Mario Szczecin napisał(a):Garba odbudował dokładniej niż w fabryce, wręcz masturbował się detalam
raczej siedzi w domu i tak spędza wolny czas , inaczej wrósł by w fotel. Przynajmniej takie sprawia wrażenie , tym bardziej , że widać to po datach wpisów od demontarzu czegoś do odrestaurowania. Po pracy w wolnych chwilach nam by to zajęło tydzień, a on na drugi dzień już ma zrobione i kolejną część rozbiera , wiec chyba emeryt. Swoją drogą takiej emerytury chciałbym się doczekać.
Mario Szczecin napisał(a): a i tak na końcu, gdy zaczął jeździć to silnik mu padł i teraz zamiast jeździć to dalej rzeźbi, tym razem silnik, ale chyba to mu pasuje.
Wydaje mi się ,że ten silnik to tylko rozebrał umył i złożył bez większych renowacji, honowania, szlifów,pomiarów itp. Dlatego jak coś było nie tak to pewnie nawet nie zdawał sobie z tego sprawy i znów to włożył z powrotem.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl