[S] VW Garbus 1300 1968 do remontu 🔒 zamknięty

17 sierpnia 2013, 19:15
Rafik, w prawdzie miałem już tu, do tego tematu nie wracać, ale tego nie pozostawię bez komentarza.
Wyciągnąłeś z kontekstu moje zdania, które były uzasadnieniem lub złośliwą z mojej strony odpowiedzią.

Co ja Wam zrobiłem, ż nazywacie mnie snobem, że dajecie sobie prawo do oceniania mojego podejścia do samochodu?

To,że ktoś ma inne podejście do starych samochodów, ceni w nich co innego niż inni, nie godzi się na niszczenie ich i mówienie, że jest wszystko ok, nie daje Wam prawa do rzucania się na niego stadem.

Rzuciliście się na mnie bo widzę świat inaczej. Nie mówię lepiej/gorzej. Inaczej i chciałem Wam przedstawić swoje racje. Niestety dałem się sprowokować... za co przepraszam.

Qubek,

Piszesz: "No ale przecież mrówa ma oryginalne numery od tego Garba, tyle ze oddzielnie."

Naprawdę, osłabiłeś mnie. O to właśnie chodzi w tej całej dyskusji...
Poproś Bogdana, może On Ci to wyjaśni, skoro mnie nie chcesz słuchać.

Bogdan, jeszcze raz dziękuję.
17 sierpnia 2013, 19:21
qubek napisał(a):Ten Garbus nie jest przeszczepem, tylko ma wyciete numery, bo jeden z poprzednich wlascicieli postanowil go rozsprzedac na czesci, ale mu reka zadrzala i nie dokonczyl swojego zamierzenia.
A to Cę nie przekonuje. Lepiej było by go na złom oddać bo poprzedni właściciel miał przez chwilę kiepski pomysł ?
(o\_!_/o)
17 sierpnia 2013, 19:25
Tadeusz napisał(a):
qubek napisał(a):Ten Garbus nie jest przeszczepem, tylko ma wyciete numery, bo jeden z poprzednich wlascicieli postanowil go rozsprzedac na czesci, ale mu reka zadrzala i nie dokonczyl swojego zamierzenia.
A to Cę nie przekonuje. Lepiej było by go na złom oddać bo poprzedni właściciel miał przez chwilę kiepski pomysł ?

Tadeuszu, mnie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 sierpnia 2013, 19:27
Nie Kuba, nie Ciebie tylko kolegi Kacperka.
(o\_!_/o)
17 sierpnia 2013, 19:37
Przeciez wyjasnil. Jesli my zezlomujemy nasze Garby, to wtedy wartosc tych co pozostana podskoczy do niebotycznych wartosci, on bedzie mogl jakiegos wyremontowac, przez kilka lat pochwali sie znajomym, a potem sprzeda z zyskiem, jak w Niemczech i Ameryce.
Mysle ze to wplyw goraca i allegro z Polonezami Coupe za 200 000 i Maluchami bez przebiegu za milion.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 sierpnia 2013, 19:39
kacperek i ja wstawię się za Tobą bo jednak szukasz auta nienagannego bo powiedzmy sobie szczerze chcesz zainwestować kasę żeby za pare lat było warte 40 tyś USD a może więcej i chwała Ci za to.

Tylko nie mydl nam oczu że szukasz Garbusa bo Cie to kreci tylko chcesz zainwestować ( a z tego co widzę w wyliczeniach jesteś dobry ) :). Postaw sprawę jasno a wszyscy którzy teraz z Tobą dyskutują staną po Twojej stronie .


To jakim autem przyjechałeś do mrówy - tak widziałem i nie pamiętam marki tyle tylko że sie świecił :)ale jak byś przyjechał Syrenką lub jakimś innym klasykiem to na pewno bym zapamiętał :)

Tu nikogo nie interesuje ile kasy masz i ile wpompowałeś w auto tylko jak został zrobiony remont . To że pijasz 25 letnie Whisky a ja piwo nie oznacza że jesteś lepszy .

Nie wiem jak w Twoim świecie ale tu każdy mówi co ma na myśli i nie ma na co sie obrażać i mam nadzieje że jeszcze sie kiedyś razem napijemy .
17 sierpnia 2013, 19:48
kacperek napisał(a):Rafik, w prawdzie miałem już tu, do tego tematu nie wracać, ale tego nie pozostawię bez komentarza.

Wyciągnąłeś z kontekstu moje zdania, które były uzasadnieniem lub złośliwą z mojej strony odpowiedzią.

