VW T1 65'

27 grudnia 2012, 10:50
Może trochę historii zanim pokażę progress z prac.
Bulika widywałem jeszcze jak byłem bardzo młody gdy pewni państwo przyjeżdżali z centrum śląska na swoją działkę. Wtedy śmieszył mnie jego wygląd - taka żabka. Z kolegami zaglądałem do środka, żeby zobaczyć co tam jest. Miał z tyłu firankę i widać było przez nią kanapę i inne mebelki. Był to panelvan przerobiony na campera (mebelki prawdopodobnie z późniejszych modeli lub wykonane własnoręcznie).
Właściciele bulika jeździli nim dosłownie wszędzie - był nawet w Grecji na wakacjach. Był to ich ulubiony wóz dający możliwość zwiedzania i jednocześnie mieszkania. Wtedy zdaje się można było stać na dziko i nocować w camperze.
Przyszły jednak czasy kiedy wóz dla nich się lekko zestarzał i właściciele postanowili kupić nową furkę którą zakłady fiata zaczęli dopiero co budować czyli cinquecento. Ponieważ od mojego domu do właściciela działki letniskowej z bulikiem dzieliły tylko dwa domki byłem raczej na bieżąco i widziałem jak właściciele używali już nowego pojazdu. Nie przyszło mi wtedy nawet do głowy, że chciałbym kupić ich stare i wysłużone autko.
Po jakimś czasie zauważyłem u mojego sąsiada niebieskiego busa pod jego wiatą. Okazało się, że to ten sam wóz który na emeryturze przeszedł w ręce emeryta. Stał się składnicą dla niepotrzebnych domowych rzeczy i miejscem sjesty poobiednich nowych właścicieli - moich sąsiadów.
Sąsiad nigdy nie miał prawa jazdy więc bulik stał pod tą wiatą




właściwie od 1991 roku.
Z czasem zacząłem dostrzegać piękno tego auta i rozmawiać z sąsiadem o jego zakupie. Sąsiad nie chciał go sprzedać bo właściwie trzymał go dla syna. Starałem się - tak z przerwami - już kilka ładnych latek. Czas mijał a bulika stał pod wiatą. Sąsiad w końcu zmarł i bulik został własnością syna sąsiada. Jakieś dwa lata starania się o niego aż w końcu syn sąsiada stwierdził przed świętami Bożego Narodzenia 2009, że stopuje temat i przekazał samochód zięciowi jego brata :). W końcu 29 grudnia 2009 roku udało mi się dogadać z najnowszym właścicielem, wyciągnąć autko oraz przeprowadzić do na plac do rodziców.







Bulik stał się moją własnością.

Początkowo wydawało mi się, że niewiele przy nim będzie do zrobienia. z zewnątrz nie wyglądał na tragicznego i jako niefachowiec myślałem, że niewielki wkład i autkiem można będzie pojeździć.
Z czasem zacząłem zauważać jego wiek i efekt stania pod wiatą. Podłoga niestety była zgnita. Właściwie to podłoga nie zgniła od tego stania pod wiatą. wcześniej był robiony jakiś niefachowy remont i zamiast elementów metalowych wstawiane nawet były element dorabiane z drewna. Cały płat podłogi był z potrójnej płyty drewnianej, Próg zewnętrzny prawy - dębowy - nie zgnity :). elementy poprzeczne ramy - drewniane.





Na szybko udało mi się wykonać garaż z elementów drewnianych i przewieźć bulika do miejsca mojego zamieszkania - zdaje się było to w lutym 2010 roku. Bulik od tego momentu przez prawie rok stał w drewnianym garażu w którym udało mi się go uruchomić. Naprawić hamulce i przede wszystkim zgrubnie posprzątać.





Latem - przygotowałem go do próby rejestracji żeby odzyskać dokumenty gdyż auto było wyrejestrowane na czas remontu (zdaje się fikcyjny powód wyrejestrowania pojazdu) - teraz już tak nie można. Oczywiście mam już docelowy dowód rejestracyjny.







