[S] VW Garbus 1300 1968 do remontu 🔒 zamknięty

16 sierpnia 2013, 22:38
kacperek napisał(a):
kacperek napisał(a):
mrówa napisał(a):Nie sprzedaje poszczególnych części auto do kupienia tylko w całości do remontu![/b]
Mrówa, bardzo mi przykro, że to piszę, ale lecisz sobie w kulki z ludźmi.
Ty nie sprzedajesz samochodu w całości, tylko papiery (przerabiałem z Tobą na forum Twoje dokumenty i sprawa jest delikatnie mówiąc dziwna), blaszkę z numerami (wyciętą z tunelu) i kupę gratów. Oczywiście chcesz sprzedać wszystko razem i nazywasz to samochodem z papierami, ale to nie jest w porządku. Gdybyś mi powiedział przez telefon, że masz wycięte nr. z tunelu, nie straciłbym popołudnia na jazdę do Ciebie i spotkanie (bardzo miłe).
Naprawdę jest mi przykro, że to napisałem, ale uważam, że tak trzeba. Pozdrawiam.

Wczoraj zamieniliśmy słowo o rynku samochodów zabytkowych (kolekcjonerskim). To Ty powiedziałeś, że rynek jest niedojrzały. Nie odbieraj tego osobiście, ale takie podejście do kolekcjonerstwa, zaniża jego poziom.

http://www.youtube.com/watch?v=nnLYaSfo7n0
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
16 sierpnia 2013, 23:10
kacperek napisał(a):Ty nie sprzedajesz samochodu w całości, tylko papiery (przerabiałem z Tobą na forum Twoje dokumenty i sprawa jest delikatnie mówiąc dziwna), blaszkę z numerami (wyciętą z tunelu) i kupę gratów.

to ja już nic nie rozumiem :shock: :-k :-k
PozdraVWiam
Bogdan
16 sierpnia 2013, 23:40
To ja Ci wyjaśnię. Dzisiaj złożyłem Mrówie ofertę kupna, prawie wszystko ustaliliśmy, ale Mrówa po przeczytaniu tego co napisałem tutaj obraził się na mnie i postanowił mnie ukarać. Szkoda...
Mrówa, rozumiem, że poczułeś się urażony tym co napisałem i o Twojej ofercie i o podejściu do zabytków.
Przez telefon nie powiedziałeś mi nic o wyciętych nr. i chyba przyznasz że wycięcie z samochody nr. to błąd mający wpływ na wartość odbudowywanego samochodu. To z kolei ma wpływ na jego wartość kolekcjonerską. Jeśli cię uraziłem, przepraszam.
Pozdrawiam, Kolekcjoner.
16 sierpnia 2013, 23:44
kacperek napisał(a):To ja Ci wyjaśnię. Dzisiaj złożyłem Mrówie ofertę kupna, prawie wszystko ustaliliśmy, ale Mrówa po przeczytaniu tego co napisałem tutaj obraził się na mnie i postanowił mnie ukarać. Szkoda...
Mrówa, rozumiem, że poczułeś się urażony tym co napisałem i o Twojej ofercie i o podejściu do zabytków.
Przez telefon nie powiedziałeś mi nic o wyciętych nr. i chyba przyznasz że wycięcie z samochody nr. to błąd mający wpływ na wartość odbudowywanego samochodu. To z kolei ma wpływ na jego wartość kolekcjonerską. Jeśli cię uraziłem, przepraszam.
Pozdrawiam, Kolekcjoner.

Pamięć masz wybiórczą ... powiedziałem Ci że ja takie auto kupiłem i nic nie wycinałem a przeprosiłem jak przyjechałeś że zapomniałem o tunelu i dopiero jak robiłem porządek w aucie to sobie to przypomniałem (3 lata stało pod wiątą)
Gdybym chciał Cie nabrać wspawał bym tą wycinkę i nawet nic byś nie wiedział !
ps. ja użytkuje auta nie kolekcjonuje .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
17 sierpnia 2013, 00:04
mrówa napisał(a):
kacperek napisał(a):To ja Ci wyjaśnię. Dzisiaj złożyłem Mrówie ofertę kupna, prawie wszystko ustaliliśmy, ale Mrówa po przeczytaniu tego co napisałem tutaj obraził się na mnie i postanowił mnie ukarać. Szkoda...
Mrówa, rozumiem, że poczułeś się urażony tym co napisałem i o Twojej ofercie i o podejściu do zabytków.
Przez telefon nie powiedziałeś mi nic o wyciętych nr. i chyba przyznasz że wycięcie z samochody nr. to błąd mający wpływ na wartość odbudowywanego samochodu. To z kolei ma wpływ na jego wartość kolekcjonerską. Jeśli cię uraziłem, przepraszam.
Pozdrawiam, Kolekcjoner.

