznawca wystawiajacy wartosc pojazdu poswiadcza to w razie problemow z wyplata odszkodowania w sadzie. Ze te auto jest tyle warte. Tylko taka wycena kosztuje ok 400zl. Zastanowie sie jeszcze nad autocasco. Narazie ciesze sie jazda i jutro ruszam na garbojame. Tylko juz pojawil sie maly problem bo znowu cieknie mi przez polos olej ze skrzyni na felge i hamulce. A wymienilem wszystkie uszczelki na nowe. Niewiem gdzie lezy problem;/
3 lipca 2014, 20:21Re: a
eMx napisał(a):Z tego co sie orientowalem to rzeczoznawca wystawiajacy wartosc pojazdu poswiadcza to w razie problemow z wyplata odszkodowania w sadzie. Ze te auto jest tyle warte. Tylko taka wycena kosztuje ok 400zl. Zastanowie sie jeszcze nad autocasco. Narazie ciesze sie jazda i jutro ruszam na garbojame. Tylko juz pojawil sie maly problem bo znowu cieknie mi przez polos olej ze skrzyni na felge i hamulce. A wymienilem wszystkie uszczelki na nowe. Niewiem gdzie lezy problem;/

moze źle poskładałeś?
4 lipca 2014, 10:33a
Moze, ale raczej watpie. Po garbojamie sie tym zajmne jeszcze raz.
5 lipca 2014, 20:02
Uszczelnienie polosi to jedyny element ktory zawsze skladam z uzyciem uszczelniacza. W mojej opinii choc wiekszosc z pewnoscia sie ze mna nie zgodzi sama uszczelka papierowa nie wystarcza. Skladajac tak jak byc powinno bez uszczelniaczy zawsze po wyminanie predzej czy pozniej cieklo.
Ale...
od tego czy pocieknie czy nie zalezy takze jak beben hamulcowy zostal obrobiony mechanicznie. Ten element jest skrecany z odpowiednim momentem i tam jest oring i dystans. O ile na bebnie od wewnetrznej strony zostalo zebrane zbyt duzo materialu bedzie cieklo. Mialem juz kiedys taki komplet bebnow i jedyne rozwiazanie jakie znalazlem to dotoczenie 3 mm tulei ktore zalozone na polos rozwiazaly problem.

Odnosnie znikniecia auta nie obawialbym sie tego tak bardzo jak tego ze ktos po zlosci wrzuci kipa od tak z nudow lub dla "beki" jak powiadaja
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
4 stycznia 2015, 03:33a
Plany na rok 2015 przed wiosna,
Zmiana felg na "proste" najprawdopodobniej nowki sztuki mangelsy
przod 8" a tyl 10",
wyregulowanie hamulcow bo mysle ze juz sie dotarly,
Ogarniecie odkrecajacych sie nakretek z polosi tylnich:P, najprawdopodobniej wymiana polosi bo maja zjechany gwint, jeszcze nie wiem czy jest to w ogole mozliwe ale trzeba cos zrobic... Ew dolozenie jakis podkladek pod nakretki zeby gwint chwytal w innym miejscu.
Uszczelnienie polosi badz wymiana bebnow na nowo bo ciagle cieknie olej ze skrzyni...
Wyregulowanie tylnich wasow bo jest roznica miedzy lewa a prawa strona i trzesie buda.
Czyt detaling mechaniczny!
4 stycznia 2015, 13:25
Lepiej powiedz czy Ci ktokolwiek sprzedał AC na to? :-D
17 marca 2015, 17:40a
Slonce juz coraz dluzej i cieplej swieci trzeba szykowac sie na sezon:). Dzisiaj dostalem nowki sztuki mangelsy ale oczywiscie nie obylo sie bez problemow:). Sklep nie pomyslal ze do adapterow trzeba nie typowe nakretki 1/2" i dopiero na poniedzialek mi wysla. A w internecie podawane cale do wymiaru opony to nie dotycza sie baloniastych opon. I bedzie kurewny naciag:). Z tylu stare felgi mialy 6.5' cala co sie okazaly a teraz beda miec 10" przy oponie 275/65/r15. Na przodek laduje 7" 205/45/r15:). Oczywiscie wulkanizator tez sie dzis za leb chwycil, bo jak on ma to napompowac;). Felgi beda jutro dopiero gotowe. Zalecalem uzycie latwopalnych aerozoli typu samostart ale powiedzial ze nigdy sie w to nie bawil i sie boi ;)))). Fotki z dzis reszta w poniedzialek jak to skompletuje:
Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

W planach jeszcze:
Wyregulowanie na nowo silnika
Uszczelnienie tylnych osi
Regulacja sily hamowania
Odpowiedni kat ustawienia tylnych kol
I tankowanie do pelna i smiganie;).
17 marca 2015, 20:58
Przytoczę jeszcze swoją ciekawostkę odniośnie wycen po wypadkowych.Gdy ubezpieczałem pojazd miał on tapicerkę skórzaną oczywiście wszystko to podnosi stawkę ac.Pojazd miał 7 lat ,został rozbity rok puźniej,i wtedy ubezpieczyciel stwierdził w odszkodowaniu że tapicerka jest stara i zużyta a nie było to uzasadnione stanem faktycznym bo tapicerka była w stanie nienagannym lecz tabelkami.Bo 7 letnia tapicerka musi być zużyta ,czy jest faktycznie czy nie.A to automatycznie zmniejsza odszkodowanie.I takich absurdów mógłbym wymieniać od cholery na moim przykładzie,strasznie to wk..wia bo niemoc właściciela jest poniżająca.Jedyne co można to prosze się odwołać od decyzji,napisz pan pismo,prosze się z tym zgłosić,panie ja tylko spisuje,no ale co ja moge jak taka polityka firmy.Ręce opadają😡
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
18 marca 2015, 11:13
Jaki masz silnik w tym buggy?
W polowie lat 90-tych znalem goscia co poszerzyl garba wpakowal 225 na przod I 300 na tyl przy silniku 1,2 to ledwo jechalo.
Orginalne stalowki jakie miales nie byly zle kwestia jedynie innego koloru.
Jak zalozysz zrob fote jak to buggy wyglada w calej okazalosci.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
18 marca 2015, 22:09
dokładnie tak jak Rafał mówi ;) na tych felach będą z@jebiste opory :D silnik trzeba podrasować :D
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
18 marca 2015, 23:01
ja mam na przodzie 225 a na tyle 295 przy silniku 1600 i jest moc :) kolega z tego co pamiętam to miał 1300 na podwójnym dolocie

← Raporty garażowe