Co ja Wam zrobiłem, ż nazywacie mnie snobem, że dajecie sobie prawo do oceniania mojego podejścia do samochodu?

Nie trzeba Cie nazywać snobem. Sam to doskonale udowodniłeś swoimi wpisami.

A jak nie chcesz kupić Garbusa Mrówy to po co ciągniesz temat. Normalna osoba powiedziałaby sory Mrówa, ale tabliczka wycięta mi nie pasuje nie tego szukam. Nie biorę.
kacperek napisał(a):No i o czym świadczy ten filmik?
Ktoś ratuje samochód. Wyremontuje, nabije nowe nr....

Cytat apropos filmiku który wrzucił Zbychu (żeby nie było że wyrywam z kontekstu).
Świadczy to o pasji, o czymś, o czym jak widać, nie masz zielonego pojęcia i osobiście nie sprzedałbym Ci żadnego pojazdu zabytkowego.
17 sierpnia 2013, 23:10
Kacperek-juz na pierwszy rzut oka widać,że z Garbusami nie miałes do czynienia,co drugi z nich przeszedł przygode związaną z przebiciem lub przespawaniem numerów,ale to po prostu pozostałość po kombinowaniu z bardzo dawnych lat ( bo łatwiej było samochód przywieziony z zagranicy zarejestrować na papiery auta już zarejestrowanego w kraju).Mój garbus tez ma przespawane numery,mam rurowca z 1967r a w dowodzie 1302 z 72r-i jakos nie czuje sie gorszy,bo to domena większości garbusów.

Jeśli poprzedni właściciel wyciął numery z tunelu bo chciał oddać tunel na złom lub sprzedać bez dokumentacji,nie będzie przestępstwem tych samych numerów wspawanie z powrotem...i nie wpłynie to na wartość kolekcjonerską auta ....nie wpłynie to zupełnie na nic...wokół numerów pójdzie wygłuszenie z wyciętym okienkiem i nawet "znafca od zabytków" nie bedzie w stanie czegokolwiek zarzucić,już nie mówiąc,że można to wspawać i wyszlifować w ten sposób,że i tak gołym okiem nic nie będzie po lakierze widac.
Garbus Mrówy jest pełnowartościowy i trzeba go traktowac jako samochód-baze do remontu,a nie jako "papiery,blaszke i troche gratów"
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
17 sierpnia 2013, 23:18
Zbychogór napisał(a):kacperek i ja wstawię się za Tobą bo jednak szukasz auta nienagannego bo powiedzmy sobie szczerze chcesz zainwestować kasę żeby za pare lat było warte 40 tyś USD a może więcej i chwała Ci za to.

Tylko nie mydl nam oczu że szukasz Garbusa bo Cie to kreci tylko chcesz zainwestować ( a z tego co widzę w wyliczeniach jesteś dobry ) :). Postaw sprawę jasno a wszyscy którzy teraz z Tobą dyskutują staną po Twojej stronie .

Nie wiem jak w Twoim świecie ale tu każdy mówi co ma na myśli i nie ma na co sie obrażać i mam nadzieje że jeszcze sie kiedyś razem napijemy .

Cześć Zbychór, Byłeś, widziałeś...
Powiedz mi, czy nie można inwestować z przyjemnością? Sama inwestycja w Garbusa nie jest atrakcyjna, traktowanie Garbusa jako inwestycji, nie ma sensu. Za to ma sens realizować swoje pasji i nie tracić na tym. A nawet dać sobie szansę na zarobienie.

Nie czepiajcie się mnie z tymi pieniędzmi. To nie ja zacząłem. Ktoś mnie zaczepił, odpowiedziałem.
17 sierpnia 2013, 23:36
Zbychogór napisał(a):kacperek i ja wstawię się za Tobą bo jednak szukasz auta nienagannego bo powiedzmy sobie szczerze chcesz zainwestować kasę żeby za pare lat było warte 40 tyś USD a może więcej i chwała Ci za to.

Tylko nie mydl nam oczu że szukasz Garbusa bo Cie to kreci tylko chcesz zainwestować ( a z tego co widzę w wyliczeniach jesteś dobry ) :). Postaw sprawę jasno a wszyscy którzy teraz z Tobą dyskutują staną po Twojej stronie .

Nie wiem jak w Twoim świecie ale tu każdy mówi co ma na myśli i nie ma na co sie obrażać i mam nadzieje że jeszcze sie kiedyś razem napijemy .

Cześć Zbychór, Byłeś, widziałeś...

