. Listwa na drzwiach i boku jest już wyrównana, to tylko różnica poziomu spowodowana zamocowaniem na spinkach.Mustang stoi sobie, to GT 350, rocznik 1965 karoseria w wersji fastback, w trakcie renowacji. Ale to nie mój, to realizacja zlecenia. Ja mam swoje inne
Żonę przekonałem, kupując jej Mercedesa SLK , którym jeździ sobie na co dzień i w ten sposób nie ma nic przeciwko moim "zabawkom". Tyle mogę podpowiedzieć.
O osiedlowych wandali raczej nie muszę się martwić, bo autko ma swoje miejsce w garażu, rzadko będzie zostawiane bez opieki, choć nigdy nie można mówić nigdy.
Teraz podwijam rękawy i wszystkie wygospodarowane po godzinach siły, kieruję w stronę Bulika i Karmanna. Mam nadzieję, że lada chwila będę mógł założyć nowy temat z przebiegiem prac renowacyjnych, choć najpierw muszę jeszcze dopieścić tego drugiego Garbuska, żeby cieszył właściciela bez usterek.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną




. Jak wrażenia z imprezy? 