Potem decyzja. Budowa garażu murowanego z myślą oczywiście o buliku :)



Poniżej link z uruchomienia i przejażdżki busikiem - oczywiście jeszcze przed podjęciem decyzji o remoncie auta.


http://www.youtube.com/watch?v=5xKSCJGEVlc

http://www.youtube.com/watch?v=0RcmaC5BKhs

W zeszłym roku (między innymi pod wpływem efektów prac niektórych kolegów z forum) podjąłem decyzję o samodzielnym remoncie bulika. zakup migomatu i rozpoczęcie prac (lipiec 2012). Nie miałem żadnych styczności z takimi pracami i zastanawiałem się jak mi to pójdzie i czy uciągnę. W następnym poście pokażę efekty moich prac nad busem. Oczywiście na pierwszy ogień poszła rama i podwozie. Niebawem ciąg dalszy......
27 grudnia 2012, 10:57
Ale historia! czekamy na postepy!
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 grudnia 2012, 11:36
Fajny jest:) czekamy na więcej:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
27 grudnia 2012, 12:14
Jak masz zdjęcia drewnianych rozwiązań to je koniecznie wklej :)
27 grudnia 2012, 13:04
Piękny jest! Uwielbiam panela! :-D
27 grudnia 2012, 13:38
Kurczę, będę śledził wątek z ciekawością. Bulik to moje marzenie obojętnie w której wersji! Życzę wytrwałości i cierpliwości! :)
27 grudnia 2012, 21:52
a'propos stawania na widok bullika, to jak widze niebieskiego panelvana, to ...faktycznie tak jest :-D :-D
28 grudnia 2012, 00:11
Lubo napisał(a):a'propos stawania na widok bullika, to jak widze niebieskiego panelvana, to ...faktycznie tak jest :-D :-D

Pozwolę sobie jeszcze walnąć offtopa. Ja "live" jeszcze bulika nie widziałem, ale jakbym zobaczył to po za 'stanięciem' na jego widok doznałbym jeszcze palpitacji serca. :D
28 grudnia 2012, 08:21
Poważnie ? Musisz na jakiś zlot pojechać. Na porządnym trafi się nawet kilka bulikow.
28 grudnia 2012, 09:00
Mario-bulas napisał(a):Poważnie ? Musisz na jakiś zlot pojechać. Na porządnym trafi się nawet kilka bulikow.
Jest plan, że na wiosnę skończę swojego Garba to na pewno w tym roku jakiś zlot odwiedzę. :P
28 grudnia 2012, 12:40
MrPierre napisał(a):
Lubo napisał(a):a'propos stawania na widok bullika, to jak widze niebieskiego panelvana, to ...faktycznie tak jest :-D :-D

Pozwolę sobie jeszcze walnąć offtopa. Ja "live" jeszcze bulika nie widziałem, ale jakbym zobaczył to po za 'stanięciem' na jego widok doznałbym jeszcze palpitacji serca. :D

w takim układzie nie wybieraj się lepiej na zlot do np. Hanoveru, tam byś doznał ataku serca
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
28 grudnia 2012, 13:35
Fajna historia, Powodzenia zobaczymy co z tego wyjdzie.
ja wypatruję każdy przejechany km po polce czy coś gdzieś nie stoi a tu popatrz, tak długo chodziłeś aż wydeptałeś .
28 grudnia 2012, 14:12
MrPierre napisał(a):
Mario-bulas napisał(a):Poważnie ? Musisz na jakiś zlot pojechać. Na porządnym trafi się nawet kilka bulikow.
Jest plan, że na wiosnę skończę swojego Garba to na pewno w tym roku jakiś zlot odwiedzę. :P

Zawsze można pojechać na zlot nie własnym autkiem, albo nawet innym środkiem komunikacji :)

Ja np. w tym roku na Garbojamę pojechałem TLK i było git :)
MagnusMM
28 grudnia 2012, 14:14
Mario-bulas napisał(a):.

Śledziłem już wątek na konkurencyjnym forum i wciąż jestem pod wrażeniem!!!! Dobrze, że nikt z EURO , a może dalej, nie wykukał go, bo napewno byś mógł mieć duuuuże problemy z jego nabyciem. Ale udało się i za to chwała!!!! Powodzenia!!!
MagnusMM
28 grudnia 2012, 14:25
Kurcze, a pamietam ze wcale nie tak dawno temu to, ze zauwazylem korozje na ramie zagladajac pod ogolnie trzymajacego ksztalty (patrzac od gory i od spodu) Bulika sprawilo, ze nie podejmowalem juz prob znalezienia wlasciciela. Uznalem ze z taka korozja naprawa byla by droga, a poza tym bardziej szukalem Garba :) Swiat sie zmienia.

Remont tego to bedzie naprawde wyzwanie. Jednak na tych zdjeciach wyglada bardzo sympatycznie. Nie wiem co dokladnie, ale cos w sobie ma. Czekam na nastepne posty.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Raporty garażowe