Rozrząd - wymiana sprężynek talerzowych na tuleje.... ?

24 lipca 2012, 09:15
Siema
Chłopaki czy ktoś z Was przerabiał kiedykolwiek temat wymiany w klawiaturach sprężynek talerzowych oddzielających dźwigienki na zwykłe tulejki ? Ostatnio słyszałem, że może to spowodować cichszą pracę rzorzadu....
Pozdro
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
24 lipca 2012, 11:19
Przecież rozrządu praktycznie i tak nie słychać...
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
24 lipca 2012, 11:28
Rozrzad...czyli popychacze, dźwigienki, zawory...nie koła zebate wałów...chodzi potocznie mówiąc o "klekotanie" zaworów i wiążący się z tym luz zaworowy.
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
24 lipca 2012, 11:33
Luz zaworow rzeczywiscie slychac, ale machinacje z klawiaturami tego akurat nie zmienia.

Sprezynki wywala sie z klawiatur typ 1 standartowo. Nie zmniejsza to absolutnie halasu, ale zmniejsza prawdopodobienstwo gwaltownej destrukcji silnika.

Ale czy Ty nie masz typ 4?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lipca 2012, 11:44
Cos wiecej o wywalaniu sprezynek i zmniejszeniu w zwiazkuz tym mozliwosci destrukcji silnika, poprosze. Chodzi o te podkladki sprezynujace zakladam?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 lipca 2012, 12:10
Tak. Pekaja, wedruja z olejem i w zaleznosci od tego czy i gdzie sie dostana masz wieksze lub mniejsze uszkodzenia silnika. Mozesz miec szczescie i nie stanie sie nic, mozesz meic pecha i zatrzec calkowicie silnik.

Oczywiscie mowie o silnikach rasowanych
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lipca 2012, 12:16
a Jak jest z ich ustawieniem względem zaworów jaki powinien być luz, ew czy powinien być całkowicie skasowany? Zastanawialiśmy się nad tym u mnie montując klawirki bugpacka. Bo std. dzięki tym sprężynkom nie mają luzów.

Oczywiście chodzi mi o luz poprzeczny na wałku klawiatury, a nie luz zaworowy
Proud member of Buzzing Bugs Team.
24 lipca 2012, 12:21
Luz powinien zdecydowanie byc! Jesli nie bedzie luzu, albo bedzie on za maly, to stanie Ci dzwigienka i bedzie nieszczescie.
Nie pamietam juz konkretnych wartosci, ale ten luz musi byc raczej wiekszy niz mniejszy. To nie jest taka prosta sprawa, bo ten luz wedruje, z jednej strony ustawisz dobrze, z drugiej bedzie zle, jak dokrecisz to sie zmienia. Tak ze raczej na oko i tak, zeby sie upewnic ze wszedzie jest wyczuwalny luz i nie ma zadnego oporu na zadnej dzwigience.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lipca 2012, 12:28
qubek napisał(a):Ale czy Ty nie masz typ 4?

Tak ja mam typ4...ale tam tez sa oczywiście te sprężynki :) Założyłem ten wątek, ponieważ ostatnio na zlocie rozmawiałem z osobą, która tez zajmuje sie silnikami i naprawde sie na tym zna. I własnie od niej usłyszałem, że po założeni utulejek zamiast spręzynek po nagrzaniu silnika zawory mniej klekoczą. oczywiście nie jest to takie hop siup i wymaga bardzo dużej precyzji, odpowiednich luzów itp...dlatego tez byłem ciekawy, czy ktoś z Was przerabiał już ten temat.
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
24 lipca 2012, 12:42
Yes, in a T4, there are sleeves available that replace the springs. They are available from Europeanmotorworks.com among others. The main cause of noise from that area is usually cromoly pushrods and these can also be replaced by aluminium items from JPM and Aircooled.net
24 lipca 2012, 13:42
a jeśli nie chcesz wydawać kasiury, to poszukaj tych tulei z fabrycznego typa 4 na hydrokasownikach. W CU takie były.
24 lipca 2012, 15:28
karol napisał(a):a jeśli nie chcesz wydawać kasiury, to poszukaj tych tulei z fabrycznego typa 4 na hydrokasownikach. W CU takie były.

Mój silnik też miał fabrycznie hydraulikę i nie było tam żadnych tulei. Mam jeszcze dwa typ4 i tam tez nie ma nic takiego. Jesteś pewien, że coś takiego występowało ?
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
24 lipca 2012, 20:25
Jeśli chodzi Wam o stuki/hałas z klawiatury,to chyba mam zbyt kiepski słuch...mi nic nie hałasuje poza oblachowaniem silnika :D Co do sprężynek talerzowych i destrukcji silnika to się zgadzam w 100%,ale co do wyciszania na siłe to nie widze sensu....moim zdaniem do Garba ewidentnie nie pasuje bardzo wyciszony wydech i nie ma nic fajnego w tym,że silnik ma pomruk jak chiński skuter z supermarketu ...przy ciut głośniejszym wydechu hałasu dochodzącego z klawiatury i tak się nie usłyszy
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime

← Rasowanie