Kolejne cztery dni Pracy Przy Garbim. Najpierw zawiozłem na jeden dzień do blacharza w celu zamontowania błotników, drzwi i klap. Wszystko ładnie oprócz drzwi, które świetnie pasowały przed malowaniem a teraz okazało się że troszkę opadły i raczej już nic nie da się z tym zrobić
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
I znów w domu, to już w sumie trzeci garaż w którym będzie stał
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
No i najważniejsze zadanie
Zdjęcie nie zachowało się
Po wielu komplikacjach o godz. 23.00 udało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Niestety nie wyrobiłem się z odpaleniem silnika, będzie musiał poczekać do przyszłego miesiąca.
Przepraszam za niezbyt dobre fotki ale znów nie wziąłem aparatu i posiłkowałem się telefonem
Pozdrawiam