OVAL 1954

30 czerwca 2014, 22:38
bulikomaniak napisał(a):
ogryzek0220 napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):
Patryk_e30 napisał(a):Ty wszystko wiesz? ;)

Oczywiście, że nie ;)

Numer ma być dokładnie tam, gdzie pokazuje zdjęcie przeze mnie wrzucone.

Na temat Garbusów to Ty Konrad chyba wszystko wiesz ;)

Nieprawda ;)

Prawda prawda :) gdyby nie ty dalej bym dumał dlaczego mój silnik nie chce odpalić :D
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
1 lipca 2014, 08:20
No to dziwna sprawa. Umnie jest takie miejsce na numer, ale czyste. Wyczyściłem to do blachy i nie ma śladu, żeby kiedykolwiek coś tam było. Jak zamówię ten certyfikat z Niemiec to będzie tam numer podany? Może na Norwegię nie musiało tego być. Kurde, trochę mnie podłamałeś tym. Chciałbym mieć wszystko jak należy.
1 lipca 2014, 08:28
Patryk_e30 napisał(a):No to dziwna sprawa. Umnie jest takie miejsce na numer, ale czyste. Wyczyściłem to do blachy i nie ma śladu, żeby kiedykolwiek coś tam było. Jak zamówię ten certyfikat z Niemiec to będzie tam numer podany? Może na Norwegię nie musiało tego być. Kurde, trochę mnie podłamałeś tym. Chciałbym mieć wszystko jak należy.

Moze miales juz ten element wymieniany?
1 lipca 2014, 10:55
Bakter napisał(a):
Patryk_e30 napisał(a):No to dziwna sprawa. Umnie jest takie miejsce na numer, ale czyste. Wyczyściłem to do blachy i nie ma śladu, żeby kiedykolwiek coś tam było. Jak zamówię ten certyfikat z Niemiec to będzie tam numer podany? Może na Norwegię nie musiało tego być. Kurde, trochę mnie podłamałeś tym. Chciałbym mieć wszystko jak należy.

Moze miales juz ten element wymieniany?

Bakter może mieć rację. Niestety ale w certyfikacie nie ma takich danych z tego co wiem. Przydaje się to wtedy, jeśli chcesz mieć pewność że buda jest z tego podwozia. A chciałoby Ci się podrzucić fotkę jak to u Ciebie wygląda?
VW 1300 1969
1 lipca 2014, 22:56
Lekko piaskiem potraktowałęm to miejsce, ale nie widzę tam żadnych śladów po numerze. Jest opcja, że było to wymieniane, bo ogólnie sporo spawów jest na przodzie autka, a oryginalnie to raczej zgrzewane elementy powinny być, tak mi się wydaje.
Zdjęcie nie zachowało się
A dzisiaj 3 godziny "rezałem" ten spód i końca nie widać.
Zdjęcie nie zachowało się
3 lipca 2014, 23:13
Czyszczenie, piaskowanie, w końcu trochę epoksydu. Zaczyna coś wyglądać.
Zdjęcie nie zachowało się
14 lipca 2014, 07:22
Mam pytanie, próbuję poskładać całość, żeby sprawdzić jak jest spasowane, mam taki zbiornik:
Zdjęcie nie zachowało się
czy on jest mocowany blaszkami ze zdjęcia?
Zdjęcie nie zachowało się
dodatkowo co to za element w środku, ten pomarańczowy?
14 lipca 2014, 08:15
Pierwsze cztery z lewej to blaszki do mocowania zbiornika.
Element w środku , o który pytasz to mocowania zawiasów drzwi.
Powinno to być wsadzone od wnęki bagażnika ( za nadkolem ) z prawej lub lewej strony. Tam jest przyspawany taki wąs , który ją trzyma i dzięki niej możesz przykręcić drzwi. Przez otwory w słupku , następnie przez zawias aż w końcu w tę blaszkę wkręca się śruby mocujące drzwi.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
14 lipca 2014, 10:11
A blaszki po prawej sa od skrecenia budy z podłogą.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
14 lipca 2014, 21:05
No i super, dzięki panowie. Ten element zawiasu jest założony, więc to jakaś rezerwa, zresztą z urwaną śrubką wewnątrz.
20 lipca 2014, 20:35
Codziennie coś działam, niestety sporo poprawiania jest po poprzednim właścicielu, nic nie pasowało jak należy, więc sporo cięcia, gięcia, spawania, klepania, ale powolutku do przodu.
Błotniki podróby, dlatego muszę wiercić nowe otwory do mocowania, bo jak widać prawa strona porażka:
Zdjęcie nie zachowało się

Tył już prawie zrobiony, wszystko zdarte do gołej blachy, zapodkładowane epoksydem:
Zdjęcie nie zachowało się

tutaj w trakcie ustawiania

Zdjęcie nie zachowało się
jeszcze ze dwa tygodnie blacharki i zacznę szpachlować, podkładować.
20 lipca 2014, 20:48
Gdybym mial kiedys znow robic swoje auto podkladki od mocowania nadwozia oddalbym do galwanizacji.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
20 lipca 2014, 21:21
O widzisz, ja piaskowałem i prysnąłem podkładem epoksydowym, później chcę prysnąć czarnym akrylem, może parę lat wytrzymają. A pytanko jeszcze mam, ile ma być tych podkłądek? na wszystkie otwory do mocowania budy? Ja znalazłem tylko 5 sztuk.
20 lipca 2014, 21:33
5 sztuk to zdecydowanie za malo. Nie podam Tb dokladnej liczby ale to latwo policzyc zliczajac ilosc otworow po obwodzie podlogi pomijajac mocowanie pod napoleonem.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Raporty garażowe