No to i ja dodam kilka spostrzeżeń
Oga szukałem 2 lata.W koncu znalazłm w Białymstoku ( 650 km od domciu). Zależało mi aby był zagazowany (wiadomo cena benzyny rośnie ). Znalazłem tam Oga z silnikem 1,8 od audii. Prawie miesiac mejlowałem z właścicelem zadając tysiące pytań a do tego jeszcze masa zdjęc.
W koncu się zdecydowałem. i mysle że była to najlepsza decyzja w moim życiu

.
Oga mam od dwóch lat i nie zamieniłbym na orginalny silnik.Jest ekonomiczny ( cykł mieszany 8-9 litrów LPG), nie miałem żadnej awarii ( oprócz wymiany czyjnika chłodnicy).
Rocznie robię nim ok 30tys km (cały rok),zaliczam ok 16 zlotów i jest git

.
Początkowo miałem pewne kompleksy za mam silnik od audii ale szybko się wyleczyłem. Coraz więcej Ogów w Polsce ( i nie tylko bo w Niemczech również) ma swapy od audi lub Golfa.
Na garbojamie w tamtym roku na ok 40 Ogów 16 było ze swapami.
Ogladajac zdjecia kolegi z chłodnicą z przodu musze powiedziec ze niezła rżeź

.
Ja mam wszystko w orginale (oprócz silnika). Poprzedni włascilel swapa zrobił berdzo przemyslanie. Ponoc w Białymstoku jest ekipa ludzisk co do Ogów wrzucają bardzo mocne rzedówki (v8,V6).
Chłodnice mam pod autem (przed skrzynią), pod kątem 70*. Oprócz tego mam dwie nagrzewnice (tył i przód) i nie mam problemów z jazda w zimie.
Jedyną zmianą jaka wykonałem to skróciłem tłumik i zrobiłem sobie dodatkowy włacznik chłodnicy(oprócz czujnika).
Plusy tego silnika :
- mało pali
- bezawaryjny
- tani w eksploatacji
- tanie częsci (choc jeszcze nic do niego nie kupowałem)
Minusy:
- brak wspaniałego dźwieku boxera ale mam jeszcze garbusa i tam go na co dzień słyszę