Powiedz mi, czy nie można inwestować z przyjemnością? Sama inwestycja w Garbusa nie jest atrakcyjna, traktowanie Garbusa jako inwestycji, nie ma sensu. Za to ma sens realizować swoje pasji i nie tracić na tym. A nawet dać sobie szansę na zarobienie.
qubek napisał(a):No ale przeciez mrowa ma oryginalne numery od tego Garba, tyle ze oddzielnie.

No i na koniec powtorze - po co ta dyskusja? Kolega Kacperek chce obnizyc cene?

Qubek, ty naprawdę nic nie kumasz, czy tylko rżniesz głupa? Przepraszam, ale miało być wprost. Tak jak, podobno, tu się pisze.

Nie wiesz jaka jest różnica pomiędzy szczepem, kundlem, a oryginałem? Pogadaj z Bogdanem, mam nadzieję, że będzie chciał Ci tą różnicę wytłumaczyć. Ja tego garbusa nie chcę i mrówa nie chce mi go sprzedać...

Nie czepiajcie się mnie z tymi pieniędzmi. To nie ja zacząłem. Ktoś mnie zaczepił, odpowiedziałem.
17 sierpnia 2013, 23:44
Sama inwestycja w Garbusa nie jest atrakcyjna, traktowanie Garbusa jako inwestycji, nie ma sensu
tylko mylimy pojęcia My inwestujemy nie licząc że zwrot kosztów lub zarobek na remoncie a Ty na to liczysz
Za to ma sens realizować swoje pasji i nie tracić na tym

to nie fani 4 kółek i większe inwestycje na pewno sie nie zwrócą i nie licz na to większość z nas wkłada $$ i wie ze każdy 1 tyś zaprocentuje x5 po prosty wkładamy bo trzeba aby coś działało . Nadal nie przyznajesz ze chodzi o inwestycje kasy !!! powiedz to szczerze i każdy zrozumie do czego dążysz i to uszanuje .
17 sierpnia 2013, 23:48
"Dać sobie okazje do zarobienia"....hahahah
Na garbusie po solidnym remoncie nie da się zarobić ani grosza,każdy o tym wie.....remont jest często droższy niż wyjściowa wartość samochodu.
O numerach już coś napisałem-wspawać z powrotem orginalne numery-to nie będzie żaden "szczep".
Choćbyś go nawet chciał to przypuszczam,że Mrówa już by go nie sprzedał ;)

Tyle powiem:

http://www.youtube.com/watch?v=lnA9lqcJtRA
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
17 sierpnia 2013, 23:58
propozycja skończmy temat w tym dziale bo możemy sie przepychać tak do zasr...... jeżeli ma ktoś ochotę to proszę kontaktować sie prywatnie do zainteresowanych i proszę wiecej nie wpisywać swoich uwag . zaraz poproszę Qubka aby zblokował ten temat dziękuje wszystkim za dyskusje w tym temacie - po co sie denerwować końcówka sezonu trzeba korzystać. pozdrawiam
18 sierpnia 2013, 00:00
Zbychogór napisał(a):
Sama inwestycja w Garbusa nie jest atrakcyjna, traktowanie Garbusa jako inwestycji, nie ma sensu
tylko mylimy pojęcia My inwestujemy nie licząc że zwrot kosztów lub zarobek na remoncie a Ty na to liczysz
Za to ma sens realizować swoje pasji i nie tracić na tym

to nie fani 4 kółek i większe inwestycje na pewno sie nie zwrócą i nie licz na to większość z nas wkłada $$ i wie ze każdy 1 tyś zaprocentuje x5 po prosty wkładamy bo trzeba aby coś działało . Nadal nie przyznajesz ze chodzi o inwestycje kasy !!! powiedz to szczerze i każdy zrozumie do czego dążysz i to uszanuje .
Dobrze. Wy realizujecie TYLKO swoją pasję, a ja chcę realizować swoją i nie stracić. A jak umrę, i moje dzieci nie będą chciały utrzymywać mojego garażu (wiesz, że jest i co w nim jest, rozmawialiśmy u Mrówy) to dobrze go wyprzedadzą. Jak myślisz, ile będzie wart dobrze wyremontowany i utrzymany Garbus za 30-40 lat? Ile ORYGINAŁ, A ile PRZESZCZEP? A Garb Mrówy, będzie przeszczepem, bo za 10 lat nikt nie będzie pamiętał tej rozmowy, a ślad po wspawaniu nr. zostanie.

← Kupię/Sprzedam