Wreszcie dzięki cierpliwości i wytrwałości Kolegi Rafiki, mogę założyć wątek z Garbuskiem, który powoli powstaje w swoim drugim życiu. Być może autko znane niektórym Kolegom z forum. Renowacji poddany jest każdy najdrobniejszy element, jedynie klapa silnika zostanie w swoim obecnym stanie i zakładana będzie na zloty, natomiast na codzień zakładana będzie inna również odrestaurowana i polakierowana. Tak wyglądał Garbi w dniu zakupu.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
więc nie ma strachu.