Pamięć masz wybiórczą ... powiedziałem Ci że ja takie auto kupiłem i nic nie wycinałem a przeprosiłem jak przyjechałeś że zapomniałem o tunelu i dopiero jak robiłem porządek w aucie to sobie to przypomniałem (3 lata stało pod wiątą)
Gdybym chciał Cie nabrać wspawał bym tą wycinkę i nawet nic byś nie wiedział !
ps. ja użytkuje auta nie kolekcjonuje .
mrówa napisał(a):
kacperek napisał(a):Czyli poczułeś się urażony tym co napisałem o podejściu do zabytków?
To nie był nic osobistego, oceniłem sposób traktowania starego samochodu. Przyznasz chyba, że wycięcie z samochody nr. to błąd. Jeśli cię uraziłem, przepraszam.

nie urażony ... ale masz snobistyczne podejście do tematu
ja nie wycinałem tego z auta takie kupiłem mój błąd że nie uprzedziłem cie ze tunel jest nadcięty ale zapomniałem o tym bo auto stoi juz 3 lata i zapomnaiłe o tym .chciałem sprzedać to co mam w dobrej cenie z częściami które uzbierałem.
Uczciwie ci o tym powiedziałem jak tam porządek robiłem i to zobaczyłem ze numery nadcięte . jak bym chciał cie oszukać to bym to wspawał i byś o tym nawet nie wiedział.
A zdania o kolekcjonerstwie w polsce nie zmienie bo zadługo siedze w tym temacie i wiem że w polsce to dopiero raczkuje. moze za pare lat

Mrówa, skończmy tą zabawę. Ja chcę kupić od Ciebie graty, papiery i numery (bo to sprzedajesz) i odbudować samochód. Nie interesuje mnie kto wyciął nr. Kupuje od Ciebie i Ty mi o tym nie powiedziałeś. Nie znamy się... Równie dobrze, papiery i numery mogą być od innego samochodu, a graty skompletowane na szrocie. Wspawał byś... Myślisz, że tego by nie było widać? Myślisz, że bym nie zauważył, że przy tunelu/numerach było coś spawane, grzebane...? To dopiero byś wyszedł... Właśnie dlatego, że nie wspawałeś jeszcze z Tobą rozmawiam... Jeśli uważasz, że ktoś, kto ma moje podejście do tematu jest snobem, to jest mi bardzo przykro.
Ja uważam, że mam podejście racjonalne i klarowne. Dla mnie stare pojazdy są wartością, nie niszczę ich, szanuje je i cieszę się nimi. Do użytkowania są japońce. A jak coś kupuję, to oglądam, pytam...
Chcesz sprzedać, wiesz gdzie jest kupiec i na jakich zasadach. 3tyś, pełna inwentaryzacja części, które kupuję, samochód rozmontowany, gotowy do zawiezienia do blacharza, graty zabieram w "kartonach"
Pozdrawiam.
Ps.
Mniej emocji, więcej racjonalności.
17 sierpnia 2013, 00:39
mrówa napisał(a):
kacperek napisał(a):To ja Ci wyjaśnię. Dzisiaj złożyłem Mrówie ofertę kupna, prawie wszystko ustaliliśmy, ale Mrówa po przeczytaniu tego co napisałem tutaj obraził się na mnie i postanowił mnie ukarać. Szkoda...
Mrówa, rozumiem, że poczułeś się urażony tym co napisałem i o Twojej ofercie i o podejściu do zabytków.
Przez telefon nie powiedziałeś mi nic o wyciętych nr. i chyba przyznasz że wycięcie z samochody nr. to błąd mający wpływ na wartość odbudowywanego samochodu. To z kolei ma wpływ na jego wartość kolekcjonerską. Jeśli cię uraziłem, przepraszam.
Pozdrawiam, Kolekcjoner.

Pamięć masz wybiórczą ... powiedziałem Ci że ja takie auto kupiłem i nic nie wycinałem a przeprosiłem jak przyjechałeś że zapomniałem o tunelu i dopiero jak robiłem porządek w aucie to sobie to przypomniałem (3 lata stało pod wiątą)
Gdybym chciał Cie nabrać wspawał bym tą wycinkę i nawet nic byś nie wiedział !
ps. ja użytkuje auta nie kolekcjonuje .
Witam
może nie na temat jedna strona mnie zlinczuję . no takie życie
ale Mrówa ma rację , " ja użytkuje auta nie kolekcjonuje"
bo tak jak ktoś na zloty jezdzi na lawecie bo szkoda mu samochodu "bo on o niego się troszczy" to jest śmieszne . chyba , że ktoś zbiera bo ma "potrzebę miecia " no to okej ale nie jest on prawdziwym pasjonatem . Ok wszyscy mamy graty bo może się przydadzą jako zapasowe .
jak widzę ze znajomymi na zlocie auto na lawecie , to naprawdę , ale chce nam się śmiać ... bo to typowa pokazówka . "patrzcie jaki ładny"
sory ale nie zrobiłeś nim po 300km na kołach tylko 3km od lawety do lawety i tu nie bd miał jakiegoś mega podziwu , bo garb pokazowy nie na jazdę .
nie mówię tu , że Pan kacperek na lawecie jezdzi bo tego nie wiem nie chce tu nikogo urazić .ale troszkę przesadzasz z tym tunelem .
samochód to samochód czy w cześciach czy na kołach poskładany ...
ja kupiłem budę 58 z papierami i kilkoma gratami .
ale nie mówię kupiłem bude z papierami i gratami tylko nie kompletnego dziadka 58 .
jak kogoś uraziłem przepraszam :)
Zawsze za garbusami
17 sierpnia 2013, 00:59
lovegarbus napisał(a):
mrówa napisał(a):
kacperek napisał(a):To ja Ci wyjaśnię. Dzisiaj złożyłem Mrówie ofertę kupna, prawie wszystko ustaliliśmy, ale Mrówa po przeczytaniu tego co napisałem tutaj obraził się na mnie i postanowił mnie ukarać. Szkoda...
Mrówa, rozumiem, że poczułeś się urażony tym co napisałem i o Twojej ofercie i o podejściu do zabytków.
Przez telefon nie powiedziałeś mi nic o wyciętych nr. i chyba przyznasz że wycięcie z samochody nr. to błąd mający wpływ na wartość odbudowywanego samochodu. To z kolei ma wpływ na jego wartość kolekcjonerską. Jeśli cię uraziłem, przepraszam.
Pozdrawiam, Kolekcjoner.

Pamięć masz wybiórczą ... powiedziałem Ci że ja takie auto kupiłem i nic nie wycinałem a przeprosiłem jak przyjechałeś że zapomniałem o tunelu i dopiero jak robiłem porządek w aucie to sobie to przypomniałem (3 lata stało pod wiątą)
Gdybym chciał Cie nabrać wspawał bym tą wycinkę i nawet nic byś nie wiedział !
ps. ja użytkuje auta nie kolekcjonuje .
Witam
może nie na temat jedna strona mnie zlinczuję . no takie życie
ale Mrówa ma rację , " ja użytkuje auta nie kolekcjonuje"
bo tak jak ktoś na zloty jezdzi na lawecie bo szkoda mu samochodu "bo on o niego się troszczy" to jest śmieszne . chyba , że ktoś zbiera bo ma "potrzebę miecia " no to okej ale nie jest on prawdziwym pasjonatem . Ok wszyscy mamy graty bo może się przydadzą jako zapasowe .
jak widzę ze znajomymi na zlocie auto na lawecie , to naprawdę , ale chce nam się śmiać ... bo to typowa pokazówka . "patrzcie jaki ładny"
sory ale nie zrobiłeś nim po 300km na kołach tylko 3km od lawety do lawety i tu nie bd miał jakiegoś mega podziwu , bo garb pokazowy nie na jazdę .
nie mówię tu , że Pan kacperek na lawecie jezdzi bo tego nie wiem nie chce tu nikogo urazić .ale troszkę przesadzasz z tym tunelem .
samochód to samochód czy w cześciach czy na kołach poskładany ...
ja kupiłem budę 58 z papierami i kilkoma gratami .
ale nie mówię kupiłem bude z papierami i gratami tylko nie kompletnego dziadka 58 .
jak kogoś uraziłem przepraszam :)

W marcu (15) odebrałem nowy samochód. Dzisiaj mam 26000km. To jest użytkowanie. Zabytkiem jeżdżę do "kościoła"
To ja zapytam tak: Co świadczy o tym, że coś jest samochodem, a coś jest złomem? Numery!
Samochód niekompletny to taki, w którym brakuje części. Mrówa ma graty-złom (budę, zderzaki, kierownicę...), wycięte nr. z tunelu (blaszkę w garści) i do nich papiery. Równie dobrze graty mogą być nie z 68 i z 72. Będzie różnica jak poskładasz, wspawasz nr.? Dla niektórych nie będzie. Wiem... Dla mnie będzie to składak ze złomu ze wspawanymi nr. A może wezmę blaszkę i papiery, kupię na Allegro graty Oval i wspawam... Będzie kundle, aż miło! Dla mnie obydwa to będą kundle. Kundel, że aż miło!
17 sierpnia 2013, 01:19
kacperek napisał(a): Dla mnie obydwa to będą kundle. Kundel, że aż miło!

i będą szczekać? :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 sierpnia 2013, 01:37
tak szanujesz kacperek samochody zabytkowe , ze na części mówisz ze to złom . gratuluję .
a co to tego . to nie nic złego w tym , że kompletuje się samochód . bo GO RATUJE !
skoro ma takie same części to nie kundel ani nie przeszczep .
moim zdaniem wtedy jest gdy 62 rok ma kiere nie dziadową a mexsową . a części to części zamienne . byle były z tego modelu to nie bd kundel kolego .
Zawsze za garbusami
17 sierpnia 2013, 01:48
lovegarbus napisał(a):tak szanujesz kacperek samochody zabytkowe , ze na części mówisz ze to złom . gratuluję .
a co to tego . to nie nic złego w tym , że kompletuje się samochód . bo GO RATUJE !
skoro ma takie same części to nie kundel ani nie przeszczep .
moim zdaniem wtedy jest gdy 62 rok ma kiere nie dziadową a mexsową . a części to części zamienne . byle były z tego modelu to nie bd kundel kolego .

Rożnica pomiędzy mną, moim podejściem do zabytków, a niektórych forumowiczów jest taka, że ja mówię..., a niektórzy tną, niszczą.

Żeby kompletować, trzeba mieć bazę. Czyli budę z numerami, a nie budę i oddzielnie numery.
Pomijam fakt, że wspawywanie nr. do budy to przestępstwo.
Zakończmy tą rozmowę.
Ja swoje, Wy swoje... Wiem, że nikt z Was nie przyzna mi publicznie racji i nikogo nie przekonam. Jestem tu nowy. Mrówa ma swoją pozycję, zasługi.
17 sierpnia 2013, 02:00
kacperek ma racje to jest samochód w częściach ale one są kwestia poskładania i doinwestowania co niezbędne . Czy myślisz że jak kupisz kompletne auto to wszystkie części będą sie nadawały - raczej nie . prawdziwa odbudowa zaczyna sie jak zaczyna sie od skorupy . Jak chcesz auto które na każdej cześci będzie adnotacja daty produkcji to radze szukać długo szukać . obejrzyj to i przemyśl to co mówisz
http://www.youtube.com/watch?v=MOldGxyJEQ4

bo nie jesteś pasjonatem nie interesuje Cie odbudowa i to ile cie to pracy kosztowało aby go przywrócić do życia tylko chcesz otworzyć garaż jak przyjdą znajomi i oni zrobią łął na widok kolekcji - ale w tym tak naprawde duszy nie ma .

Mrówa jak sprzedaż tego garba wyżej wymienionej Osobie to masz kopa w tyłek .
17 sierpnia 2013, 02:43
No i o czym świadczy ten filmik?
Ktoś ratuje samochód. Wyremontuje, nabije nowe nr....
Jeśli posługujesz się papierami samochodu, to MUSISZ mieć do niego części, na których te numery występują, a nie same numery.
Co innego jest wymiana części zamiennych, a co innego wspawywanie numeru do innej budy. Buda bez numeru (usuniętym, uszkodzonym) powinna mieć nabite nowe numery.

Co do Twojej opinii na mój temat, powiem tak: Nic Ci nie powiem. I tak nie zrozumiesz.

Widzę, że "wycieczki osobiste" to stała praktyka w Garbiarni. Podporządkowałem się.

Tak na marginesie, moi znajomi i bez Garba w moim garażu, jak wchodzą do mnie, to robią łaał. Powiem Ci więcej, jak ja wchodzę do moich znajomych, to też robię łaał. Nie powiem Ci dlaczego tak reagujemy, co tak podziwiamy, ale życzę Ci tego uczucia, takich reakcji. To miłe... Świadczy o tym, że coś osiągnąłeś, że Twoi znajomi coś osiągnęli, że nasze życie nie jest puste, że szczerze się z tego cieszymy i podziwiamy wzajemnie swój dorobek, osiągnięcia.


Mrówa, nie martw się... Nie będę stawiał Cię w trudnej sytuacji wyboru kasy/kopa. Nie narażę Twojej d.
Niniejszym ogłaszam, że rozmyśliłem się z zakupu kompletu Mrówy. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś z "pasją", kto własnymi rękoma, w pocie czoła, za "ostatni grosz" będzie odbudowywał, ratował... szczepił, a potem będzie użytkował.
Miło było...
17 sierpnia 2013, 06:46
Zbychogór napisał(a):Mrówa jak sprzedaż tego garba wyżej wymienionej Osobie to masz kopa w tyłek .
dokładnie tak...

jak do kupna to złom, szczep, smieć...
ale jak przeliczył..ze z tymi dokumentami, z tą historią która ten garbik ma, to i tak ZAROBI NA NIM , to..mimo to kupić chciał....
kacperek napisał(a):Co do Twojej opinii na mój temat, powiem tak: Nic Ci nie powiem. I tak nie zrozumiesz.
kacperek..rozgryzłem Cie od razu..pojęcia nie masz o zabytkach, o ich remontowaniu, o procedurze rejestracji ....liczy sie dla Ciebie tylko to..ile na nch zarobisz za pare lat
masz do tego prawo, ale nie udawaj że masz jakiekolwiek pojęcie o tym za co się chcesz brać
kasa to nie wszystko...i Ty akurat tego właśnie nie zrozumiesz


co do smych nr. nadwozia
w życu byś nie rozpoznał dobrego wspawania numerów
nikt by nie rozpoznał..tak, jak do dzisiaj nie rozpzonali w jednym z najdroższych zabytkowych merców w Polsce... :-D

a sytuacja w nim był aidentyczna jak tu..
numery były od niego..ale wycięte...
więc nie przeszczep....jak to nazywasz..
a jedynie samochód z wyciętym polem numerowym....co dość często robi sie przy kompleksowym remoncie zabytków /nie piszę tu tylko o garbusie/ bo tego wymaga procedura naprawy blacharskiej...
nikt nad tym nie płacze, i nie nazywa samochodu wartego 300.000tyś pln złomem, czy przeszczepem...bo nim nie jest...

są dziesiątki sposobów na sprawdzenie czy numery są od tego autka czy nie...i to jest ważne, a nie to czy ktoś j wyciął i wspawał z powrotem bo tego wymagała procedura remontu

zdajesz sobie sprawę, jak wele zabytkowych samochodów ma zgnite pole numerowe, bądź jego najbliższe okolice?
wtedy też sie ratuje oryginalny numer nadwozia, bo jest cenniejszy niż nabijany w TOSie
dlatego nie tylko w Polse ale i w świecie wycięcie i wspawanie numerów/oryginalnych od autka/ nie jest niczym ''nadzwyczajnym''

często jest też tak, że odtwarza się całe pole numerowe na podstawie dokumentów

ale...to trzbea troszkę ''liznąć '' tematu aby o tym wiedzieć... zwyczajnie znać się na tym..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

← Kupię/Sprzedam