Wybór koloru z dodatkiem śmietankowym to był wielki rytuał, nie moja decyzja, w Radzyniu będzie zdradzony sekret, kogo był pomysłem

, miło że autko podoba się innym, mam nadzieję, że odrobinę upiększy ulice mojego miasta, pokazując się wśród współczesnych awaryjnych, plastikowych wozidełek.
Stajnia VW widoczna na zdjęciu, to tylko dwa egzemplarze, bo Garbi z drugiego wątku nie jest mój, pozostałe zaprezentuję za jakiś czas, bo na razie zbyt mało dzieje się w pracach przy nich i nie ma co pokazać.
Do końca renowacji tuż, tuż, jeszcze będzie mała zmiana zawieszenia tylnego na regulowane. Właśnie odebrałem z malarni proszkowej, gotowe do montażu. Trzeba jeszcze uruchomić silnik, skończyć elektrykę, przegląd, zbieżność, sesja zdjęciowa na forum i pierwsza trasa do Radzynia solo, a za rok może już ze starszym bratem Bulikiem w duecie (mam nadzieję).
Prezesem jestem

, ale tylko w swojej pracowni.