Białe czy żółte tablice?

15 stycznia 2013, 00:50
tak sprzedaje dalej, a Ty chyba u mnie licytowałeś ;))

nie muszą być orginalne materiały... auto ma byc w 75% oryginalne...
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
15 stycznia 2013, 01:22
tak licytowałem dzwoniłem... ;)
ale jak mi się wyklarowała sytuacja z T1 61' to żona na mnie naskoczyła po co mi następny :P
O) ₩ (O
__I--I__

designed to kill our free time...
15 stycznia 2013, 01:43
fura napisał(a):nie muszą być orginalne materiały... auto ma byc w 75% oryginalne...

A nie przypadkiem 95%? Co to za zabytek jak ma nieoryginalne rzeczy?
VW 1300 1969
15 stycznia 2013, 06:30
Nie, z tego co pamietam ma byc 75% i masz dazyc do orginalu. Rozszerz swoje myslenie, zolte blachy to nie tylko samochody z rocznika 1974 ale tez 1941 i 1896
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 stycznia 2013, 07:03
Trampek - nikt za Ciebie decydowac nie bedzie, tak samo jak nikt nie bedzie Cie pilnowal. Jest od cholery calkowicie poprzerabianych samochodow na zoltych tablicach, niektore z nich sa jak prosto rodem z wiejskutuning.pl i jedyne, co spotyka ich wlascicieli to kpiny ze strony tych, ktorzy sie na samochodach znaja.
Tyle ze jako ze na kazdej imprezie zawsze znajdzie sie gawiedz, ktora doceni najgorszą szmire (zawsze im mniej subtelne przerobki tym wieksza szansa na nagrode publicznosci), to nawet tych kpin wlasciciel danego pojazdu zazwyczaj nie dojzy poprzez wianuszek adoratorow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 stycznia 2013, 08:22
qubek napisał(a):Trampek - nikt za Ciebie decydowac nie bedzie, tak samo jak nikt nie bedzie Cie pilnowal. Jest od cholery calkowicie poprzerabianych samochodow na zoltych tablicach, niektore z nich sa jak prosto rodem z wiejskutuning.pl i jedyne, co spotyka ich wlascicieli to kpiny ze strony tych, ktorzy sie na samochodach znaja.
Tyle ze jako ze na kazdej imprezie zawsze znajdzie sie gawiedz, ktora doceni najgorszą szmire (zawsze im mniej subtelne przerobki tym wieksza szansa na nagrode publicznosci), to nawet tych kpin wlasciciel danego pojazdu zazwyczaj nie dojzy poprzez wianuszek adoratorow.


i tu dobrym przykladem jest mex z chyba '83 roku z papierami z 1968 roku zarejestrowany jako zabytek + wiejskie dodatki kolegi garbusiarza z Zielonej Góry :roll:
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
15 stycznia 2013, 13:07
Łysy napisał(a):Nie, z tego co pamietam ma byc 75% i masz dazyc do orginalu. Rozszerz swoje myslenie, zolte blachy to nie tylko samochody z rocznika 1974 ale tez 1941 i 1896

No tak, ale czy skóra w buliku to dążenie do oryginału :D?
VW 1300 1969
15 stycznia 2013, 13:43
Zdecydowanie nie. Odnosilem sie do tych 75% orginalu raczej. Ja np osobiscie nie mam nic do przerobek (rasowania) na czesciach z epoki lub ich replikach, o ile jest to cos, co rzeczywiscie robilo sie w histori.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 stycznia 2013, 14:29
fura napisał(a):w sumie jak ktos chce to mozna i na zółte... to juz kwestia indywidualna
dużej roznicy nie ma .. i tak trzeba poniesc wszystkie opłaty celno-skarbowo-rejestracyjne.. jak przy normalnym aucie

tylko jak zarejestruje sie auto ktore nie mialo papierów na żółte tablice.... nie ma mozliwosci zmienic na białe.. co za tym idzie sprzedac za granice czy wprowadzić jakieś grubsze modyfikacje (jak sie odwidzi za kilka lat)

to jedyny fuck up...

Fura to nie jest do końca tak jak napisałeś ponieważ jeśli sprowadzasz auto za granicy i rejestrujesz go na zabytek jesteś własnie zwolniony z pewnych opłat skarbowych. Jeśli na białe normalnie je płacisz.


Żółte tablice mają największy plus taki że jak ktoś w ciebie przydzwoni i to będzie dzwon taki że normalnie rzeczoznawca by stwierdził że kasacja całkowita to przy żółtych blachach ma ubezpieczalnia tyle kasy wypłacać aż dojdziesz do stanu oryginalnego. A jak wiadomo że przy naszych autach nieraz to przekracza wartość auta. Z tą oryginalnością nikt Cię nie kontroluje nikt Ci nie przychodzi do domu i nie sprawdza. Większość opinie jakie są na forach to napuszone brednie. Ja jak rejestrowałem mojego garba na żółte blachy był w trakcie remontu więc skąd rzeczoznawca miałby wiedzieć jak ja go ukończę? W dość mocnym stopniu dążyłem do oryginalności lecz są rzeczy które chciałem mieć nowoczesne chodź by nawet audio. I co ktoś mi zabronił oczywiście że nie. (inna kwestia że zawsze znajdą się ludzie którzy skrytykują takie cuś). 75%? Hmmm a kto mi powie np ile stanowią nowe opony z XXIw %? To wszystko jest jedna wielka ściema. Pojeździsz na zloty zobaczysz cabriolety obrzyny na żółtych blachach. Znam gościa który miał żółte blachy po czym zgazował auto.
Szukasz Garbusa do ślubu w Małopolsce? Zapraszam! =>www.garbus-slub.pl

Zdjęcie nie zachowało się
15 stycznia 2013, 20:00
Chyba mnie Panowie żle zrozumieli lub maja żle doświadczenia z tapicerką skórzaną... nie chcę zrobić wiejskiego tuningu jak czasami widać na ulicach takich że tylko ręce załamywać...
Jeśli ktoś pamięta jazdę w maluchu na plastikowych siedzeniach lub w starych mercedesach które jeździły na taxi i miały tak zwaną tapicerkę skaytaxi i po dłuzszej podruży lub stojąc w korkach ciekł pot po plecach i zbierał się pod dup... to chyba leprza jest tapicerka stonowana wykonana na wzór orginalnej z cielęcej skóry.
Zgadza się?
O) ₩ (O
__I--I__

designed to kill our free time...
15 stycznia 2013, 20:04
Ani zgadza, ani nie zgadza. Dla jednych wiejski tuning to jedno, dla innych - co innego. Dla wielu skora w Garbusie czy Buliku to wlasnie wiejski tuning. Zwlaszcza ze jest nieodzownym elementem wielu kreacji typu "choinka".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy