Wszystko o lakiernictwie

12 lutego 2005, 15:06
jesli mowa o nowych fordach bo jesli o starych to jestem zupełnie innego zdania (mowa o takich co stukneła im pare lat temu 50tka) poza tym ja sam jaoś nie jestem wielbicielem tego typu specyfików w ogóle, wole miec ładny spaw przeszlifowany profesionalnie zrobiony i niech on sobie jest widoczny n na tej podlodze niż pomazany takimi srodkami (no ale jesli chodzi o nowe auta wyglada to inaczej - poprostu maskuje sie takowe naprawy i tyle).
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
13 lutego 2005, 12:18
kojot napisał(a):jesli mowa o nowych fordach bo jesli o starych to jestem zupełnie innego zdania (mowa o takich co stukneła im pare lat temu 50tka) poza tym ja sam jaoś nie jestem wielbicielem tego typu specyfików w ogóle, wole miec ładny spaw przeszlifowany profesionalnie zrobiony i niech on sobie jest widoczny n na tej podlodze niż pomazany takimi srodkami (no ale jesli chodzi o nowe auta wyglada to inaczej - poprostu maskuje sie takowe naprawy i tyle).

W nowych utach maskuje sie te miejsca dlatego ze fabryki w ten sposób pozbywają sie odpadów niemniej jednak uzywają różnych specyfików które mają teoretycznie zabezpieczyć owe miejsca przed korozją niestety nie zawsze te specyfiki spełniają swoje zadanie. Pozdro
17 lutego 2005, 20:09
Sposób usuwania pęcherzyków powierza z pod lakieru, czyli;
- jakich narzędzi użyć,
- czym załatać powstałą dziurę( nazwy specyfików),
- jak kłaść lakier ( środki i metody)
- jak to wszystko wyrównać i jak zakonserwować.


Usuwanie pęcherzyków powietrza spod powierzchni lakieru przeważnie wymaga dość drastycznych posunięć. Metody zawsze są takie same, różnią się jedynie przygotowaniem powierzchni, ponieważ pęcherzyki mogą powstać: tylko pod warstwa lakieru, który był np. przegrzany (np. polerka) mogą powstać na podkładzie, lub najgorzej pod podkładem. Jeśli pęcherzyk powstał tylko na lakierze do usunięcia wystarczy papier ścierny wstępnie może tyć to 600 później już wodny. Jeśli natomiast pęcherzyk powstał pod warstwa podkładu początkowo metoda jest ta sama, jeśli natomiast doszlifujemy lakier do blachy i okazuje się iż ma ona ogniska korozji najlepiej potraktować to wszystko szlifierka kątową z tarcza z papieru ściernego. Wtedy ognisko korozji czyścimy rozlegle, do mementu do póki nie pokaże się nam czysta blacha. Jeśli wyleci dziurka wtedy niestety witamy zaprzyjaźnionego blacharza. Jeśli nie sprawa jest łatwiejsza i wygodniejsza dla kieszeni. Jeśli miejsce jest już wyczyszczone należy zastosować podkład samochodowy. Nie polecam innych środków ze względu na to, że obecnie dostępne lakiery samochodowe wymagają odpowiednich podkładów. Zastosowanie innych środków zazwyczaj kończy się zważeniem lub rozmyciem się lakierów, co prowadzi do ponownego czyszczenia powierzchni i ponownej pracy. Jeśli chodzi o to, jaki kłaść lakier sprawa wygląda następująco: to jest kwestia właściciela samochodu i tego, jaki lakier mu odpowiada (pod względem wizualnym, finansowym itd.) Metody kładzenia lakieru zależą głównie od tego, jaki jest to lakier (metali, akryl itp.). Tak czy inaczej, jeśli samochód jest pomalowany lakierem jednoskładnikowym (renolak, akryl), aby zatuszować poprawkę należy malować cały element, co wymaga przygotowania całości elementu do lakierowania. Jeśli mamy do czynienia z lakierami dwuskładnikowymi (metalik, perła) wtedy możemy zapylić lakierem bazą tylko miejsce, które było poprawiane natomiast clarkier (bezbarwnym) malujemy cały element (po uprzednim zmatowieniu go). Osobiście jednak polecam w obydwu przypadkach lakierowanie całego elementu. Konserwacja powierzchni lakierowanej polega jedynie na woskowaniu jej i myciu jej. Na temat mycia lakieru na pewno każdy wie, w jakich temperaturach i czym.

c.d.n.
19 lutego 2005, 17:05
Czym i jak konserwować lakiery metaliczne?

