Garb kopci :(

30 maja 2013, 20:35
kloper4 napisał(a):a nie ma ktos moze jakiegos sprawnego silnika 1.6 lub mniejszy sprzedac bo jum mam dos tego co chwila cos sie w nim pieprzy zrbie jedn to drugie sie piepszy. juz normalnie zemby zjadłem na ttym silniku


piszę się zęby a nie zemby.
30 maja 2013, 21:35
kloper4 napisał(a):No własnie na jednym cylindrze a kusiłe mnie zawiesc głowice do sprawdzenia. a teraz jescze raz trza rozkrecac. a cinienie oleju to raczej przez pąpe nie ma??
pąpe?
Nieznośna lekkość butów
30 maja 2013, 23:15
kloper4 napisał(a):a wedluk ksiazki jeza dzis sciagnełem to stopien sprezania w moim silniku powinien wynosic 7,0 bo to jest silnik o obnizonym stopniu sprezania

ciśnienie sprężania to nie jest to samo co stopień sprężania. A Ty ciśnienie masz niskie

Te zapalanie sie kontrolki ciśnienia oleju od razu po zgaszeniu wskazuje (aczkolwiek możliwe ze masz uszkodzony czujnik, co jest mniej prawdopodobne) ze silnik ma za małe ciśnienie w układzie smarowania. A jego przyczyną sa zazwyczaj zużyte panewki, wał etc. Możliwe sa tez inne przyczyny jak "pąpa", ale skoro ona juz po odpaleniu nabije ciśnienie a po zgaszeniu ono od razu leci to raczej panewki. Moim zdaniem trzeba to zweryfikować, bo skoro luzu wzdłużnego nie ma to może silnik da sie wyremontować.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 maja 2013, 23:25
hais3333 napisał(a):
kloper4 napisał(a):a nie ma ktos moze jakiegos sprawnego silnika 1.6 lub mniejszy sprzedac bo jum mam dos tego co chwila cos sie w nim pieprzy zrbie jedn to drugie sie piepszy. juz normalnie zemby zjadłem na ttym silniku


piszę się zęby a nie zemby.

jak kogoś poprawiasz, to pisz w 100 % poprawnie.
hais3333 napisał(a): Nadmuch mogę wyciągnąć odkręcając 3 śruby chodź jego obecność jest przydatna.
VW 1300 1969
31 maja 2013, 00:22
Kur... poprawiac to sie mozesz smiac ale jestem dyslektykiem. inie bezdiesz mnie poprawiał. nie nawidze chamstwa .
31 maja 2013, 00:29
Jest taki mankament w nim ze tak na niskich obrotach stuka cos w silniku od 2 lat jak go kupiłem nie moge dojsc co pompa to chyba raczej nie moze stukac. jedynie pozostaja panewki. w golfie miałem taka przyczyne ze podczas jazdy potrafiła sie załączyc kontrolka oleju ale po przegazowaniu gasla okazało sie ze panewki. jesli w garbie mogą byc panewki to powiedz mi czy ciezko je wymienic trzeba blok rozpoławiac??? czy da rade miseczke odkrecic i jest dojscie??
31 maja 2013, 00:37
A i mam prosbe wytłumacz mi co to jest cisnienie sprezania a stopien sprezania bo jestem zielony i nie zabardzo kumam o co chodzi
31 maja 2013, 00:43
A ico jeszcze moze byc przyczyna niskiego cisnienia sprezania jak nie pierscienie
31 maja 2013, 00:54
Rzadkie powietrze :-D
A tak bardziej przyziemnie, to rozjechany cały silnik. Czyt. zajechany na śmierć.
I nie pisz o dysleksji, bo w komputerze jest autokorekta. Wystarczy kliknąć i zmienić na dobre. Nienawidzę lenistwa.
31 maja 2013, 02:08
wielcy polacy sie odezwali kogos krytykowac potraficie w tej polsce to sami tacy. a jak chce ci przetłumaczyc na angielski to moze po angiesku autokorekte mam robic to wtedy zakumacie.
31 maja 2013, 02:13
a wytłumacz o co ci chodzi zajechany na smierc odpala bez problemu od kopa jezdzi normalnie dynamicznie nie szarpie. dojechał do zielonej góry i zpowrotem czyli 300km w jedna strone. to powiec mi z kąd to wiełes zajechany na smierc jak jeszcze jezdzi jesli by padł to bym sie zgodił myslałem zee pisza tu normalne osoby czegos sie dowiem ale jednak niektórzy "garbusiarze" tylko potrafia komentowac a sami padłem jezdza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
31 maja 2013, 02:14
i tak pozatym wszystkie zdania mi podkresla :!:
31 maja 2013, 10:02
kloper4 napisał(a):a wytłumacz o co ci chodzi zajechany na smierc odpala bez problemu od kopa jezdzi normalnie dynamicznie nie szarpie. dojechał do zielonej góry i zpowrotem czyli 300km w jedna strone. to powiec mi z kąd to wiełes zajechany na smierc jak jeszcze jezdzi jesli by padł to bym sie zgodił myslałem zee pisza tu normalne osoby czegos sie dowiem ale jednak niektórzy "garbusiarze" tylko potrafia komentowac a sami padłem jezdza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

300km to ja moim padłem tygodniowo robię. I mi nie kopci.

Silnik zajechany wcale nie musi 'nie działać'. Części ze środka są po prostu zużyte. Mimo faktu, że silniki zalewamy olejem, to przez lata eksploatacji występuje wycieranie poszczególnych części tłoków, wałów korbowych, panewek. W garbusie idą łożyska ślizgowe wału. Skoro u Ciebie luzu nie ma, znaczy, że te łożyska jeszcze są w miarę dobrym stanie.

Kopcenie na czarno w benzynowym silniku oznacza zbyt bogatą mieszankę i spalanie stukowe mieszanki paliwowo-powietrznej. Zalewa Ci silnik jak odpalasz.
31 maja 2013, 10:16
Kur... poprawiac to sie mozesz smiac ale jestem dyslektykiem. inie bezdiesz mnie poprawiał. nie nawidze chamstwa .

ja też robie błędy ale sie do nich grzecznie przyznaje i przepraszam za takowe a nie wymyślan choroby .
Każdy jak widzisz stara sie Tobie w jakimś stopniu pomagać wiec przestań sie unosić !
wielcy polacy sie odezwali kogos krytykowac potraficie w tej polsce to sami tacy. a jak chce ci przetłumaczyc na angielski to moze po angiesku autokorekte mam robic to wtedy zakumacie

może nie wielcy Polacy ale z wielką wiedzą ale znajac ludzi z forum na agresje odpowiedzą milczeneim i sie nic nie dowiesz

pozdrawiam
31 maja 2013, 12:43
no własnie takich rzeczy chcem sie dowiedziec a nie smianie sie ze powietrze geste. i nie ze silnik zajechany tylko wytłumaczyc co i jak a jestem naprade dyslektykiem a nie w kulku lece. pozdrawiam i dzieki wszystkim. juz mam dosc smiania sie ze mnie ze mam troche pytan ale cóz

← Pytania i problemy