Wszystko o lakiernictwie

22 stycznia 2008, 09:08
Zielony TYKA napisał(a):a cena wlicza przygotowanie w sensie szpahla jedna i druga (w sensie tez i natryskowa), matowanie itp?

W cenę wliczone jest:
-czyszczenie z resztek starych powłok szpachli i farb, czyli piaskowanie,
-zabezpieczenie specjalnymi podkładami antykorozyjnymi firmy Lesonal i Spieshecker,
-następnie szpachlowanie trzema rodzajami kitów poliestrowych,
- po wygładzeniu wszelkich nierówności auto jest pokrywane szpachlą natryskową i podkładem,
-wymatowanie auta i umieszczenie w kabinie lakierniczej, gdzie odbywa się ostaeczne przygotowanie do malowania,
-malowanie.

Tyle wiem.
MagnusMM
22 stycznia 2008, 10:26
Moim zdaniem to bardzo dobra cena jeśli zrobią krok po kroku tak jak napisałeś i użyją materiałów z twojej listy. Tylko pytanie czy nie będą skracać sobie drogi do celu. Dla przykładu podam cenę z początku zeszłego roku gdzie kumpel lakierował całego ogórka i część prac wykonał sam. Lakiernikom zostawił tylko wykończeniówkę. Samo lakierowanie + materiały (PPG) ponad 6,5 tys. (bez podkładów antykorozyjnych i piaskowania).
22 stycznia 2008, 10:33
Jack napisał(a):Tylko pytanie czy nie będą skracać sobie drogi do celu.

Co masz na myśli? Mogę się wypytać.
MagnusMM
22 stycznia 2008, 11:14
MagnusMM napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a):a cena wlicza przygotowanie w sensie szpahla jedna i druga (w sensie tez i natryskowa), matowanie itp?

W cenę wliczone jest:
-czyszczenie z resztek starych powłok szpachli i farb, czyli piaskowanie,
-zabezpieczenie specjalnymi podkładami antykorozyjnymi firmy Lesonal i Spieshecker,
-następnie szpachlowanie trzema rodzajami kitów poliestrowych,
- po wygładzeniu wszelkich nierówności auto jest pokrywane szpachlą natryskową i podkładem,
-wymatowanie auta i umieszczenie w kabinie lakierniczej, gdzie odbywa się ostaeczne przygotowanie do malowania,
-malowanie.

Tyle wiem.

ZDECYDOWANIE JESTEM PRZECIWNIKIEM PIASKOWANIA...
po pierwsze..blachy sa cale pokrzywione w mniej badz wiekszym rozmiarze..

po drugie ...jesli cos wytrzymalo bez korozji..30-40-50 lat..po co to ruszac...wytrzyma kolejne 20..a po piaskowaniu roznie z tym bywa..

po trzecie..przy tej cenie nie uzyja srodkow typu BRUNOX /140pln kg potrzeba ok 3-4kg/
do NATYCHMIASTOWEGO POMALOWANIA KAROSEII PO PIASKOWANIU. dodam, ze jak zrobisz to dzien czy dwa pozniej...wszytskie piaskowane elemnty ODRAZU KRODUJA..nawet jak tego nie wodzisz...a malowanie czerwonym podkladem czy innym..bez BRUNOXA..daje tylko LEPSZE WARUNKI DLA KORNIKA/czyt.korozji ;-)/

to tyle jesli chodzi o piaskowanie...z wlasnego doswiadczenia...

CO DO RESZTY KOSZTOW...
cena normlana za dobrze pomalowane autko...najlepiej niech pokza Ci zrobiony przez nich zabytkowy samochod...I WTEDY WSZYTSKO MASZ CZARN NA BIALYM ;-))
A CALA RESZTA TO CZYSTA TEORIA ;-))
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
22 stycznia 2008, 11:29
Dzięki za info. To jak lepiej zrobic. Nie piaskować, czy piaskować i kazać zabezpieczyć BRUNOX'em?
MagnusMM
22 stycznia 2008, 11:49
Karo napisał(a):a jakby było tutaj skoro oni myślą, że wypiaskują, zabezpieczą i polakierują?

No tu dochodzi pewnie jeszcze kwestia robót blacharskich, za czym idzie kolejna dawka kaski. :(
MagnusMM
22 stycznia 2008, 11:49
Jak w ogole mozna wycenic robote przy starym samochodzie nie robiac nawet wstepnej obdukcji? Nie wspominam juz o tym ze tak naprawde to wychodzi w trakcie, np po piaskowaniu jak Karo wspomniala.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 stycznia 2008, 11:54
qubek napisał(a):Jak w ogole mozna wycenic robote przy starym samochodzie nie robiac nawet wstepnej obdukcji? Nie wspominam juz o tym ze tak naprawde to wychodzi w trakcie, np po piaskowaniu jak Karo wspomniala.

To była wycena na podstawie zdjęć w 'miarę' szczegółowych. Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu. Na moją wyraźną prośbę, bo nie stać Mnie na jazdę po Polsce, dokonali wstępny kosztorys. Robię szacunkowo wycenę i wtedy reasumując wybiorę kilka zakładów.
MagnusMM
22 stycznia 2008, 17:57
MagnusMM napisał(a):Dzięki za info. To jak lepiej zrobic. Nie piaskować, czy piaskować i kazać zabezpieczyć BRUNOX'em?
jesli juz, to PIASKOWAC TYLKO MIEJSCA KTORE WYMAGAJA NAPRAWY BLACHARSKIEJ tylko bez piaskowania 20-30 cm wiecej niz tego wymaga naprawa...a przed spawaniem zamalowac brunoxem..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
23 stycznia 2008, 22:24
No i dowiedziałem się. Otóż mieliście rację. Zakład ten nie piaskuje całego samochodu, tylko jeżeli już to bagażnik i komorę silnika. Reszta, by nie narazić na pofałdowanie tudzież zniszczenie, jest szlifowana ręcznie (za pomocą maszyn i specjalnych krążków sciernych). Piaskowane są najczęściej miejsca trudno dostępne , ewentualnie jak to wymagane podłoga.

Tu też cytuję wypowiedź z zakładu: 'Generalnie po procesie piaskowania nie zabezpiecza się elementów piaskowanych ponieważ samochód stoi w pomieszczeniu gdzie jest ciepło i nie ma wilgoci. Miejsca mocno skorodowane wycinamy, reszta jest zabezpieczana gruntem reaktywnym już po skończeniu prac blacharskich. Środek ten (brunox) jest rzeczywiście całkiem dobrym rozwiązaniem, ale nie bardzo się sprawdza w praktyce, ponieważ jego czas schnięcia umożliwający np. nałożenie szpachli to min, 24-36 godzin. Ja osobiście unikam brunoxa, chociaż go posiadam. używam(rzadko) innych produktów tego typu np. APP R-stop.z powodu szybszego schnięcia.'

A więc tak sprawa wygląda.

Dodatkowo buda nie jest (chyba, że jest to niezbędne) oddzielana od podłogi, a wszelkie elementy zawieszenie mogą być również dokładnie wyczyszczone i zabezpieczone. Nie wiem właśnie, czy ewentualnie zlecać taką profesjonalną konserwację, czy zadowolić się tylko rutynowym zabezpieczeniem.
MagnusMM
11 lutego 2008, 21:08czym pmalować laminat
wtam mam błotniki z laminatu i mam pytanie czym je pomalować tzn jaki użyć podkład aby pozniej lakier nie popękał lub odłazil????trzeba stosowa ć jakies sopecjalne farby itp???
tiki friki
11 lutego 2008, 21:26
wzmocnilem błotniki od spodu zywica i włoknem szklanym ..... chodzi mi o to czy sa jakies bardziews miekkie podklady czy cus by np lakie nie popękał na laminacie
tiki friki
11 lutego 2008, 21:38
Jaki jest sens kupowac gotowe błotniki i jescze wzmacniać je włoknem?????Przeciez to kompletna glupota! Jesli to takie g...., to nie kupowac ich wcale! A teoria, ze podkład jest taki sam jak do metalu, to bzdura- podkład do plastiku jest inny i tego nalezy przestrzegać!!!
Było o tym dawno na forum.

← Pytania i problemy