Lakiery metaliczne tak samo jak i wszystkie pozostałe konserwujemy za pomocą środków ogólnodostępnych, czyli wosków lub mleczek np. koloryzujących. Osobiście polecam woski, ponieważ mleczka często maja granulat ścierny, jak np. pasty polerskie
19 lutego 2005, 17:06
1. Jakiej użyć pasty do wypełnienia zgrzewów nadwozia/podłogi ?
2. Jaki podkład po położeniu pasty ?
3. Najlepszy środek do zabezpieczenia podłogi.
4. podkład pod lakier (chodzi o firmę Waszym zdaniem najlepsza i sprawdzana)
5. lakier (firma). nadmienię ze odcień będę dobierał komputerowo (odcień oryginalnego lakieru) wiec nie bedzie magii typu metalik czy perla.
6. lakier bezbarwny (firma) aby dopiescic powloke.
7. oraz materiały (szpachle, papier ścierny -gramatura- itp. itd.)

1. Przed użyciem jakiejkolwiek pasty czy innej maści przypominającej oryginalne środki konserwacji łączeń blach należy solidnie zabezpieczyć te miejsca przed korozja. Miejsce powinno być idealnie wyczyszczone gdyż narażone jest na szczególne rdzewienie, następnie w zależności od tego czy miejsce to ma być lakierowane natryskowo lakierem samochodowym (tym, co cała karoseria) czy malowane natryskowo, ale lakierem konserwacyjnym bądź innym zabezpieczającym jak np. w przypadku podłogi używamy – w pierwszym przypadku najlepiej podkładu samochodowego w celu uniknięcia zwarzenia się lakieru, w przypadku miejsc później malowanych środkami konserwacyjnymi dobrym środkiem jest UNICOR lub HAMERRITE (jedynie oryginalny nierozlewany u nas w Polsce). Pasty ogólno dostępne w sprzedaży nie w pełnie zastępują oryginał jednak powiedzmy, iż mu dorównują.. Osobiście jestem przeciwnikiem takich metod, dlatego, ze wtedy lakier nie oddycha a pod takimi środkami jak pasty itp. Bardzo często lubi pojawiać się ognisko korozji które we wczesnym etapie swojego rozwoju jest ni do zauważenia, czego rezultatem jest dziura w blasze.

2. Podkład jedynie samochodowy z tych samych względów, co wcześniej. Używając innych środków narażamy się na związanie się lakieru z uprzednio położona warstwą innego środka. Podkład należy dobierać odpowiednio pod typ lakieru, najlepiej gdyby był tej samej firmy co sam lakier.

3. UNICOR, HAMERRITE jako lakiery bazowe na to świetnie nadaje się środek firmy BOLL (czarny półmat). Wszystkie środki i lakiery nadają się do nakładania natryskowego jak i ręcznego.

4. Podkład pod lakier dobieramy tak jak wspomniałem wyżej. Jest to najlepsze rozwiązanie, ponieważ w dzisiejszych czasach mamy mnóstwo firm produkujących lakiery itp., Dlatego też stosowanie produktów różnych firm często może zakończyć się niepowodzeniem i ponowna pracą. Bardzo dobre lakiery są naszej polskiej produkcji i nie są stosunkowo najdroższe a naprawdę wydajne i trwałe.

5. Lakiery również polecam naszych polskich firm. Choć jeśli w Twoim przypadku lakier nie będzie kupowany w puszcze tylko dorabiany odpowiedni nie wiesz i tak, co znajdzie się w Twojej puszce.

6. Z Clarkami jest tak samo jak z podkładami i lakierami. Poza tym jeśli Ciebie ma występować lakier zwyczajny (mniemam akrylowy) to po co na to bezbarwny ? Owszem można, tylko uprzednio dobrze przeprowadzić próbę na jakimś kawałku blachy czy aby na pewno lakiery nie zareagują ze sobą z niepożądanym skutkiem.

7. Szpachle firmy Novol. Ogólnie dostępne i w przystępnej cenie. Najbardziej opłacalne kupowanie jest w np. 1kg pojemnikach. Papiery ścierne produkcji polskiej lub norweskiej. Bardzo wydajne. Granulat szpachli taksami jak grubość papieru dobieramy odpowiednio od tego w jakim celu ma on być użyty i jak wielki jest ubytek i jak widoczne jest to miejsce.
19 lutego 2005, 17:34
1. Jak zedrzeć aktualny lakier, żeby uzyskać formę bazową?
2. Jakim środkiem zakonserwować rdzę?
3. Jakie są techniki malowania?


1. To zależy o jak dużej powierzchni mówimy. Jeśli jest to cały element osobiście uważam, że jakiekolwiek metody nie maja najmniejszego sensu, element najlepiej oddać do piaskowania. Nie jest to bardzo droga na dzień dzisiejszy usługa, a na pewno wkład pracy własnej przerośnie kilkukrotnie cenę piaskowania. Jeśli chodzi o małe elementy bądź miejsca pozostaje nam szlifierka kątowa i tarcza z papierem ściernym. Idealne rozwiązanie. Przy czym rozumiem, że forma bazowa jest czysta blacha ?

2. Rdzy nie powinno się konserwować. Rdze powinno się skutecznie usuwać poprzez czyszczenie jej do momentu dopóki nie zostanie ona całkowicie usunięta z powierzchni blachy. Nawet jeśli wiązałoby się to z wstawką. Ewentualnie można zastosować UNICOR lub HAMERRITE (oryginalny).

3. Techniki malowania czego, czym i gdzie ?
21 lutego 2005, 09:31
A czy ktos ma moze jakies doswiadczenia ze specyfikiem o nazwie Cortanin? To preparat antykorozyjny (zapach zgnilych sliwek), ktory naklada sie bezposrednio na blache z miejscami korozji (np. tylko zgrubnie oczyszczona z rdzy). Preparat wiaze korozje i po jego uzyciu blacha ma specyficzny fioletowy kolor. Dzieki temu ze jest to dosc rzadki plyn, wchodzi w kazda dziurke.
Po jego uzyciu nie zmywa sie go, ale naklada sie na niego kolejne powloki. Ja polozylem na niego najwpierw farbe antykorozyjna, potem szpachla, podklad i lakier. Z moich obserwacji wynika, ze szpachla nie ma tendencji do szybkiego wylazenia w postaci pecherzy.

Chcialbym znac Wasze zdanie na ten temat.

Pozdrawiam
22 lutego 2005, 20:59
osobiscie firmy nie znam. POmijając ten fakt, nie jestem zwolennikiem stosowania takowych srodków. Jest to napewno jakiś sposób zabezpieczenia - tylko wygląda to w sposób taki, iz preparaty te raczej opóxniają i zwalniają proces korozji niz go zatrzymuja co dopiero eliminuja zupełnie.

Co do tego że szpachla nie uwidoczniła sie czy tez nie powstały pęcherze wcale nie jestpowiedziane, że nie ma pod nia korozji. Jesli nie ma dostepu powietrza a co za tym idzie wulgoci może stac sie tak, że zostanie sama szpachla podkład i lakier a blachy nie będzie, w końcu szpachla jest twozywem które na większych powierzcniach sie utrzymuje "w powietrzu" wystarczy, że ma sie gdzie zaczepic w około dziury
25 marca 2005, 22:51
Co zrobic z niewygodnym sasiadem ktory juz mi z dwoch stron kluczem po lakierze przelecial no i jakis fachora kierowca raz mi walnal w prawe tylne nadkole a teraz w lewe na szczescie lekko ale do lakierowania,mie wiem moze poczekam jak mi calego poobijajom i dam calego do lakierowania tylko to znowu jakies 2500tys.Pozdro
26 marca 2005, 10:35
Zwierzak napisał(a):Co zrobic z niewygodnym sasiadem ktory juz mi z dwoch stron kluczem po lakierze przelecial no i jakis fachora kierowca raz mi walnal w prawe tylne nadkole a teraz w lewe na szczescie lekko ale do lakierowania,mie wiem moze poczekam jak mi calego poobijajom i dam calego do lakierowania tylko to znowu jakies 2500tys.Pozdro


1) oko za oko...*
2) domagaj sie kasy za zniszczenia...*
3) pogadaj z sąsiadem...*
4) kup sobie garaż,albo wynajmij ...*
5) złóż skargę...*

*Niepotrzebne skreślić
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
26 marca 2005, 12:06
co zrobić ze zdezakami które wiadomo pokryte są chromem ale nie nadają sie do polerowania bo juz sa za bardzo skorodowane .
sa to galeryjki , a nowe z dobrym chromem kosztuja troche za duzo :?

mam pomysł zeby polakierowac je w kolor samochodu, ale prosze o dobra rade co i jak zrobic aby bylo dobrze ?

czyli :
czy piaskować chrom przed malowaniem ? ( pewnie tak )
jak chrom sie zachowuje przy piaskowaniu . bez problemu schodzi ?

nigdy tego nie robiłem , dletego prosze o rade


pozdro
Rad
26 marca 2005, 21:39
Ja osobiscie nie piaskowal bym tylko tobrze wyczyscil rdze i zmatowal chrom, potem to podkladem samochodowym niech sie odsezonuje, zmatowac podklad i malowanie. Pozdro.
8 kwietnia 2005, 11:36
Ja za jakiś czas będę się brał za swojego Ogra bo już troche go zaczyna rdza zjadać w różnych miejscach(poszycie.podłoga).
Jak najlepiej przeprowadzić proces łatania wyżartych dziur migomatem?
Dziury oczyścić, wyspawać i dopiero zamalować, czy wyczyścić-pomalować-zaspawać-pomalować-...? Czego użyć do profili zmkniętych?
Co robić żeby po krótkim czasie obok wspawanej łatki nie zaczęła się znowu robić dziura?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
10 kwietnia 2005, 08:11
Wytnij skorodowane miejsce, wspawaj łate, zabezpiecz jakims podkładem np. pełzającym a dalej tylko estetyka czyly ewentualne szpachlowania, malowania i inne.
10 kwietnia 2005, 11:14
a wnętrza drzwi i innych przestrzeni wewnątrz czym można potraktować?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański

← Pytania i problemy