A co są zardzewiałe czy co z nimi nie tak?
Wszystko o lakiernictwie
nie, nie są mocno zgnite ale chciałbym je zabezpieczyć przed korozją.
zwłaszcza spody są delikatnie w paru miejscach pożarte(nie tylko poszycie, ale i ramiaki), tam się zbiera wilgoć i przeważnie od spodu zaczynają drzwi gnić. to samo tyczy się reszty blach.
zwłaszcza spody są delikatnie w paru miejscach pożarte(nie tylko poszycie, ale i ramiaki), tam się zbiera wilgoć i przeważnie od spodu zaczynają drzwi gnić. to samo tyczy się reszty blach.
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
Starogard Gdański
Jezeli nie przegnilo na wylot tylko jest to powierzchniowe utlenienie to radzilbym ci wyczyscic te miejsca do golej blachy i pomalowac to podkladem zoltym pelzajacym Sieekens niech sobie wyschnie, potem to delikatnie zmatowac no i pomalowac podkladem samochodowym, zmatowac no i pomolawac. Mozesz to jeszcze przeszpachlowac bezposrednio po zoltym podkladzie i dalej wedlug standardu czyli podklad i malowanie. Pozdro.
P.s. Ja tak robie w pracy i z doswiadczenia wiem ze to zdaje egzamin ale moze ktos inny ma jakies inne sposoby ja dziele sie tylko swoimi umiejetnosciami i wiedza.
P.s. Ja tak robie w pracy i z doswiadczenia wiem ze to zdaje egzamin ale moze ktos inny ma jakies inne sposoby ja dziele sie tylko swoimi umiejetnosciami i wiedza.
15 kwietnia 2005, 14:26metalik
a jak melować metalik i czym polerować
Ja matuje papierem 2500 na mokro a poleruje pastą G3 i efekty są rewelacyjne bo nawet mocno spłowiały lakier można przywrócic do rewelacyjnego stanu. Pozdro.
A ja bym proponowal odkleic ten watek.
Jak ktos bedzie zainteresowany to i tak znajdzie...
Jak ktos bedzie zainteresowany to i tak znajdzie...
garbatymarcin napisał(a):A ja bym proponowal odkleic ten watek.
Jak ktos bedzie zainteresowany to i tak znajdzie...
Nie zebym byl namolny ale...jak wyzej
Witam. Troche się nie zgadzam z przedmówcą co do odklejenia wątku. Wydaje mi się że po to jest to forum ,aby ktoś pytał , a ktoś inny podpowiadał . Wcześniej pytano o profile zamkniete i czym je malować. Jeżeli ciarachy jeszcze nie atakują to ja używam Fluidolu. Zabezpieczyłem tym profile w wielu wynalazkach i jak na razie sie to sprawdza ( mój uaz jest tym zapryskany i nie stoi w garażu tylko jeżdzi w terenie ).Jeżeli ciarachy ( rdza ) już są to ja czyszczę albo szlifierka , albo szczotką druciana na wiertarce. Do piaskowania niestety nie mam dojścia. Po oczyszczeniu pokrywam Polskim Hamerajtem.Fakt że nie jest to orginał ale... jest dobry i o połowe tańszy... Jakoś się sprawdza. Maluję nim różne elementy montowane na masztach telekomunikacyjnych wystawionych na działanie różnych war. atmosferycznych. Po kilku latach widze że nic im się nie dzieje. Pozdrawiam Fenix
Nie musisz sie zgadzac, ale jesli nikt od kilku miesiecy nie pisze na dany temat, a widnieje on wciaz na gorze dzialu to bez sensu, nieprawdaz ?? A ostatni post byl z...17 kwietnia
No ale jesli bedzie temat kontynuowany to nie ma problemu
Pozdrawiam
No ale jesli bedzie temat kontynuowany to nie ma problemu Pozdrawiam
A ja mam pytanie następujące:
czy bezbarwny lakier będzie się trzymał do samej gołej blachy, i czy zabezpieczy ją dostatecznie przed czynnikami zwnętrznymi.
Konkretniej mówiąc, przygotowuje ogórka do lakierowania, i wpadłem na taki dziwny pomysł, żeby zrobić go w stylu Rat Look. A mianowicie chciałbym go wyszlifować całego do gołej świecącej blachy przy pomocy np.tarczy z listkami papieru ściernego, i na tak poszlifowaną blachę nanieść warstwe zabezpieczającą, czyli lakier bezbarwny. Ciekawie by to wyglądało(drobne rysy od szlifierki,ślady po wspawywaniu łatek z blachy,drobne wgniecenia i nierówności i niedoskonałości
), tylko czy lakier nie będzie się łuszczył?
czy bezbarwny lakier będzie się trzymał do samej gołej blachy, i czy zabezpieczy ją dostatecznie przed czynnikami zwnętrznymi.
Konkretniej mówiąc, przygotowuje ogórka do lakierowania, i wpadłem na taki dziwny pomysł, żeby zrobić go w stylu Rat Look. A mianowicie chciałbym go wyszlifować całego do gołej świecącej blachy przy pomocy np.tarczy z listkami papieru ściernego, i na tak poszlifowaną blachę nanieść warstwe zabezpieczającą, czyli lakier bezbarwny. Ciekawie by to wyglądało(drobne rysy od szlifierki,ślady po wspawywaniu łatek z blachy,drobne wgniecenia i nierówności i niedoskonałości
), tylko czy lakier nie będzie się łuszczył?Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
Starogard Gdański
Jeżeli wszystko dobrze przygotujesz to bedzie sie trzymał. Pozdro
Są specjalne bezbarwne lakiery, malujesz jak zwyklymi lakierami z tą róznica, ze te są bezbarwne.
Wystarczy polozyc zwykly klar i bedzie ok. Pozdrawiam
22 stycznia 2008, 08:52lakierowanie auta
Dostałem odpowiedź z jednego z warsztatów lakierniczych odnośnie lakierowania garba. I tak: "malowanie, zmiana koloru, pokryty dodatkowo lakierem bezbarwnym( w systemie farb Spies Hecker występuhe tylko w akrylu), zabezpieczenie antykorozyjne profili zamkniętych i podwozia. 4500zł"
Jakie są porównywalne ceny podobnych zakładów?
Jakie są porównywalne ceny podobnych zakładów?
MagnusMM
cena taka normalna jesli oczywiscie zrobią to jak nalezy a nie na odwal sie co neistety czesto sie zdzarza.
a cena wlicza przygotowanie w sensie szpahla jedna i druga (w sensie tez i natryskowa), matowanie itp? jesli tak to dobra cena.
normalnie ok 2500zl + własny lakier lub podobnie z ich lakierem w małej miejscowości. waro roboi u takich ludzi bo mozna patrzyc sie im na rece a jak postawisz jeszcze flaszke to przyłorzą sie ma maxa... tylko nie wolno zgrywać Panidła
bo wtedy katastrofa
.
a cena wlicza przygotowanie w sensie szpahla jedna i druga (w sensie tez i natryskowa), matowanie itp? jesli tak to dobra cena.
normalnie ok 2500zl + własny lakier lub podobnie z ich lakierem w małej miejscowości. waro roboi u takich ludzi bo mozna patrzyc sie im na rece a jak postawisz jeszcze flaszke to przyłorzą sie ma maxa... tylko nie wolno zgrywać Panidła