Refleksje greenhorna

21 sierpnia 2012, 00:13
Łysy napisał(a): Mex raczej tanszy w zakupie od niemca

Czy te z Ameryki Południowej są tak samo dobre jakościowo jak z Niemiec?
Łysy napisał(a): bedzie rurowiec
???? Rurowiec to............?

Reszte chyba pojąłem :)

Tak na marginesie; brakuje mi słownika technicznego garbusowo-polskiego na forum, takiego z którego mógłby skorzystać ktoś tak "zielony" jak ja :)
przy "napoleonie" wymiękłem.

"Dziadek" jak się domyślam to też nie chodzi o przodka, tylko o starszy model Garbiego. Ale o jaki? Ktos mi wyjaśni? :)
"Szukaj, szukaj aż znajdziesz"........ tylko za ile lat???

Pozdrawiam
21 sierpnia 2012, 00:53
A więc tak-Mexy są czesto w lepszym stanie blacharskim ze względu na to,że sa młodsze,nie ustępują jakościom niemcom moim zdaniem.
Rurowiec-garbus z przednim zawieszeniem na rurowisku,a nie na McPersonach jak nowoczesne samochody.
Napoleon-element konstrukcyjny podwozia w kształcie czapki napoleona,jego łączenie z budą możesz obejrzeć na przedniej ścianie grodziowej,to jest jedna z rzeczy,która na prawde nie powinna być zgnita :D
A o samolocie słyszałeś?:P
A dziadek to modele sprzed 67 roku(ewentualnie włącznie,bo przejściówka jest nazywana późnym dziadkiem) charakteryzujące się przede wszystkim długimi klapami,mniejszymi oknami,leżącymi lampami itp ;) przed dziadkami były jeszcze ovale,splity itd-wzięło się to od kształtu tylnej szyby
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
21 sierpnia 2012, 01:02
Pogezan podziękować :)
Dyziek napisał(a):A o samolocie słyszałeś?:P

Chętnie się dowiem.

Ale gril, saneczki, słoneczko, smok............ te określenia znane mi są :) Więc nie jest jeszcze tak żle ze mną :)
"Szukaj, szukaj aż znajdziesz"........ tylko za ile lat???

Pozdrawiam
21 sierpnia 2012, 06:24
Rurowisko: zwieszenie przednie na drazkach (wlasciwie listwach) skretnych. Zamkniete sa one w poprzecznych rurach, stad nazwa. Rurowisko ma kazdy garb ktory nie jest modelem 1302 i 1303 ktore to produkowane rownolegle do modeli na rurowisku, byly w latach 71-75 (cabrio 79) oparte sa z przodu na kolumnach mcphersona
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 sierpnia 2012, 15:25
Rozumiem że rurowisko w Garbie jest całkowicie rozbieralne.
Miałem ostatnio problem z belką tylnią w Clio jak poszło łóżysko skrętne. Nie było chetnego warsztatu na naprawe, skończyło się zakupem na szrocie całej tylniej belki.
"Szukaj, szukaj aż znajdziesz"........ tylko za ile lat???

Pozdrawiam
21 sierpnia 2012, 15:32
Dopóki nie jest nieodwracalnie skorodowane, pogięte itp to jest w pełni naprawialne:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
21 sierpnia 2012, 15:52
Cudak napisał(a):Dopóki nie jest nieodwracalnie skorodowane, pogięte itp to jest w pełni naprawialne:)

Ba...nawet da się samemu zrobić rurowisko :-D
21 sierpnia 2012, 15:53
Tu masz tzw Dziadka i z rurowiskiem :)
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=13942&start=0
Co do żony gdyby nie ona to by nie było garba bo zawsze o nim marzyła i dostała jako prezent zaręczynowy.
Ja zawsze byłem za Mercedesem a teraz tak się zakochałem w tym aucie że już dziś wiem że mercedes będzie sprzedany a garbus zostanie po wsze czasy.
21 sierpnia 2012, 16:09
Newek, własnie oglądam Twoje zdjęcia. Szacun dla ciężkiej pracy i wytrwałości. Zresztą tak jak wcześniej wspomniałem; jak przeglądam Wasze zdjęcia z renowacji autek..... to aż nie mogę się doczekać kiedy swój garaż wybuduję....... niesty w tym roku już nie zdążę :(

Lubo, zdjęcia Twojego Garbatego gdzieś są? Jeżeli tak, to wrzuc mi linka.
"Szukaj, szukaj aż znajdziesz"........ tylko za ile lat???

Pozdrawiam
21 sierpnia 2012, 16:48
Gdzieś tam są...
:D
dużo tego nie ma, bo robiąc przy garbie zawsze nie ogarne, co by jakieś fotki pstryknąć, wiec troche starych...z czasem na forum fotorelacje wrzuce.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcia niestety robione kalkulatorem, bo jadąc do garażu mam ważniejsze rzeczy na głowie niż pamiętanie o aparacie :-D
21 sierpnia 2012, 17:10
O kurczaki, Lubo, jak by zdjęcia nie były kolorowe to bym pomyślał że multiekspozycji użyłeś :) Ile tych Chrabąszczy tam jest!

Sam już sobie dopisuje do swojego nowego zeszytu pt. słownik garbusowo-polski definicje:
Garbusiarz - człek pozytywnie zakręcony.


ps. i co to ten "samolot" o którym Dyziek wspominał?
"Szukaj, szukaj aż znajdziesz"........ tylko za ile lat???

Pozdrawiam
21 sierpnia 2012, 20:22
teraz będzie co to napoleon ;)
21 sierpnia 2012, 20:57
rockstar53 napisał(a):teraz będzie co to napoleon ;)
Niestety spóżniłeś sie............ już to było.
"Szukaj, szukaj aż znajdziesz"........ tylko za ile lat???

Pozdrawiam
21 sierpnia 2012, 21:43
faktycznie,nie.zauwazylem;)

← Luźne dyskusje