Garbus zakup niekontrolowany.

4 kwietnia 2014, 20:20
Właśnie i tak i nie, ładnie do renowacji kiepsko jako auto do jazdy na codzien :roll:

Jak na razie mam te dwa na oku, dzwoniłem dowiedziałem co chciałem. Wszystko wydaje się ok, czyt brak dziur i zespawanej podłogi. Pierwszy oryginał drugi właściciel, Niemiec. A drugi wyremontowany stosunkowo znośnie jeśli chodzi o blacharkę bo bez spawania budy z podwoziem mex, Tylko pierwszy beżowy wymaga trochę pracy, przy zaprawkach jakiś małych wykwitach rdzy itd ale ponoć podłoga zdrowa a facet nim jeździł symbolicznie tylko parę razy w roku a potem trzymał w garażu i wszystko kontrolował, nawet widać po rozmowie ze nie specjalnie mu się śpieszy do sprzedaży, wysle mi zdjęcia całej podłogi i napoleona, starszy facet i mówi ze nie robił żadnych wielkich remontów. Podobają mi się obydwa ale zobaczymy.

http://tablica.pl/oferta/vw-garbus-CID5-ID2Klib.html#b079e1919a

http://tablica.pl/oferta/sprzedam-garbusa-130…hOu9.html#b079e1919a
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
4 kwietnia 2014, 20:46
Garbi1.3 napisał(a): Wszystko wydaje się ok, czyt brak dziur i zespawanej podłogi

Widzę że bardzo boisz się zespawanej podłogi. Ja osobiście mam może łącznie z pół metra zespawane i jakoś się nie przejmuję :) No ale Ty potrzebujesz auta do jazdy na codzień. Gdzieś w temacie mrówy był garb meks, nienajgorszy w sumie, troche klepnięty w zad ale chwile wisi na necie i jakbyś dobrze pozbijał cene to może warto sie przyjżeć bo starszego to nie wiem, ale mi by było szkoda jednak na codzien :) Deszcz na wiosne i jesień, sól w zimie :) Moj garb ma ciepły garaż i sobie stoi ale podejrzewam że jakbym był w Polsce to jednak częściej bym chyba jeździł :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
4 kwietnia 2014, 21:00
Wiesz po prostu służyłby mi jako autko, zimą raczej by nie jeździł bo i tak od roku śmigam MPK. Chodzi o jazdy na dalsze wycieczki w weekendy itd. Na zimę mam gdzie go trzymać by było mu ciepło i wygodnie :)
Boje się pospawanej budy z podłogą, bo raz miałem budę z wręcz pedantycznie zaspawaną podłogą, i o ile np wymiana samolotu gdy można odkręcić budę jest do zrobienia szybko o tyle zrobienie tego gdy masz zaspawaną budę trwa i kosztuje 3x, tyle.
A i zwykle ten samolot jest w gorszym stanie bo przecież nikt nie wpadł na to by go wymieniać tylko zalepił z zewnątrz łatami. :(

Zwiększyłem budżet tylko z tego względu ze wole teraz wydać te 12k, niż ładować różnicę w trupa za 6/7k...
Nie zależy mi szczególnie na oryginalności itd bo ona też zmusza do większych wydatków i pilnowania się rocznika, odpowiednich części itd (przerabiałem to w Moim 126 ST 73r).
Czasem ładny shifter, inne klasyczne felgi czy kierownicę chętnie bym założył, a zawieszenie lekko obniżył.
O ile można to ładnie estetycznie zrobić o tyle szkoda czasem idealnego oryginalnego wyglądu, w kundlach to aż tak nie boli, a czasem pomaga.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
4 kwietnia 2014, 21:19
Ja w pewnym sensie podarowałem swojemu drugie życie :P Progi były kiepskie, prawego praktycznie nie było. Ale i tak w papierach burdel i lekko zespawany ale naprawde, co nie kupisz to raz będziesz zadowolony a za chwile załamany i tak na zmiane (ja tak miałem), ale chyba to przerabiałeś już z innymi autkami :) Wiem że ktoś z forum półautomata sprzedaje chyba za 5k ale nie wiem do końca co on warty. Ja nie jestem ekspertem czy rocznik sie zgadza ale ten wygląda ciekawie (tylko po urzędach trzeba więcej postać)

http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-orginalny-C32657253.html

a tu jest ten podobny do mrówkowego (a raczej mrówkowej, to jej garb z tego co czytałem) http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-C32667587.html

No i tu masz jeszcze coś w swojej kasie

http://allegro.pl/volkswagen-garbus-1972-i4101336071.html

Chociaż ja akurat na region nie patrzę bo po swojego byłem w Warszawie i kilka godzin trzeba było nim jechac... I tak na dokładkę za 13k ładny kolor

http://allegro.pl/volkswagen-garbus-1962-i4117561204.html

Powodzenia w każdym bądz razie :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
4 kwietnia 2014, 21:26
Dzięki za miłe słowa.

Wiesz kiedyś kupiłem tego pacjenta:
Zdjęcie nie zachowało się
Pogoda jak widac, najpierw 13h pociągami do Trzebini, a potem drugie tyle na kołach do Suwałk :-D (znaleziony na allegro 5h przed wyjazdem na pociąg).
Tak wyglądał potem:
Zdjęcie nie zachowało się
Ale co z tego skoro był zgnity niemiłosiernie, co oczywiście okazało się po fakcie :) I od tamtego czasu jestem przeczulony.


Szukam czegoś nadającego się w stanie takim jak stoi do jazdy, przynajmniej przez ten sezon, i nie wymagającego kapitalki trwającej kolejny... a jeśli wymagającego jej za 3 lata to żeby przynajmniej dało się ją w miarę wygodnie wykonać, stąd nacisk na odkręcaną budę.

Wiem ze strasznie spamerski temat, ale cóz dzięki niemu mogę kupić w miare rozsądnie a zarazem skozystać z rad kolegów, w maluszkach też chętnie pomoge, jednak o ile rozpoznaje każdą cechę w 126p to w garbach jeszcze nie, stąd pytania na forum i prośba o poradę.

Każdy normalny pewnie by kupił co by mu się spodobało a potem miałby jeszcze więcej pytan i jeszcze bardziej wkurzających :-D
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
5 kwietnia 2014, 21:46
Ładny ale garba w tym stanie mógłbym kupić za rok dwa, gdy już będę miał innego do jazdy.

Do środy już coś będę mieć, mam dwa na oku... i kontakt ze sprzedającymi. Obydwa są naprawdę fajne ale o ile jeden ma blacharkę względnie dobrze zrobioną, i niską cene. O tyle drugi jest oryginałem ale jeszcze nie wiem jak wygląda podwozie, czekam na zdjęcia.

Szukam auta zarejestrowanego z podbitym przeglądem i OC.
A mam kilka wypadów po Polsce zaplanowanych, więc szukam czegoś do jazdy, nie mam teraz warunków do prac blacharskich przeniosłem się do miasta a garaż z kanałem i warsztat mam 30km dalej, i to byłby mój jedyny samochód.
Nie mam dupowozu zastępczego by móc sobie kupić strupka do remontu.
A szkoda bo w tej cenie jest sporo naprawdę ładnych oryginalnych garbusów które można nie dużym nakładem prac doprowadzić do ideału, jednak te zostawię garbusiarzom z większym doświadczeniem i budżetem :wink:



Panowie a co o tym myślicie, to może być Niemiec?

http://tablica.pl/oferta/vw-garbus-1300-CID5-ID3jv4w.html#b079e1919a

Błotniki tylne na pewno zmienione, przód w sumie pasuje bo kierunki na błotnikach ale coś jeszcze?

Podoba mi się a mam blisko do niego.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
5 kwietnia 2014, 22:01
W 1970 roku nie było raczej wlotów za tylnymi szybami, nerek czy bananów, zwał jak zwał.. jedynie przetłoczenia lub nic. Fotele na piramidce.. powinny być raczej na sankach.
5 kwietnia 2014, 22:59
Dzięki.

Odpada, nie spełnia podstawowego wymogu: Jazdy w tym sezonie :-D I przekracza budżet niestety, a 12k to absolutny maks, za autko które nadaje się wracania na kołach i jazdy przez ten sezon.

Wracam myślami do tego, ale pytanie jak podłoga bo progi wyglądają źle :/

http://allegro.pl/show_item.php?item=4117561204

Ktoś może mi o nim coś powiedzieć, w końcu to charakterystyczne auto i to z Warszawy.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
6 kwietnia 2014, 01:44
I tak i nie, gdybym miał teraz zapał do robienia blacharki czas by go wstawić do lakiernika, rozebrać by wymienić zastałe części...
Jeździ ale nie ma przeglądu nie jest zarejestrowany ani opłacony, i jest cholernie daleko od Suwałk.
Mógłbym i pewnie bym kupił go gdybym już miał coś do jazdy oraz wolne 5k, ale teraz dwóch garbusów przecież nie kupie.
A za tego 74 w tym sezonie nawet nie miałbym kiedy się zabrać, bo mam małe okienka a potem trochę czasu na łodziach i przyjdzie jesień. Gdybym go kupił to cieszyłby mnie dopiero za rok :roll: Potrzebuje czegoś do jazdy wiosną i latem, a nie do stania w garażu czy u lakiernika, a tych niestety jeśli chodzi o jakość prac w okolicy nie ma.

Żółtego odpuszczę, rocznik to jedno ilość szpachli i patentów to drugie.

Jutro znów będę wykonywać setki telefonów :) I cholera dzięki za pomoc, widzę ze każdy z was stara się mi doradzić jak najlepiej.
Wiem ze ten niebieski spar po włożeniu kilku tysi i odświeżeniu mógłby być naprawdę świetnym autem, ale jego zostawię komuś kogo stać na poświecenie czasu na remont, i to w okresie w hmm wyjazdowym.

Edit:
Jak się samemu ogląda to nie widzi się oczywistych rzeczy, a tak ktoś ze świeżym okiem może dostrzec, to co samemu poprzez różowe okulary się nie widzi :D
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
6 kwietnia 2014, 11:32
sper jest git. trzeba by się wywiedzieć co tak naprawdę jest w nim do roboty. Może wytrzyma sezon.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 kwietnia 2014, 11:42
rockstar53 napisał(a):W 1970 roku nie było raczej wlotów za tylnymi szybami, nerek czy bananów, zwał jak zwał.. jedynie przetłoczenia lub nic. Fotele na piramidce.. powinny być raczej na sankach.

Oczywiście, ze były, ale po sierpniu 70 czyli w modelu na 71.

Czerwony za 14,5, wygląda bardzo obiecująco, natomiast żółty za 12 to jakieś nieporozumienie :)

Ten niebieski standard 74, jest naprawdę spoko ;)
VW 1300 1969

← Luźne dyskusje