Panowie wtrącę swoje trzy grosze,tak więc jak byłem na szkoleniu w Dupont pierwsze wskazówki brzmiały w następujący sposób:1-odkryty metal nalerzy pomalować podkładem epoksydowym.2-szpachlę szlifujemy tylko na sucho(w gumowych rękawiczkach żebu pot nie wnikał w towar).3-na tak przygotowaną powierzchnię kładziemy szpachlę natryskową lub podkład wypełniający który powlekamy rewizją (cienka warstwa farby najczęściej nitro w kolorze kontrastującym do podłorza) i docieramy na sucho papierem 250 a potem 500-600 do momętu aż usuniemy wszystkie pozostałości rewizji, pracujemy w rękawiczkach lateksowych.4-teraz nakładamy 3-4 warstwy podkładu poliuretanowego i docieramy go na mokro papierem 800, bardzo ostrorznie aby ne przeciąć się do podkładu wypełniającego, teraz morzemy oczyścić powierzchnię i lakierować docelowym lakierem.
Wszystko o lakiernictwie
Sucho i mokro i już.
Broń Boże na mokro. Nie szpachlówkę. Nasiąka wodą, na to podkład, lakier i mamy idealne warunki dla korozji. Pozdro.
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
decada napisał(a):Broń Boże na mokro. Nie szpachlówkę. Nasiąka wodą, na to podkład, lakier i mamy idealne warunki dla korozji. Pozdro.
kazdy lakiernik ma inne zdanie na ten temat a z paroma rozmawialem...
osobiscie kiedys szlifowalem na morko tylko....ale dojrzalem potem do tego i wystarcza na sucho na sam koniec przejechac suchym 240 i bedzie efekt bardzo dobry a mokry papier daje tylko do szlifowania podkladu.
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
Tak robiono kiedyś. Technologia się zmienia na lepsze, niestety ludzi ciężko przekonać że to jest lepsze. Wystarczy logicznie pomyśleć. Rdza robi się od wody. Jaki jest sens moczyć szpachlówkę i potem to zamykać lakierem żeby się "kisiło". Tym bardziej, że kiedyś szpachlowano na czystą blachę co teraz jest niedopuszczalne, szczególnie w starych samochodach. Podkład epoksydowy to podstawa. Pozdro.
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
Kazdy lakiernik ktory sie zna powie ze na mokro sie nie robi - szpachla chlonie wode. Pozatym nie wolno klasc szpachli bezposrednio na blache. Czyli tak jak mowia kolesie z duponta.
Poza tym trzeba wiedzieć, że lakier oraz podkład akrylowy (wypełniający) nie zatrzymują wody. Gdyby tak było nie mielibyśmy problemu z rdzą. A skoro woda przedostaje się przez lakier to po co dodatkowo moczyć szpachlówkę. Na dobrą sprawę do ogniska korozji wystarczy odcisk palca pozostawiony na gołej karoserii. Naprawdę namawiam wszystkich którzy zajmują się choć trochę lakiernictwem, żeby zapoznawali sie z nowymi technologiami napraw bo to NAPRAWDĘ sie opłaci. W dzisiejszych czasach mamy bardzo dobre materiały. Używanie ich z jednoczesnym podejściem do sprawy: "tak kiedyś robiłem i było dobrze", mija się z celem. Pozdrawiam.
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
decada napisał(a):. Naprawdę namawiam wszystkich którzy zajmują się choć trochę lakiernictwem, żeby zapoznawali sie z nowymi technologiami napraw bo to NAPRAWDĘ sie opłaci.. Pozdrawiam.
A masz jakies konkretne linki na mysli? Bo chetnie bym sobie poczytal, choc lakierowac nic narazie nie zamierzam.
A masz jakies konkretne linki na mysli?
Myśle, że w necie jest tego ogrom. Ja materiały o technologiach dostaję od firm produkujących materiały i dokształcam sie na szkoleniach choć lakiernikiem z zawodu nie jestem. Myślę, że wystarczy troszeczkę poszukać. Pozdro.
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
decada napisał(a):Myśle, że w necie jest tego ogrom. .
No wlasnie w tym jest problem. NIe bedac w temacie, ciezko odzielic nowe technologie od wynalazkow:D
Postaram sie coś polecic w wolnej chwili.
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
Nie ma pospiechu, bede wdzieczny.
19 listopada 2008, 17:47podkład reaktywny a szpachel
Witam wszystkich. Już nie długo zacznę się przygotowaniem mojego garba do malowanie i mam mały dylemat. Słyszałem różne opinie i bardzo sprzeczne. Mianowicie czy mogę zastosować bezpośrednio na podkład reaktywny szpachel? Oczywiście jak już podkład ten będzie wyschnięty. Mam tu na myśli szpachel nakładany szpachlówką.
kocham garbusy 
nie, szpachlówkę chemoutwardzalna nakładamy podkład ale nie reaktywny, może to byc podkład epoksydowy.Po szlifowaniu jeżeli przetrzesz się do gołej blachy należy zabezpieczyć podkładen reaktywnym i podkładem np epoksydowym.Podkład reaktywny nakładamy cienką warstwą 5-7 mikronów zazwyczaj wystarcza chyba że producent chce inaczej.
Ważne aby sprawdzic czy podkład nie reaguje z podkładem reaktywnym .
Ważne aby sprawdzic czy podkład nie reaguje z podkładem reaktywnym .
rozumiem ze kladziesz podklad reaktywny na gola blache.Mialem kiedyś pajeta co chciał żebym mu prysnąć podkład na stary lakier bo gdzies slyszal ze to super preparat na rdze.